Agencja zatrzymała pracownika Orange Polska Piotra D. i polskiego oddziału chińskiego koncernu Huawei Weijinga W. Podejrzewa ich o szpiegostwo na rzecz Chińskiej Republiki Ludowej. Decyzją sądu zostali aresztowani na trzy miesiące.
Po zatrzymaniu podejrzani usłyszeli zarzuty popełnienia przestępstwa z art. 130 ust. 1 k.k. Grozi im do 10 lat pozbawienia wolności.
CZYTAJ TAKŻE: Polak i Chińczyk aresztowani na trzy miesiące za szpiegostwo
Chiny zaniepokojone
W związku z zatrzymaniem komunikat wydało ministerstwo spraw zagranicznych Chin. Wyrażono poważne zaniepokojenie tym incydentem i wezwano Polskę do ochrony praw obywatela ich kraju. Rano do polskiego MSZ zgłosił się wyższy rangą urzędnik chińskiej ambasady i zaoferował aresztowanemu pomoc konsularną. Weijing W. nie był objęty immunitetem dyplomatycznym, dlatego pozostanie w areszcie przez co najmniej trzy miesiące.
Informację o działaniach podjętych przez polskie służby przekazały największe światowe media. Telewizja Sky News przypomina, że w grudniu zatrzymano w Kanadzie dyrektor finansowej Huawei, Meng Wanzhou. Po tamtym zatrzymaniu w Chinach aresztowano 13 obywateli Kanady.
CZYTAJ TAKŻE: Chiny domagają się uwolnienia wiceprezes Huawei i grożą konsekwencjami
Telewizja NBC News zamieściła depeszę agencji Reuters, w której pojawia się oświadczenie firmy Huawei. Przedstawiciele chińskiego giganta „są świadomi sytuacji i zajmują się tą sprawą”.
Czytaj więcej
Czy nabycie samochodu może być tak proste, jak zamówienie sprzętu online? O tym, jak wygląda transformacja tego sektora oraz jak należy odpowiedzie...
„The Washington Post” zwraca uwagę, że do zatrzymania doszło po tym, jak m.in. rząd Stanów Zjednoczonych zastanawiał się, czy korzystanie z technologii firmy Huawei jest bezpieczne.
„Krytyka ze strony USA doprowadziła do tego, że wiele zachodnich państw i firmy dokonało przeglądu tego, czy powinny wykorzystywać sprzętu Huawei w swoich sieciach telekomunikacyjnych” – pisze z kolei agencja Reuters.
„New York Times” w swoim artykule przypomina, że zachodnie agencje wywiadowcze wielokrotnie zgłaszały obawy wobec produktów wytwarzanych w Chinach, w szczególności telefonach komórkowych i sprzęcie telekomunikacyjnym. Ma być on tak zaprojektowany, by umożliwić szpiegowanie przez chiński wywiad.
Natomiast BBC w swoim materiale informuje, że w ubiegłym roku polski oddział Orange współpracował z Huawei przy wdrażaniu sieci komórkowych 5G w Polsce.
Ofiara wojny?
Aresztowanie chińskiego menedżera Huawei w Polsce zbiegło się z wojną handlową USA z Chinami i zdecydowanym pogorszeniem ich relacji. Przy tej okazji zaczęły padać oskarżenia pod kątem firm chińskich o kradzież technologii i szpiegowanie na rzecz Pekinu. Dotyczyło to m.in. firm telekomunikacyjnych. Z kolei firmy z Państwa Środka zaprzeczają takim praktykom. Faktem jest jednak, że często są powiązane pod względem własnościowym z państwem i wspierane przez nie finansowo. Zobowiązane są też do współpracy z władzami.
CZYTAJ TAKŻE: Waszyngton ostrzega przed Huawei
Pod koniec roku agencja Reutera informowała, że prezydent Donald Trump rozważa wprowadzenie nadzwyczajnego rozporządzenia, które będzie związane z bezpieczeństwem narodowym. Z informacji przekazanych przez źródła w amerykańskiej administracji wynikało, że po wprowadzeniu dokumentu, amerykańskie firmy nie mogłyby korzystać ze sprzętu telekomunikacyjnego wyprodukowanego przez Huawei i ZTE.
Chiny wyraziły poważne zaniepokojenie tym incydentem i wezwano Polskę do ochrony praw obywatela ich kraju.
Aresztowany Weijing W. jest absolwentem Pekińskiego Uniwersytetu Studiów Zagranicznych, gdzie studiował polonistykę. W 2011 r. został zatrudniony w Huawei i ponownie wysłany do Polski, gdzie odpowiadał za public relations tej firmy w Polsce oraz kontakty z przedstawicielstwami dyplomatycznymi. W 2017 roku został dyrektorem sprzedaży Huawei. Jego głównym zadaniem była sprzedaż produktów firmy Huawei w sektorze publicznym.
Zbliża się 5G
To bardzo ważna funkcja w kontekście zbliżającego się przetargu na sieć lub sieci komórkowe piątej generacji. Koszt budowy infrastruktury 5G w Polsce może sięgnąć 11–20 mld zł i jest to prawdziwa bonanza dla światowych dostawców sprzętu telekomunikacyjnego, a Huawei jest spośród nich największy.
CZYTAJ TAKŻE: 5G: Mozolne szycie nowej sieci
Wraz z Orange Polska Huawei przeprowadził w Gliwicach pierwsze w Polsce testy technologii 5G w warunkach miejskiej zabudowy. W trakcie prób osiągnięto przepustowość na poziomie 1,5 Gb/s. W tym roku planowane są pilotaże producentów sprzętu i operatorów w kolejnych miastach. Najprawdopodobniej w 2020 roku zostanie ogłoszony przetarg na odpowiednie częstotliwości, a budowa sieci rozpoczęłaby się w roku kolejnym.
CZYTAJ TAKŻE: Prof. Bogdan Góralczyk: Nie można wykluczyć ostrej reakcji Chin
– Ostatnie wydarzenia zapewne wpłyną negatywnie na stosunki polsko-chińskie, chociaż bardzo trudno jest w tej chwili prorokować o skali ewentualnego ochłodzenia. Być może Polska będzie musiała się liczyć ze zmniejszeniem zaangażowania ekonomicznego podmiotów chińskich na swoim rynku. W skrajnej sytuacji nie można wykluczyć nawet zatrzymania obywateli RP w Chinach, jak to miało miejsce w wypadku Kanadyjczyków. Całe zagadnienie należy widzieć w szerszej perspektywie. Coraz więcej państw podejmuje różnego typu kroki wobec koncernu Huawei – powiedział nam dr Stanisław Niewiński, analityk Polskiego Centrum Informacji Strategicznych (PCIS), wykładowca Instytutu Spraw Zagranicznych Collegium Nobilium Opoliense.