Koniec z depresją i samookaleczaniem na Instagramie

Na Instagramie już od dawna nie można publikować zdjęć z nagością. Teraz jednak serwis postanowił ukrywać jeszcze inny rodzaj zdjęć, równie niebezpieczny dla najmłodszych oraz wrażliwych użytkowników.

Publikacja: 08.02.2019 08:37

Koniec z depresją i samookaleczaniem na Instagramie

Foto: bloomberg

Adam Mosseri, szef Instagrama, poinformował, że serwis będzie aktywnie walczył ze zdjęciami prezentującymi samookaleczenie lub blizny po nim. Ze względu na dobro dzieci i nastolatków.

Kierownictwo serwisu podjęło taką decyzję po spotkaniach z rodzicami dzieci, które padły ofiarą takich zdjęć. Jedną z nich była 14-letnia Molly Russell z Wielkiej Brytanii. Rodzice dziewczynki twierdzą, że to zdjęcia na Instagramie i Pintereście przyczyniły się do pogłębienia depresji ich córki, samookaleczania, a na koniec do samobójstwa. Na jej koncie instagramowym znaleźli mnóstwo zdjęć dotyczących depresji, samookaleczenia oraz samobójstwa.

CZYTAJ TAKŻE: Facebook łączy usługi komunikacyjne Instagrama, WhatsAppa i Messengera

Tak samo było w przypadku 19-letniej Zoe Watts, której ojciec opowiedział telewizji Sky o zmaganiach córki z depresją, braku pomocy ze strony służb medycznych oraz zdjęciach z Instagrama, które były „zachętą” i „instrukcją” dla zdesperowanej dziewczyny. Zoe popełniła samobójstwo w marcu 2017 roku.

Instagram to najpopularniejszy fotograficzny serwis społecznościowy hostingu zdjęć. Działa od października 2010 roku

Instagram do tej pory blokował hasztagi związane z samookaleczeniem i samobójstwem. Tego typu zdjęcia nie wyświetlają się też pośród setek „polecanych” przez aplikację i nie da się ich wyszukać. Jednak dopiero teraz takie treści będą zupełnie rozmyte, a użytkownik będzie mógł je zobaczyć dopiero, gdy na nie kliknie. Podobny mechanizm działa także na Facebooku w przypadku drastycznych lub mogących wzbudzić kontrowersje zdjęć.

CZYTAJ TAKŻE: Flickr zaczyna kasować zdjęcia użytkowników

Mosseri zapewnia, że Instagram w ramach walki z przemocą będzie kasował wyłącznie treści gloryfikujące samookaleczenie oraz samobójstwo. Platforma ma zainwestować w technologię, która pozwoli na prędkie wykrywanie takich treści. Ma też zatrudnić moderatorów, którzy będą wyłapywać nieodpowiednie zdjęcia i hasztagi. Mosseri zapewnia, że zdjęcia osób, które pokazują blizny, żeby podzielić się swoim problemem, uzyskać wsparcie czy przestrzec innych nie zostaną usunięte.

Instagram to najpopularniejszy fotograficzny serwis społecznościowy hostingu zdjęć. Działa od października 2010 roku. W kwietniu 2012 r. serwis został kupiony przez Facebooka około 1 mld dolarów. Ma 36 wersji językowych i niemal miliard aktywnych użytkowników na całym świecie – według strony statista.com.

Adam Mosseri, szef Instagrama, poinformował, że serwis będzie aktywnie walczył ze zdjęciami prezentującymi samookaleczenie lub blizny po nim. Ze względu na dobro dzieci i nastolatków.

Kierownictwo serwisu podjęło taką decyzję po spotkaniach z rodzicami dzieci, które padły ofiarą takich zdjęć. Jedną z nich była 14-letnia Molly Russell z Wielkiej Brytanii. Rodzice dziewczynki twierdzą, że to zdjęcia na Instagramie i Pintereście przyczyniły się do pogłębienia depresji ich córki, samookaleczania, a na koniec do samobójstwa. Na jej koncie instagramowym znaleźli mnóstwo zdjęć dotyczących depresji, samookaleczenia oraz samobójstwa.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Globalne Interesy
Rewolucja w firmie, która stworzyła ChatGPT. Polak objął kluczową funkcję
Globalne Interesy
ChatGPT mocno przyspiesza. Tymczasem konkurencja w AI ma poważne problemy
Globalne Interesy
Koniec tanich zakupów w Temu czy Shein? Polska szykuje uderzenie w chińskie serwisy
Globalne Interesy
Wielki sojusz w sztucznej inteligencji. Boty ChatGPT masowo wejdą do smartfonów
Globalne Interesy
Ameryka wstaje z kolan. Koniec z kłopotliwym uzależnieniem od Rosji w kosmosie