Jeff Bezos stanie przed Kongresem. Amazon dusi konkurencję?

Bloomberg

Szykują się kolejne przesłuchania technologicznych gigantów, a Amazon znalazł się właśnie na celowniku kongresmenów.

Kierujący koncernem Jeff Bezos jest gotowy zeznawać – podał „New York Times”. Bezos miałby stanąć przed specjalną komisją Kongresu, która bada firmy z branży technologicznej pod kątem potencjalnych naruszeń przepisów antymonopolowych. Prawnicy szefa Amazona wysłali do kongresmenów list, w którym reprezentujący miliardera adwokat Robert Kelner pisze, iż firma „jest skora do współpracy w prowadzonym przez Izbę dochodzeniu”. Kelner zapowiedział też, że Bezos, jak i inni dyrektorzy koncernu są gotowi stawić się latem br. na przesłuchanie.

CZYTAJ TAKŻE: Rekordowa sprzedaż akcji Amazona. Jeff Bezos potrzebuje na rozwód

Ale zgoda Jefa Bezosa na to, by stanąć przed Kongresem, nie wynika wcale z jego dobrej woli. Jak podają amerykańskie media, twórca Amazona uległ bowiem coraz mocniejszym naciskom członków komisji prowadzącej dochodzenie antymonopolowe. Ci w zeszłym miesiącu zagrozili, że – jeśli nie stawi się on w Kongresie dobrowolnie – zostanie i tak wezwany. Członkowie komisji chcą zapytać miliardera o to w jaki sposób Amazon wykorzystuje dane zewnętrznych sprzedawców korzystających z jego e-platformy. Chodzi m.in. o to, czy dane te, jakby nie było pochodzące od konkurentów, nie są wykorzystywane na korzyść własnych produktów Amazona (we wcześniejszych zeznaniach w Kongresie pracownicy Amazona zaprzeczali takiej praktyce).

Internetowy gigant nie jest jedynym, którego komisja bierze na celownik. Dochodzeniem objęto również innych technologicznych potentatów: Apple, Facebooka i Google’a. Reprezentanci tych koncernów również mają stanąć się na antymonopolowym przesłuchaniu. Szefowie Google’a i Facebooka składali już jednak wcześniej swoje zeznania. Bezos ma być przez Izbę wysłuchany po raz pierwszy.

CZYTAJ TAKŻE: Zhakowanie telefonu twórcy Amazona Jeffa Bezosa. Zaskakujące ustalenia

Do tej pory Amazon prowadzącym dochodzenie już 17 razy dostarczał niezbędną dokumentację. W sumie to aż 225 tys. stron.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Boom aplikacji wspierających biznes osób czarnoskórych

W wyniku demonstracji w USA coraz więcej osób chce wspierać lokalne firmy prowadzone przez ...

Spadkobierca Samsunga może trafić do więzienia. Nowe zarzuty

Południowokoreańscy prokuratorzy wystąpili z wnioskiem o wydanie nakazu aresztowania spadkobiercy i wiceprezesa Samsunga. Jay ...

Disney stworzył wyjątkowego robota. Jego oczy wywołują ciarki

Maszyna o ludzkim spojrzeniu to wyzwanie, z którym mierzą się inżynierowie na całym świecie. ...

Ofiaromat: Wpłacisz ofiarę nawet smartfonem czy smartwatchem

W kościele św. Maksymiliana Marii Kolbego w krakowskich Mistrzejowicach stanął pierwszy ofiaromat w Archidiecezji ...

Wojna internetowych telewizji. Po Apple TV Plus rusza Disney Plus

Pękł worek z nowymi serwisami strumieniującymi filmy i seriale w internetowej sieci. Zagrożona jest ...

Putin walczy z „wynalazkiem zachodnich służb”. Sypią się kary

Rosyjskie władze zagroziły Twitter’owi, Google i Facebook’owi kolejnymi karami finansowymi za odmowę usunięcia treści, ...