Obecna misja ma się rozpocząć w czasie 30-minutowego okna, które otwiera się o godz. 23 czasu polskiego. 120-metrowa rakieta, która składa się z dwóch elementów w pełni nadających się do ponownego użycia — pierwszego stopnia Super Heavy i statku kosmicznego zwanego Starship lub po prostu „Ship” – zostanie wystrzelona z bazy firmy Starbase w pobliżu miejscowości Boca Chica w południowym Teksasie.
Trump razem z Muskiem obejrzą start Starshipa
Start rakiety obejrzy osobiście prezydent elekt Donald Trump. Trump potwierdził swoją obecność podczas startu w poście na serwisie X. "Powodzenia dla Elona Muska i Wielkich Patriotów zaangażowanych w ten niesamowity projekt" - napisał Trump.
Obecność Trumpa podczas startu jest kolejnym sygnałem rosnącej roli, jaką Musk odegra w nowej administracji prezydenckiej, w której będzie szefem „Departamentu Efektywności Rządu” wraz z przedsiębiorcą i politykiem Vivekiem Ramaswamyem. Ma on ograniczyć liczbę przepisów, biurokrację i przyczynić się do cięcia wydatków i ograniczenia marnotrawstwa.
Elon Musk może być beneficjentem współpracy z przyszłym prezydentem. Takie firmy jak Tesla, Starlink i SpaceX otrzymuje już duże fundusze rządowe.
Co przyniesie szósty lot Starshipa?
Starship Flight 6 ma miejsce po udanym piątym locie testowym 13 października, podczas którego lądujący w bazie booster Super Heavy został złapany przez mechazillę, czyli przy użyciu gigantycznych metalowych ramion w kształcie pałeczek, podczas gdy górny stopień kontynuował lot przed wykonaniem kontrolowanego manewru wejścia w atmosferę i lądowania w Oceanie Indyjskim. Teraz ma być podobnie.
„Sukces pierwszej próby przechwycenia boostera pokazał wykonalność projektu, dostarczając jednocześnie cennych danych umożliwiających dalsze ulepszanie wydajności sprzętu i oprogramowania” – stwierdziła SpaceX w oświadczeniu. Firma należy do miliardera Elona Muska.
Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, rakieta nośna ponownie wyląduje w bazie po około siedmiu minutach od startu, zamiast jak w przypadku pierwszych prób, wodować w Zatoce Meksykańskiej. W tym czasie sam statek, po oddzieleniu się od boostera, będzie leciał po tej samej trajektorii suborbitalnej, co podczas lotu numer 5. Tym razem jednak podejmie próbę odpalenia w przestrzeni kosmicznej jednego z sześciu silników Raptor.
Czytaj więcej
To kluczowy, piąty lot testowy statku Starship. Po raz pierwszy wracającą do bazy rakietę nośną przechwyciła „Mechazilla” i można ją znów wykorzyst...
Przeprowadzone zostaną także eksperymenty z osłoną termiczną statku i zastosowany inny manewr przed ponownym wejściem w atmosferę. Statek poleci pod większym kątem, zanim spadnie do Oceanu Indyjskiego około 65 minut po wystrzeleniu. Start celowo zaplanowano na późne popołudnie w Ameryce, co umożliwi lepszą obserwację ponownego wejścia w atmosferę i lądowania w świetle dziennym.
Przed wtorkowym lotem testowym zakończono usprawnienia sprzętowe, zwiększające wytrzymałość konstrukcyjną i zmniejszono liczbę płytek z aluminium, co ma zmniejszyć masę statku.
„Nauka wyciągnięta z tych i kolejnych testów sprawi, że cały system statku kosmicznego będzie coraz bardziej niezawodny, w miarę jak będziemy zbliżać się do pełnej i szybkiej możliwości jego ponownego użycia” – stwierdziła SpaceX w oświadczeniu.
Starship podbije wartość SpaceX
W trakcie jednej z kolejnych misji – na wiosnę 2025 roku ma dojść do próby tankowania w kosmosie, co wymagałoby wystrzelenia dwóch statków. To kluczowa operacja, która ma zmniejszyć koszt misji księżycowej.
Czytaj więcej
Twórca Tesli i SpaceX Elon Musk znów snuje plany podboju Marsa, podając nowe daty lotów i kolonizacji. Ale to nie będzie takie proste.
Starship, podobnie jak Falcon 9 ma być rakietą wielokrotnego użytku i odmienić kosmiczny biznes, radykalnie obniżając koszty. Umożliwi też podróże międzyplanetarne. Najpierw ma to być misja załogowa na księżyc (misja Artemis III), a potem na Marsa. Już w 2026 roku megarakiety Elona Muska mają startować w kosmos nawet co dwa tygodnie, początkowo wynosząc na orbitę ogromne ilości satelitów (rakieta może zabrać 100 ton ładunku, a w przygotowaniu jest jeszcze większa wersja). W przyszłym roku ma to być 25 startów. - Nie zdziwiłabym się, gdyby doszło do 400 lotów Starshipów w ciągu najbliższych czterech lat" - powiedziała Gwynne Shotwell, prezes i dyrektor operacyjny SpaceX.
Zauważyła, że Starship jest kluczowy, aby SpaceX stał się jedną z najcenniejszych firm na świecie. Obecnie firma wyceniana jest na 200-250 mln dol., a jej motorem napędowym jest system satelitarnego internetu Starlink.