Użytkownicy Facebooka mogą zgłaszać się po pieniądze. Chodzi o 725 mln dolarów

Platforma społecznościowa zawarła ugodę w pozwie dotyczącym naruszania prywatności z Cambridge Analytica w tle. Teraz użytkownicy mogą ubiegać się o swoją część z tej należności.

Publikacja: 20.04.2023 12:54

Mark Zuckerberg, szef Facebooka, nie ma powodu do radości. Na mocy ugody firma zapłaci 725 mln dol.

Mark Zuckerberg, szef Facebooka, nie ma powodu do radości. Na mocy ugody firma zapłaci 725 mln dol.

Foto: Bloomberg

Ugoda jest częścią wieloletniego sporu sądowego dotyczącego współpracy Facebooka z Cambridge Analytica, która zebrała dane osobowe 87 milionów użytkowników Facebooka. Ci skarżyli się na to, że w ich własnych kanałach pojawiały się losowe komentarze zamieszczane na stronach celebrytów. Firma korzystała też z pozyskanych danych w celu prowadzenia kampanii politycznych oraz by wpływać na opinie użytkowników w wielu innych sprawach.

W efekcie ugody wartej 725 mln dol. użytkownicy Facebooka, którzy utrzymywali konto między majem 2007 a grudniem 2022, mogą złożyć wniosek o swoją część ugody zbiorowej z tej sumy. Niestety dotyczy to tylko Amerykanów i to przebywających wówczas w USA. Meta, firma macierzysta Facebooka, nie przyznała się do winy w ramach ugody.

Użytkownicy Facebooka mają czas do sierpnia, aby ubiegać się o swój udział. Indywidualne płatności rozliczeniowe nie zostały jeszcze ustalone, ponieważ wypłaty zależą od tego, ilu użytkowników złoży roszczenia i jak długo każdy użytkownik utrzymywał konto na Facebooku.

Czytaj więcej

Facebook tnie do kości. Pracę straci kolejne 10 tys. pracowników

Pozew został wszczęty w 2018 roku po tym, jak Facebook ujawnił, że informacje o 87 milionach użytkowników zostały niewłaściwie udostępnione Cambridge Analytica. Była to brytyjska firma zajmującą się doradztwem politycznym, z której korzystała między innymi kampania prezydencka Donalda Trumpa i senatora Teda Cruza z Texasu.

Naruszenie prawa zmusiło założyciela Facebooka Marka Zuckerberga do złożenia zeznań przed Kongresem i wykupienia całostronicowych reklam z przeprosinami. - Żałuję, że nie zrobiliśmy wtedy więcej. Podejmujemy teraz kroki, aby to się więcej nie powtórzyło – mówił wtedy Zuckerberg. Kampania z wykorzystaniem danych użytkowników była prowadzona także na rzecz wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej.

- Dążyliśmy do zawarcia ugody, ponieważ leży to w najlepszym interesie naszej społeczności i akcjonariuszy – mówił wówczas rzecznik firmy. Obecnie nie chce udzielać dodatkowych komentarzy.

Użytkownicy Facebooka mogą zgłosić roszczenie, odwiedzając stronę Facebookuserprivacysettlement.com i wprowadzając swoje imię i nazwisko, adres, adres e-mail oraz potwierdzając, że mieszkali w USA i byli aktywni na Facebooku między wyżej wymienionymi datami.

Ugoda jest częścią wieloletniego sporu sądowego dotyczącego współpracy Facebooka z Cambridge Analytica, która zebrała dane osobowe 87 milionów użytkowników Facebooka. Ci skarżyli się na to, że w ich własnych kanałach pojawiały się losowe komentarze zamieszczane na stronach celebrytów. Firma korzystała też z pozyskanych danych w celu prowadzenia kampanii politycznych oraz by wpływać na opinie użytkowników w wielu innych sprawach.

Pozostało 83% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Globalne Interesy
Nowa, darmowa wersja ChatGPT bije rekordy zainteresowania. Skok o 5 tys. proc.
Globalne Interesy
Microsoft pokazał nowatorskie komputery AI. Ostra krytyka ze strony Elona Muska
Globalne Interesy
Polska zbuduje „żelazną kopułę". Ogromny kredyt na zakup satelitów
Globalne Interesy
Rewolucja w firmie, która stworzyła ChatGPT. Polak objął kluczową funkcję
Globalne Interesy
ChatGPT mocno przyspiesza. Tymczasem konkurencja w AI ma poważne problemy
Materiał Promocyjny
Jak sztuczna inteligencja może być wykorzystywana przez przestępców cybernetycznych?