MWC w Barcelonie: wysyp smartfonów 5G i ze składanymi ekranami

Kongres w Barcelonie to 100 tys. odwiedzających i 2,4 tys. firm. I nie tylko telefonia komórkowa, ale i takie technologie jak wirtualna i rozszerzona rzeczywistość
Bloomberg

Ruszają jedne z największych targów telekomunikacyjnych – Mobile World Congress. W tym roku zdominowały je rozwiązania w standardzie sieci piątej generacji. Część firm, jak Huawei, OPPO czy Nokia już w niedzielę, czyli w przeddzień imprezy pokazało nowe urządzenia.

Światowy rynek smartfonów ma szansę nabrać znowu rozpędu. Do dobrze już znanej nam technologii wkraczają wreszcie nowe rozwiązania. Pokazany kilka dni temu przez Samsunga smartfon ze składanym ekranem Galaxy Fold to dopiero przedsmak wysypu kolejnych słuchawek, które będzie można rozłożyć do wielkości tabletu.

CZYTAJ TAKŻE: Składane ekrany to rewolucja. Po Samsungu wprowadzą je inni producenci

Ale prawdziwa innowacja w telefonii komórkowej nadchodzi z innej strony. To 5G – kolejny standard łączności, który w niespotykanym dotąd stopniu pozwoli wykorzystać wszelkie możliwości drzemiące w internecie. Nie ma wątpliwości, że kolejne modele komórek działających w tym standardzie będą pojawiać się jak grzyby po deszczu. Zresztą pierwsze zostały już zaprezentowane.

Xiaomi zademonstrował swego flagowca Mi 9 (na zdjęciu) i zaopatrzony w moduł 5G Mi Mix 3, Bloomberg

Wyścig 5G właśnie ruszył

Na rozpoczynających się w Barcelonie targach MWC sformułowanie 5G odmieniane będzie przez wszystkie przypadki. Technologia ta obecna ma być na stoiskach praktycznie większości liczących się wystawców. To pokazuje, że ten rok będzie pierwszym, który rozpocznie popularyzację smartfonów oferujących ten superszybki i wydajny standard łączności.

Na rozpoczynających się w Barcelonie targach MWC sformułowanie 5G odmieniane będzie przez wszystkie przypadki

Wśród topowych urządzeń z 5G, które jako jedne z pierwszych pojawią się na rynku warto wskazać Galaxy S10+. Ten największy, ale i najdroższy (cena ok. 7 tys. zł) z flagowych modeli smartfonów z rodziny Galaxy S, do sprzedaży trafić ma pod koniec kwietnia. To niewątpliwie jeden z najbardziej nowoczesnych telefonów, na pokładzie ma wiele innowacyjnych rozwiązań, jak np. ekran, który emituje aż o 42 proc. mniej niebieskiego światła (w efekcie oczy mniej się męczą), czy wbudowany w wyświetlacz czytnik linii papilarnych w postaci skanera ultradźwiękowy, analizującego odcisk palca w 3D.

CZYTAJ TAKŻE: Mobilny świat zjechał na tydzień do Barcelony

Na MWC swoje pierwsze smartfony 5G pokazać mają też LG i ZTE. Ten pierwszy koncern chce wypuścić na rynek słuchawkę V50 ThinQ. Urządzenie z układem Qualcomm Snapdragon 855 tanie nie będzie – eksperci prognozują, że będzie trzeba za nie zapłacić ponad 1 tys. dol.

ZTE dzięki telefonowi z 5G ma ambicję odzyskać część utraconego ostatnio rynku. To nie jedyny chiński producent, który planuje ruszyć ze sprzedażą słuchawek w najnowszym standardzie. Hitem może bowiem być rywal Samsunga Fold, składany smartfon, ale zaopatrzony już w 5G od Huawei. Mate X pokazano już w niedzielę po południu na specjalnej konferencji prasowej. Telefon ma kosztować niemal 2,3 tys. euro i będzie dostępny na rynku już w połowie 2019 r.

CZYTAJ TAKŻE: Huawei pokazał smartfon ze składanym ekranem i z 5G

Prototyp urządzenia ze składanym ekranem ma też pokazać na targach inna chińska firma – OnePlus.

Wśród firm, które zdecydowały się pokazać nowe produkty w przeddzień targów należało chińskie OPPO. Firma właśnie weszła do Polski. Bloomberg

Także w niedzielę swoje dwa smartfony zademonstrowała Nokia. Nokię 9 Pure View wyróżnia przede wszystkim aparat składający się z aż pięciu obiektywów.

Chiński apetyt rośnie

Koncerny z Chin coraz wyraźniej zaczynają dawać o sobie znać. Na kurczącym się rynku europejskim (sprzedaż smartfonów spadła w ub. r. o 4 proc.) wykroili sobie już w sumie jedną trzecią udziałów (32 proc.). Jak wynika z danych Canalys, o ile Samsung zmniejszył sprzedaż o 10 proc., a Apple – o 6 proc., to popyt na słuchawki Huawei skoczył o imponujące 54 proc. Jednocześnie do europejskiego TOP 5 weszły Xiaomi i HMD.

Na kurczącym się rynku europejskim Chińczycy wykroili sobie już jedną trzecią udziałów

Eksperci nie mają wątpliwości, że jeśli Huawei utrzyma tempo rozwoju to na koniec przyszłego roku – kosztem koncernów z Korei Płd. i USA – stanie się liderem rynku. Według „Digitimes”, w br. chiński koncern może sprzedać 250 mln smartfonów, a 2020 r. – ponad 300 mln (dla porównania w 2018 r. Samsung wprowadził na rynek 292,3 mln słuchawek, a Apple – 208,8 mln – podaje IDC).

CZYTAJ TAKŻE: Smartfony czeka rewolucja, czas na składane ekrany

A to nie jest ostatnie słowo firm z Chin. Na ich rodzimym rynku już dziś królują mniej znane w Europie Oppo, Xiaomi, czy Vivo i mają ambicje, by podobne sukcesy osiągać za granicą (w ub.r. Apple zwiększył sprzedaż w Chinach o 9 proc., dla porównania dynamika w przypadku Huawei sięgnęła ponad 26 proc., a Oppo – niemal 20 proc.).

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Smartwatch na prezent – na co zwrócić uwagę przy zakupie?

Korzystanie ze smartwatcha jest coraz popularniejsze. Zegarek tego typu po połączeniu ze smartfonem za ...

„100 innowacji stulecia”. Przyszłość w telemedycynie i dronach

Ponad 90 proc. Polaków pozytywnie ocenia nowe technologie w medycynie. Trwająca pandemia uświadomiła nam, ...

Najwyżej oceniane gry 2018 roku w serwisie Metacritic. Faworyt był jeden

Metacritic, serwis agregujący oceny z branżowych portali, opublikował podsumowanie 2018 r. Red Dead Redemption ...

Robot baristą i kelnerem. W pandemii gastronomia wkracza w nową erę

Koronawirus wydaje się znacząco przyspieszać automatyzację zajęć, które wydawałoby się, są jednak zarezerwowane dla ...

Kłopoty WeWork. Kto szykuje odsiecz?

WeWork miał być kolejnym dużym debiutem giełdowym. Zamiast tego jest skandal, zawieszone IPO i ...

Rewolucja w domu: maszyna wyprasuje i poskłada ubrania

Góra nieposkładanego prania? Koszulki, spodnie, pościel czekająca na segregacje i ułożenie? Koszmar cotygodniowych porządków. ...