Foxconn to tajwańska firma, największy producent iPhone`ów na świecie. Hon Hai Precision Industry Co., który należy do Foxconna poinformował, że będzie współpracować z władzami. Jak podaje państwowy chiński dziennik „Global Times”, organy podatkowe już przeprowadzają kontrole spółek zależnych Foxconn w prowincjach Guangdong i Jiangsu. A urzędnicy ds. zasobów naturalnych badają sposób wykorzystania przez firmę gruntów w prowincjach Henan i Hubei. Fabryka Foxconn w Zhengzhou, znana jako iPhone City, znajduje się w Henan.
W poniedziałek, 23 października akcje Hon Hai, staniały najbardziej od ponad trzech miesięcy. Foxconn Industrial Internet Co., główna spółka zależna, notowana na giełdzie w Szanghaju, straciła 10 proc. z kapitalizacji rynkowej, był to największy spadek w jej historii. Natomiast Luxshare Precision Industry Co., chiński rywal Foxconna zyskał 4,9 proc.
Czytaj więcej
Jedna z najpotężniejszych firm technologicznych na świecie, Foxconn zaskakuje i wchodzi w zupełnie nową branżę. To efekt wojny handlowej między USA...
Chiny zazwyczaj nie wyjaśniają publicznie działań podejmowanych przez swoje organy regulacyjne, pozostawiając firmom prowadzącym działalność w tym kraju zgadywanie, jakie są ostateczne cele rządu. A Foxconnowi jest zaskakującym celem. Firma umożliwiła Chińczykom stworzenie zaawansowanej technologicznie bazy produkcyjnej, a dzięki powiązaniu z Apple stała się wzorem możliwości dla innych firm w tym kraju.
Tim Cook na ratunek Apple
Apple wiedział o nadchodzących problemach Foxconna. Dyrektor generalny Apple Tim Cook przyjechał w ostatnim tygodniu do Chin. Spotkał się wtedy z ministrem handlu Wangiem Wentao i zadeklarował wsparcie dla szerokiej współpracy. Ta wizyta nie była przypadkowa. Władze w Pekinie wcześniej zakazały pracownikom niektórych agencji rządowych i spółek państwowych używania iPhone`ów. Zakaz ten tłumaczono względami bezpieczeństwa, którego marka Apple – ich zdaniem— nie spełnia.
To dlatego najnowszy iPhone 15 miał bardzo słaby start w Chinach w przeciwieństwie do produkowanego przez Huawei Technologies Co. modelu Mate 60.
Właściciel Foxconn na prezydenta
Cała sprawa ma podtekst polityczny. Założyciel Foxconna, tajwański miliarder Terry Gou, zrezygnował w zeszłym miesiącu z członkostwa w zarządzie firmy, ponieważ rozpoczął kampanię przed wyborami prezydenckimi na Tajwanie. I doskonale zdawał sobie sprawę, że jego wejście w politykę nie spodoba się w Pekinie. — Nie ugnę się przed groźbami Chin – powiedział Terry Gou, kiedy w sierpniu ogłosił swoje plany polityczne. Dodał wówczas, że jakiekolwiek wstrzymanie produkcji ze względu na presję polityczną zakłóci łańcuchy dostaw. — Chiny będą musiały to wyjaśnić światu — ostrzegał.
Cytowana przez Bloomberga Xiaomeng Lu, dyrektorka działu Geo-Technology w Eurasia Group, uważa, że kontrola w Foxconnie i jego spółkach zależnych, to pomysł na uzyskanie wpływów w wyborach na Tajwanie, gdzie główną kwestią będą relacje wyspy z kontynentem. — Myślę, że Pekin zdecydowanie ma motywację, aby porozmawiać z Terrym Gou na temat wyścigu o fotel prezydencki” – powiedziała w telewizji Bloomberg.
Z kolei Lai Ching-te, obecny wiceprezydent Tajwanu i lider wśród kandydatów w wyborach prezydenckich, otwarcie poparł firmę . — Chiny nie powinny zmuszać tajwańskich firm do deklarowania swojego stanowiska podczas wyborów. Chiny powinny uznać, że tajwańskie firmy wnoszą ogromny wkład w ich gospodarkę — podkreślił.