Sztuczna inteligencja dzieli PiS. Głosowali za, minister cyfryzacji jest przeciw

Po przyjęciu przez Parlament Europejski przepisów AI Act, minister cyfryzacji Janusz Cieszyński napisał na Twitterze: „Polityka bycia pierwszym w regulacjach jest naiwna”.

Aktualizacja: 15.06.2023 16:10 Publikacja: 15.06.2023 14:07

Kadr z filmu „Terminator 2”. Szybkie prace nad prawem AI w Europie wynikają z obaw wobec sztucznej i

Kadr z filmu „Terminator 2”. Szybkie prace nad prawem AI w Europie wynikają z obaw wobec sztucznej inteligencji

Foto: mat. pras.

Przyjęte przez Parlament Europejski przepisy ograniczające sztuczną inteligencję, pierwsze tego typu na świecie, mają liczne grono zwolenników, którzy twierdzą, że systemy AI należy szybko uregulować, nim wymkną się spod kontroli. Ale jest i grono przeciwników hamowania dynamicznego rozwoju zaawansowanych algorytmów.

Wygląda na to, że w tym gronie jest polski minister cyfryzacji Janusz Cieszyński. Po przyjęciu przez PE przepisów AI Act napisał na Twitterze: „Polityka bycia pierwszym w regulacjach jest naiwna”. Odczytać to można zatem jako krytykę Brukseli, która – według niego – pośpieszyła się z ubieraniem sztucznej inteligencji w ramy prawne. Nie wiadomo, czy jego ocena jest stanowiskiem rządu – premier Mateusz Morawiecki nie wypowiedział się na temat przyjętych przez europosłów przepisów AI Act. Wiadomo natomiast, że nowe regulacje poparło Prawo i Sprawiedliwość oraz jego koalicjanci. Za ograniczeniem sztucznej inteligencji głosowali bowiem wszyscy europosłowie PiS i Solidarnej Polski, w tym: Adam Bielan, Joachim Brudziński, Beata Szydło, czy Dominik Tarczyński.

Co więcej, Cieszyński powołał się na słowa Michał Brańskiego, znanego internetowego przedsiębiorcę, twórcę serwisu Pudelek, czy platformy O2.pl i współwłaściciela Wirtualnej Polski, który po głosowaniu ws. AI Act napisał wprost: „Skansenizacja cyfrowej Europy”. Minister podał dalej tweeta, pisząc, że „warto się w takie głosy wsłuchiwać”. Mamy zatem wyraźny dwugłos w sprawie sztucznej inteligencji w ekipie rządzącej.

Czytaj więcej

Paweł Rożyński: AI Act przyjęte. Unia nie chce Terminatora, ogranicza sztuczną inteligencję

Dziś trudno jednoznacznie stwierdzić, czy takie regulowanie AI już na wstępie tej rewolucji to słuszna decyzja. Michał Kanownik, szef związku Cyfrowa Polska, sugeruje, że UE – poprzez AI Act – „zostaje na peronie i patrzy jak pociąg nam odjeżdża”. Jak podkreśla, świat nie będzie czekał na nasze najlepsze nawet regulacje i trzeba znaleźć odpowiedni balans – stworzyć mądre reguły, a nie bariery.

Tylko, czy regulacje zatwierdzone w PE są barierami? Margrethe Vestager, unijna komisarz ds. konkurencyjności, w wywiadzie dla BBC wskazała, że chodzi o ograniczenie niebezpiecznego „potencjału sztucznej inteligencji do wzmacniania uprzedzeń lub dyskryminacji, które mogą być zawarte w ogromnych ilościach danych pochodzących z internetu, a wykorzystywanych do szkolenia AI”. Jej zdaniem uregulowanie tej kwestii to palący problem.

AI Act wejdzie w życie najwcześniej w 2025 r. Trzeba jednak podkreślić, że ostateczny kształt tych przepisów nie został jeszcze zatwierdzony. Prace nad regulacjami będą się teraz toczyć w tzw. trilogu – między PE, Radą i Komisją Europejską. Potrwają one zapewne do końca br.

Przyjęte przez Parlament Europejski przepisy ograniczające sztuczną inteligencję, pierwsze tego typu na świecie, mają liczne grono zwolenników, którzy twierdzą, że systemy AI należy szybko uregulować, nim wymkną się spod kontroli. Ale jest i grono przeciwników hamowania dynamicznego rozwoju zaawansowanych algorytmów.

Wygląda na to, że w tym gronie jest polski minister cyfryzacji Janusz Cieszyński. Po przyjęciu przez PE przepisów AI Act napisał na Twitterze: „Polityka bycia pierwszym w regulacjach jest naiwna”. Odczytać to można zatem jako krytykę Brukseli, która – według niego – pośpieszyła się z ubieraniem sztucznej inteligencji w ramy prawne. Nie wiadomo, czy jego ocena jest stanowiskiem rządu – premier Mateusz Morawiecki nie wypowiedział się na temat przyjętych przez europosłów przepisów AI Act. Wiadomo natomiast, że nowe regulacje poparło Prawo i Sprawiedliwość oraz jego koalicjanci. Za ograniczeniem sztucznej inteligencji głosowali bowiem wszyscy europosłowie PiS i Solidarnej Polski, w tym: Adam Bielan, Joachim Brudziński, Beata Szydło, czy Dominik Tarczyński.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Globalne Interesy
Amerykański koncern zwalnia pracowników. Protestowali przeciw kontraktowi z Izraelem
Globalne Interesy
Zagadkowa inwestycja Microsoftu w arabską sztuczną inteligencję. Porzucone Chiny
Globalne Interesy
Sprzedaż iPhone'ów runęła i Apple traci pozycję lidera. Jest nowy król smartfonów
Globalne Interesy
Chiny nagle zablokowały dostawy podzespołów do Rosji. Zagrożona produkcja rakiet
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Globalne Interesy
Wkrótce może zabraknąć prądu. Zaskakujący powód