Apple nie dostarczy milionów iPhone`ów. Przez Covid i protesty w Chinach

Zawirowania w kluczowym centrum produkcyjnym Apple w Zhengzhou prawdopodobnie spowodują niedobór produkcji w wysokości blisko 6 milionów sztuk iPhone'a Pro jeszcze w tym roku.

Publikacja: 28.11.2022 10:42

Protesty przeciw polityce zero covid rozlewają się na kolejne chińskie centra produkcyjne.

Protesty przeciw polityce zero covid rozlewają się na kolejne chińskie centra produkcyjne.

Foto: Bloomberg

Sytuacja w zakładzie pozostaje płynna, a szacunki utraconej produkcji mogą ulec zmianie – dowiedział się Bloomberg. Wiele będzie zależeć od tego, jak szybko Foxconn Technology Group, tajwańska firma, która zarządza obiektem, zdoła przywrócić pracę na liniach montażowych po gwałtownych protestach przeciwko ograniczeniom Covid-19. Jeśli blokady utrzymają się w nadchodzących tygodniach, produkcja może zostać jeszcze bardziej ograniczona.

Kampus w Zhengzhou od tygodni jest nękany blokadami i niepokojami pracowniczymi. Tysiące pracowników uciekło w październiku po chronicznych niedoborach żywności, część pracowników zbuntowała się przeciwko praktykom płacowym i kwarantannie.

Zakład Foxconna produkuje zdecydowaną większość urządzeń iPhone 14 Pro i Pro Max, najbardziej pożądanych telefonów Apple w tym roku. Apple obniżył ogólny cel produkcyjny do około 87 milionów sztuk z wcześniejszej prognozy 90 milionów sztuk, donosi Bloomberg.

Apple i Foxconn zwiększyły swoje szacunki niedobor w ciągu ostatnich dwóch tygodni z powodu rosnących zakłóceń, powiedziała osoba zaznajomiona ze sprawą, dodając, że spodziewają się, że będą w stanie nadrobić 6 milionów sztuk utraconej produkcji w 2023 roku. I to wszystko dzieje się przed sezonem świątecznym.

- To pokazuje, że wszyscy, nawet Apple, są podatni na ograniczenia łańcucha dostaw w Chinach z powodu Covid – powiedział Anshel Sagz Moor Insights & Strategy.

Czytaj więcej

Wielkie protesty w fabrykach iPhone'a w Chinach. Doszło do starć z policją

Zamieszanie w „iPhone City”, jak nazywany jest kompleks Zhengzhou, przypomina o ryzyku dla Apple związanego z ogromnym łańcuchem dostaw w Chinach. Foxconn starał się stłumić protesty - w dużej mierze napędzane przez nowych pracowników przybywających do Zhengzhou i odrzucających uciążliwe kontrole Covid-19 - oferując premię każdemu pracownikowi, który zdecyduje się wrócić do domu. W weekend dodano premię w wysokości nawet 1 800 dol. miesięcznie dla pełnoetatowych pracowników pozostających w fabryce w grudniu i styczniu.

Bardzo widoczne i nietypowe protesty w Zhengzhou pogorszyły i tak już trudne środowisko biznesowe. Ogromny kompleks mieści aż 200 tys. pracowników w szczycie sezonu produkcyjnego iPhone'a. Ponad 20 tys. nowych pracowników odeszło po protestach.

Amir Anvarzadeh, analityk z Asymmetric Advisors, powiedział, że nic nie można poradzić na to, że Apple i Foxconn odczują cios z chińskiej polityki Covid. Ale prawdopodobnie zachęci ich to do poszukiwania alternatywnych lokalizacji produkcyjnych, takich jak Indie i Wietnam. - Zmusi to Apple do przyspieszenia dywersyfikacji bazy produkcyjnej - powiedział.

Globalne Interesy
Ludzie nie wyginą jak dinozaury? Powstaje system obrony planetarnej
Globalne Interesy
CrowdStrike zablokował systemy Microsoft. Potężna awaria na całym świecie
Globalne Interesy
OpenAI rozpoczyna wojnę, wprowadzając nowy model ChatGPT. Jest tańszy i szybszy
Globalne Interesy
Elon Musk zabiera swoje firmy z Kalifornii. Podał szokujący powód
Materiał Promocyjny
Mała Księgowość: sprawdzone rozwiązanie dla małych i średnich przedsiębiorców
Globalne Interesy
Rosyjski gigant ucieka z USA. Niedostępne oprogramowanie i zwolnienia pracowników