Rosyjskie władze poinformowały we środę, że podejmują kroki w celu ukarania Fundacji Wikimedia, która prowadzi internetową encyklopedię Wikipedia, za naruszenie rosyjskiego prawa w związku z konfliktem na Ukrainie.

W oświadczeniu Roskomnadzor poinformował, że Wikipedia nadal zawiera „zakazane materiały, w tym fałszerstwa dotyczące przebiegu specjalnej operacji wojskowej na terytorium Ukrainy”, oraz że wyszukiwarki internetowe od teraz będą wykorzystywane do informowania użytkowników o naruszeniu przez Wikimedię rosyjskiego prawa. Roskomnadzor podał, że te środki nadzwyczajne pozostaną w użyciu, dopóki Wikimedia Foundation nie dostosuje się w pełni do rosyjskiego prawa.

Rosja wprowadziła nowe przepisy dotyczące udostępniania informacji o konflikcie w Ukrainie wkrótce po tym, jak 24 lutego Kreml zdecydował się wkroczyć do tego kraju i rozpoczął otwarty konflikt.

Czytaj więcej

Rosja obchodzi sankcje. "Puste" laptopy i pirackie oprogramowanie

Google został w poniedziałek ukarany 373 mln dol. grzywny za powtarzające się nieusunięcie treści, które Rosja uznała za nielegalne i za „fake newsy” o konflikcie w Ukrainie.

Moskwa od dawna sprzeciwia się rozpowszechnianiu treści przez zagraniczne platformy, które są niezgodne z jej ograniczeniami.

YouTube podobnie jak Google, należący do koncernu Alphabet, był szczególnym celem rosyjskich władz, ale w przeciwieństwie do Twittera, Facebooka i Instagrama nie został zablokowany.

Roskomnadzor podał, że sąd nałożył na Google grzywnę w wysokości 21,1 miliarda rubli za wielokrotne nieograniczanie szybkiego dostępu do zakazanych materiałów i wyróżnił YouTube za szczególnie naganne w jego rozumieniu praktyki. YouTube nie usunął „fałszywych informacji dotyczących przebiegu specjalnej operacji wojskowej na Ukrainie, dyskredytujących siły zbrojne Federacji Rosyjskiej”. Zdaniem władz YouTube zezwala na treści promujące poglądy ekstremistyczne i wzywa dzieci do udziału w protestach.