Strajk kierowców Ubera przed wielkim giełdowym debiutem

Bloomberg

W piątek dojdzie do jednego z największych giełdowych debiutów w historii, czyli IPO Ubera. Ale atmosferę spodziewanego sukcesu – amerykański gigant chce zebrać w ramach emisji ok. 8,5 mld dol. – może zostać popsuta.

A wszystko za sprawą kierowców jeżdżących z tą aplikacją. Na środę zapowiedzieli bowiem strajk, w ramach którego nie będą obsługiwać pasażerów. Usługi przewozowe zawieszone zostaną m.in. w Nowym Jorku, Los Angeles i San Francisco.

CZYTAJ TAKŻE: Wiadomo już, kiedy Uber zadebiutuje na giełdzie. Będzie rekord?

Kierowcy zamierzają na dwie godziny wylogować się z systemu i nie przyjmować zgłoszeń składanych poprzez aplikację – podało zrzeszenie taksówkarzy z Nowego Jorku (New York Taxi Workers Alliance). Będą też protestować przed siedzibami Ubera oraz jego głównego konkurenta – firmy Lyft. W ten sposób chcą dać wyraźny sygnał, że oczekują poprawy warunków pracy. Ostra konkurencja na rynku przewozów zamawianych przez aplikacje doprowadziła do wojny cenowej. Obniżki cen tego typu usług odbiły się na kierowcach i ich wynagrodzeniu. Ci dali już wyraz swojego niezadowolenia, protestując przy okazji niedawnego IPO Lyfta. Teraz powtarzają ten scenariusz.

Uber w prospekcie emisyjnym poinformował, że przyzna kierowcom premie. Dodatkowe pieniądze mają trafić do tych, którzy jeżdżą z aplikacją najdłużej (progi są dość wyśrubowane). Ale ten „gest dobrej woli” nie zapobiegł rosnącej fali niezadowolenia. Kierowcy Ubera chcą regulacji, które ustrzegą ich przed obniżkami płac.

CZYTAJ TAKŻE: Uber schodzi pod ziemię

Warto zauważyć, że Nowy Jork jest pierwszym miastem, w którym wdrożono przepisy o płacy minimalnej dla tego typu kierowców. Obowiązujące od 1 lutego br. regulacje wyznaczyły poziom zarobków powyżej 17,2 dol. za godzinę pracy.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Nowy test krwi może wykryć aż 50 rodzajów nowotworu

Kalifornijski startup biomedyczny Grail opracował absolutnie nowatorski i rewolucyjny test krwi. Naukowcy twierdzą, że ...

Najlepsze 2020. Największa biznesowa pomyłka w dziejach

20 lat temu Blockbuster, najpotężniejsza sieć wypożyczalni wideo, mógł za grosze przejąć raczkującego Netflixa, ...

Klapa robo-taxi? Gigant nie chce już autonomicznych pojazdów

Toyota przejmuje za 550 mln dol. najbardziej innowacyjną część biznesu firmy Lyft, największego rywala ...

Firmy coraz bardziej stawiają na chmurę

Aż dziewięć na dziesięć przedsiębiorstw korzysta już z rozwiązań bazujących na technologii chmurowej. Dzięki ...

Apka zorganizuje mecz na osiedlowym Orliku

Startup braci Hudeckich z Limanowej zamierza ułatwić aktywność fizyczną po pandemicznym zastoju. Ich platforma ...

Robot-beczka wykona obchód na oddziałach zakaźnych

Malezyjscy naukowcy stworzyli robota w kształcie beczki na kołach, który ma sprawdzać stan pacjentów ...