Zgłoszeń awarii w serwisie Downdetector zaczęło gwałtownie przybywać około godziny 8 rano czasu wschodniego w USA, czyli 14. czasu polskiego. Szybko ponad 40 tys. użytkowników Spotify zgłosiło problemy w USA, a później w wielu innych regionach, co pokazuje, że problem ma charakter globalny.
Większość zgłoszeń dotyczy aplikacji na smartfony, ale znaczna liczba osób ma również problemy z odtwarzaczem internetowym. Spotify przyznało się do problemów na swoim koncie Spotify Status i twierdzi, że sprawdza ich powody. - Naprawianie problemów z wyszukiwaniem jest już wdrażane - podał serwis Techradar. Póki co, coraz więcej zgłoszeń pochodzi z Wielkiej Brytanii, ale w innych regionach liczba ta rośnie.
Czytaj więcej
Fala awarii blokujących działanie dawnego Twittera, z którymi w ostatnich kilkudziesięciu godzinach boryka się Elon Musk, jest dziełem cyberprzestę...
Wielu użytkowników nadal przekazuje m.in. przez media społecznościowe, że strona główna serwisu wyświetla tylko trzy kropki, odtwarzacz internetowy także jest niedostępny.
Spotify ma świetne wyniki
Awaria uderzyła w firmę, która poprawia swoje wyniki finansowe i ma za sobą pierwszy pełny rok rentowności. Zgodnie ze sprawozdaniem za 2024 r. Spotify zamknęło czwarty kwartał 2024 r. z lepszym wynikiem niż kiedykolwiek wcześniej.
Muzyczny serwis streamingowy podał, że liczba aktywnych użytkowników miesięcznie wzrosła o 12 proc. w skali roku do 675 milionów, a liczba subskrybentów wzrosła o 11 proc. rdr do 263 milionów. Całkowity przychód wzrósł o 16 proc. rdr do 4,2 miliarda euro, a marża brutto wzrosła o 555 punktów bazowych rdr do 32,2 proc. Dochód operacyjny wzrósł do 477 milionów euro.
- Będziemy nadal przyspieszali przy jednoczesnym utrzymaniu poziomu wydajności, jaki osiągnęliśmy w zeszłym roku. To połączenie pozwoli nam budować najlepsze i najbardziej wartościowe doświadczenie użytkownika — powiedział Daniel Ek, założyciel i dyrektor generalny Spotify.