Reklama
Reklama

Disney rusza na Netfliksa. Wiemy, kiedy wprowadzi serwis streamingowy

Disney podał wreszcie termin uruchomienia swojego długo wyczekiwanego serwisu streamingowego, który ma stanowić poważną konkurencję dla takich gigantów, jak Netflix czy HBO.
W listopadzie 2017 roku The Walt Disney Company weszła na giełdę, teraz zaś odpaliła wielki telewizy

W listopadzie 2017 roku The Walt Disney Company weszła na giełdę, teraz zaś odpaliła wielki telewizyjny serwis streamingowy Disney+

Foto: Bloomberg

Disney jest korporacją mediową o blisko stuletniej tradycji, ale to mu nie przeszkadza w tym, by iść z duchem czasu, zmieniać swoją strukturę i inwestować w nowe technologie. Obserwując rosnącą popularność internetowych wypożyczalni filmów i seriali, Disney postanowił ugryźć kawałek tego tortu i założyć swój własny serwis streamingowy.

CZYTAJ TAKŻE: Amazon idzie na zwarcie z Netfliksem i Disney+

Netflix i HBO mogą mieć powody do obaw, ponieważ o Disney+ z pewnością będzie głośno. W nowym serwisie internetowym znajdą się bowiem wszystkie hitowe produkcje Disneya, a także filmy i seriale należących do niego wytwórni i franczyz, takich jak Pixar, National Geographic, Marvel i Gwiezdne wojny.

Kiedy możemy spodziewać się premiery? Disney zapowiadał wprowadzenie serwisu już od jakiegoś czasu, ale dopiero teraz podał przybliżony termin, kiedy ma to nastąpić. Firma obiecała, że uruchomi Disney+ do końca tego roku, jednak tylko w Ameryce Północnej, gdzie premiera planowana jest na listopad. Cena za miesięczny abonament ma wynieść tam 6,99 dol., zaś za cały rok – 69,99 dol. Na pozostałych rynkach internauci będą musieli poczekać na serwis dłużej. Ile? Tego jeszcze nie wiadomo.

CZYTAJ TAKŻE: „Kapitan Marvel” poprowadzi Disney Plus

Reklama
Reklama

Ta wiadomość nieco rozczarowała fanów, którzy spodziewali się, że Disney+ ujrzy szybciej światło dzienne. Firma tłumaczy jednak, że potrzebuje czasu, by odzyskać prawa do swoich produkcji, które sprzedawał dotychczas innym platformom, zanim zdecydował się na własną. Z niektórymi z nich umowy wygasną dopiero za cztery lata, więc tyle czasu musi minąć, by wszystkie hity Disneya mogły trafić na jego serwis streamingowy.

CZYTAJ TAKŻE: To będzie wielka bitwa. Disney Plus i Rakuten.TV uderzą w Netfliksa

To może pokrzyżować mu nieco plany wielkiej premiery, która z miejsca zatrzęsie konkurencją i da mu od razu silną pozycję na rynku. Niemniej, z pewnością rywale mają się czego bać, a Disney+ z czasem przyciągnie do siebie rzesze fanów Hannah Montany, Avengersów czy wojowników Jedi.

Globalne Interesy
Brak ropy to nie najgorszy scenariusz. Przez Iran świat czeka kryzys helowy
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Centra danych to kwestia całego ekosystemu
Globalne Interesy
Elon Musk chce zbudować imperium chipów. Stawia 25 mld dol. i rzuca wyzwanie gigantom
Globalne Interesy
Nie tylko kamery. W Chinach pracowników pilnują nawet… krzesła
Globalne Interesy
DLSS 5 Nvidii ma być przełomem. Zdenerwował graczy: „Za dużo AI”
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama