Szybkie superkomputery są wykorzystywane przez naukowców i badaczy w firmach technologicznych oraz laboratoriach do modelowania i tworzenia symulacji z wykorzystaniem wielkich baz danych. Pomagają tworzyć terapie, przewidywać zjawiska klimatyczne, kierunki rozprzestrzeniania się chorób, tworzyć systemy AI, ale też mają szerokie zastosowania militarne.
Najbardziej znanym zestawieniem najszybszych superkomputerów na świecie jest lista TOP500, która jest publikowana dwa razy w roku – w listopadzie i czerwcu. Jest to najbardziej pożądany i poszukiwany ranking najlepszych takich maszyn.
W rozmowie z chińskim dziennikiem „South China Morning Post” Jack Dongarra, profesor na University of Tennessee, a także współzałożyciel listy TOP500, powiedział, że Chiny mają obecnie trzy superkomputery nowej generacji mimo amerykańskich sankcji.
Czytaj więcej
Ogromne moce obliczeniowe komputerów kwantowych można było dotąd wykorzystać tylko w ekstremalnie chłodzonych laboratoriach. Wiele wskazuje, że tak...
Sankcje zabraniają Chinom dostępu do produkcji czipów i innych wrażliwych technologii. Obecnie obowiązuje zakaz importu najnowocześniejszych technologii, które mogą mieć zastosowania wojskowe lub wywiadowcze, w tym sztucznej inteligencji.
Najpotężniejszy superkomputer na świecie
Według najnowszej listy TOP500 z czerwca 2023 r. superkomputerem nr 1 na świecie jest Frontier, będący jedynym eksaskalowym systemem obliczeniowym (systemy wykonujące miliardy obliczeń na sekundę) na tej liście i znajdujący się w Oak Ridge National Laboratory w Tennessee.
Z kolei najlepszym chińskim superkomputerem na liście jest Sunway TaihuLight, na siódmej pozycji, którego wydajność HPL (sposób pomiaru wydajności superkomputerów) stanowi prawie jedną trzynastą wydajności modelu Frontier. Ale Dongarra twierdzi, że Chiny mają superkomputery o wyższej wydajności szczytowej niż Frontier.
– To dobrze znana sytuacja, że Chiny mają te komputery i działają już od jakiegoś czasu. Nie przeprowadzono testów porównawczych, ale wiadomo ogólnie o ich architekturze i możliwościach w oparciu o artykuły badawcze – powiedział Jack Dongarra.
Jak zauważa serwis Interesting Engineering, w 2013 roku chiński system Tianhe-2 znalazł się nawet na szczycie TOP500. Stany Zjednoczone zakazały Intelowi sprzedaży czipów, aby zablokować możliwość modernizacji Tianhe-2. Z kolei w 2021 r. siedem centrów badawczych zaangażowanych w rozwój chińskich superkomputerów nowej generacji również znalazło się na czarnej liście USA.
Czytaj więcej
Unia Europejska uruchomiła superkomputer Leonardo, drugi najszybszy komputer w Europie i czwarty na świecie. Pozwoli on przewidywać klęski żywiołow...
Czipy, które zostały zakazane przez USA, są niezbędne do uruchamiania superkomputerów i uzyskiwania wysokiej wydajności. W zeszłym miesiącu administracja Bidena nałożyła kolejne sankcje, zakazując amerykańskich inwestycji w chińskie podmioty w kilku sektorach: półprzewodników i mikroelektroniki, kwantowych technologii informacyjnych i niektórych systemów sztucznej inteligencji.
Chiny największym producentem
Chociaż według badania Stanforda większość znaczących na świecie modeli językowych i multimodalnych jest produkowana przez USA, Dongarra twierdzi, że Chiny są nadal największym producentem superkomputerów.
– Chiny nadal są krajem, który produkuje najwięcej superkomputerów. Dzięki czipom zaprojektowanym w kraju i na Zachodzie maszyny montowane w Chinach są sprzedawane na całym świecie, w tym w Stanach Zjednoczonych – dodał.
Szczególnie mocną pozycję ma tu firma Lenovo, która wyprodukowała aż jedną trzecią maszyn z listy TOP500, choć nie ma żadnego przedstawiciela w czołowej dziesiątce. Tu wciąż dominują Amerykanie, w tym IBM, który ulokował tu dwa superkomputery.
Ambitne plany mają Europejczycy, którzy mają już w czołówce dwie maszyny, Lumi i Leonardo, a pod koniec tego roku najszybszy superkomputer na świecie uruchomiony ma zostać w Niemczech; Jupiter mieścić się będzie w Jülich w Nadrenii Północnej-Westfalii, a jego moc obliczeniowa wyniesie ponad 1 tys. petaflops.