Chciał być prezydentem świata, wyleciał z WeWork i znów inwestuje

Adam Neumann, założyciel i były prezes WeWork, giganta zajmującego się wynajmem powierzchni biurowych, zainwestował 30 mln dolarów w firmę Hello Alfred, która zajmuje się obsługą apartamentowców – od usług konsjerża aż po IT.

Publikacja: 18.10.2020 21:04

Adam Neumann, prezes WeWork.

Adam Neumann, prezes WeWork.

Foto: Bloomberg

To nie pierwszy raz, kiedy ten kontrowersyjny i barwny biznesmen zainteresował się nieruchomościami. W 2017 roku, jeszcze jako prezes WeWork, założył firmę WeLive, która nigdy nie rozpoczęła szerszej działalności, ale pomyślana była tak, by rozwijać koncept podobny do WeWork, tylko nie współdzielenia biur, lecz mieszkań i apartamentów. Spółka była właścicielem dwóch budynków w Nowym Jorku oraz jednego na przedmieściach Waszyngtonu.

CZYTAJ TAKŻE: Japończycy ratują WeWork. Kontrowersyjny prezes odchodzi z 1,7 mld dol.

„Adam był pod wrażeniem tego, czego dwaj założyciele wizjonerzy dokonali w ciągu ostatnich sześciu lat, pracując nad zmianą stylu życia w mieszkaniach. Adam jest podekscytowany, mogąc wspierać Marcelę, Jess i resztę zespołu Hello Alfred w miarę rozwoju firmy” – poinformował rzecznik Neumanna w wypowiedzi dla CNN Business.

Startup Alfred, znany również jako Hello Alfred, został założony sześć lat temu jako firma zajmująca się usługami w zakresie prac domowych, takich jak pranie i sprzątanie. Założyły ją dwie byłe pracownice firmy konsultacyjnej McKinsey & Company Marcela Sapone i Jess Beck.

Dziś firma reklamuje się sloganem, że „buduje przyszłość życia”. Od trzech lat Alfred współpracuje bezpośrednio z zarządami i właścicielami budynków mieszkalnych. W kwietniu, kiedy pandemia zatrzymała ludzi w domu, platforma zaczęła im dostarczać żywność i podstawowe towary w 20 miastach USA, obsługując 100 tys. apartamentów.

CZYTAJ TAKŻE: Najwięksi ekscentrycy Doliny Krzemowej

Neumann odszedł z WeWork po tym, jak jego postać zaczynała ciążyć wizerunkowi firmy, która musiała przesunąć debiut na nowojorskiej giełdzie. To wszystko za sprawą dość kontrowersyjnego zachowania i poglądów. „Wall Street Journal” napisał, że Neumann zostawił na pokładzie samolotu pudełko po płatkach śniadaniowych wypełnione marihuaną. Napisał także, że marzy o zostaniu prezydentem świata, a przynajmniej premierem Izraela oraz o wiecznym życiu.

To nie pierwszy raz, kiedy ten kontrowersyjny i barwny biznesmen zainteresował się nieruchomościami. W 2017 roku, jeszcze jako prezes WeWork, założył firmę WeLive, która nigdy nie rozpoczęła szerszej działalności, ale pomyślana była tak, by rozwijać koncept podobny do WeWork, tylko nie współdzielenia biur, lecz mieszkań i apartamentów. Spółka była właścicielem dwóch budynków w Nowym Jorku oraz jednego na przedmieściach Waszyngtonu.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Globalne Interesy
Nowa, darmowa wersja ChatGPT bije rekordy zainteresowania. Skok o 5 tys. proc.
Globalne Interesy
Microsoft pokazał nowatorskie komputery AI. Ostra krytyka ze strony Elona Muska
Globalne Interesy
Polska zbuduje „żelazną kopułę". Ogromny kredyt na zakup satelitów
Globalne Interesy
Rewolucja w firmie, która stworzyła ChatGPT. Polak objął kluczową funkcję
Globalne Interesy
ChatGPT mocno przyspiesza. Tymczasem konkurencja w AI ma poważne problemy
Materiał Promocyjny
CERT Orange Polska: internauci korzystają z naszej wiedzy