Ta dramatyczna zmiana została wymuszona zamknięciem zakładów na początku lutego z powodu wybuchu epidemii koronawirusa.
Foxconn – formalnie Hon Hai Precision Industry Co Ltd – poinformował, że rozpoczyna produkcję masek chirurgicznych w fabryce Longhua Park w Shenzhen. Planuje do końca miesiąca osiągnąć produkcję do 2 mln maseczek dziennie – informuje agencja Reuters. Maski, wyprodukowane przez Foxconn – w pierwszej kolejności trafią do pracowników koncernu, tak by ci byli zabezpieczeni przed działaniem wirusa. A następnie do placówkę medycznych i aptek.
CZYTAJ TAKŻE: Prezes giganta zmierza ku prezydenturze. Kazała mu bogini
Foxconn, podobnie jak inne firmy, zareagował na wybuch epidemii, zamykając większość swoich zakładów i biur w Chinach. Teraz jednak oczekuje od władz pozwolenia na wznowienie pracy. Rząd chiński wydał specjalny nakaz, do zamknięcia fabryk przez większe firmy, na terenach zagrożonych wirusem. Wstrzymanie pracy ma potrwać co najmniej do 10 lutego.
Foxconn to gigant na rynku producentów elektroniki. Produkuje części dla takich firm jak Apple, Sony, BlackBerry, Kindle czy Nokia.
Nie tylko Foxconn przestawiła produkcję na maski chirurgiczne. Zrobiły to także takie firmy jak SAIC-GM-Wuling Automobile – spółka typu joint venture, założona w 2002 roku przez koncerny General Motors i Shanghai Automotive Industry Corporation oraz Wuling Automobile Company, a także producent odzieży Hongdou Group, który zamierza produkować miesięcznie do 60 tys. kombinezonów ochronnych i wysyłając je do rządowych agencji. Podobna produkcję rozpoczęli inni producenci odzieży: Zhejiang Giuseppe Garment oraz Jihua Group.
CZYTAJ TAKŻE: Koronawirus uderzył w fabryki smartfonów. Sprzęt może podrożeć
Chińczycy zwiększyli też import masek chirurgicznych i odzieży ochronnej. Reuters powołuje się na dane czeskiego producenta, który potwierdził, że od chwili wybuchu epidemii zanotował wzrost zamówień o 57000 procent.