Reklama

Unia uderzy w amerykańskie big techy? Chodzi o obronę Grenlandii

Jeśli Donald Trump zdecyduje się na siłową realizację planów aneksji Grenlandii, Europa nie zamierza stać z założonymi rękami. Bruksela opracowuje drastyczne plany awaryjne, które uderzą w najczulszy punkt – sektor technologiczny.

Publikacja: 12.01.2026 10:41

Grenlandia ma strategiczne położenie i liczne bogactwa naturalne. Donald Trump ma na nią rosnący ape

Grenlandia ma strategiczne położenie i liczne bogactwa naturalne. Donald Trump ma na nią rosnący apetyt

Foto: Adobe Stock

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Jakie potencjalne działania Unii Europejskiej są rozważane wobec amerykańskich firm technologicznych w kontekście Grenlandii?
  • Jaki Europa próbuje deeskalować napięcia związane z Grenlandią?
  • Jakie ruchu planuje Dania, by ochronić wyspę?

Na celowniku unijnych urzędników znalazły się m.in. Google, Meta, Microsoft oraz platforma X – wynika z informacji opublikowanych przez „The Sunday Telegraph”. Ma to być odpowiedź na potencjalne uderzenie Waszyngtonu na Grenlandię.

Cios Brukseli w Dolinę Krzemową?

Unia Europejska przygotowuje się na bezprecedensową eskalację napięcia między Waszyngtonem a Brukselą. Europejscy stratedzy, poszukując skutecznych narzędzi nacisku na administrację Trumpa, zwrócili oczy w stronę gigantów z Doliny Krzemowej. Plan ma zakładać nałożenie dotkliwych sankcji na czołowe amerykańskie firmy technologiczne oraz instytucje finansowe w przypadku, gdyby Stany Zjednoczone podjęły próbę przejęcia duńskiego terytorium zależnego.

Scenariusz ten, jak podaje „The Sunday Telegraph”, jeszcze do niedawna brzmiący jak polityczna fikcja, nabiera realnych kształtów w gabinetach europejskich decydentów. Groźba sankcji ma być asymetryczną odpowiedzią na imperialne ambicje USA w Arktyce, uderzającą w podmioty stanowiące o globalnej dominacji gospodarczej Stanów Zjednoczonych.

Równolegle do planowania retorsji gospodarczych, trwają gorączkowe zabiegi dyplomatyczne mające na celu deeskalację konfliktu. Według doniesień brytyjskiej prasy, Londyn prowadzi intensywne rozmowy z Paryżem i Berlinem na temat alternatywnego rozwiązania, które pozwoliłoby zachować integralność terytorialną Danii, a jednocześnie dałoby Donaldowi Trumpowi możliwość ogłoszenia sukcesu wizerunkowego. Kluczowym elementem tego planu jest propozycja rozmieszczenia misji NATO na Grenlandii. Europejscy sojusznicy mają nadzieję, że zaoferowanie stałego patrolowania regionu arktycznego – przy założeniu, że większość kosztów poniesie Europa – zostanie odebrane przez Waszyngton jako wygrana. Miałoby to wytrącić Trumpowi argumenty o konieczności bezpośredniej interwencji USA w celu „zabezpieczenia” wyspy.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

UE kapituluje przed big techami? Potężne ustępstwa w kluczowej dziedzinie

Dania szykuje się do obrony

Czy w kuluarach rozważany jest również scenariusz ostateczny? Mówi się o ruchach, które mogłyby zachwiać światowym ładem bezpieczeństwa, a najbardziej radykalną opcją miałoby być zamknięcie amerykańskich baz wojskowych na terenie Europy. Taki ruch pozbawiłby Waszyngton kluczowych przyczółków strategicznych, niezbędnych do prowadzenia operacji na Bliskim Wschodzie i w innych zapalnych regionach globu. To nie jest jednak rozwiązanie, które byłoby korzystne dla naszego kraju.

Obawy Europy względem Grenlandii są uzasadnione – administracja Trumpa udowodniła już swoją gotowość do zdecydowanych działań militarnych, gdy 3 stycznia amerykańskie siły przeprowadziły operację w Wenezueli, która zakończyła się schwytaniem prezydenta Nicolása Maduro. To wydarzenie wyraźnie ośmieliło Biały Dom. Stephen Miller, zastępca szefa sztabu Trumpa, w wywiadzie dla CNN stwierdził wprost, że „Grenlandia powinna należeć do Stanów Zjednoczonych”. W odpowiedzi Kopenhaga 6 stycznia ogłosiła przeznaczenie 88 mld koron duńskich (około 13,8 mld dol.) na wzmocnienie obrony wyspy.

Co ważne, kanały dyplomatyczne pozostają otwarte, a sekretarz stanu Marco Rubio zapowiedział wizytę u duńskich oficjeli w najbliższych dniach. Rubio sugeruje, że „preferencją” prezydenta jest zakup wyspy, jednak administracja USA wciąż nie wycofała się z opcji militarnych.

Globalne Interesy
Elon Musk wieszczy koniec emerytur. „Pieniądze nie będą miały znaczenia”
Globalne Interesy
Blisko przełomu w robotyce. Humanoidy rozpoczynają ekspansję
Globalne Interesy
Monopol Google’a pękł. Kto podbija rynek wyszukiwarek?
Globalne Interesy
ChatGPT zaprzeczał inwazji na Wenezuelę. Sztuczna inteligencja w chaosie
Globalne Interesy
Polska AI lepsza od Mety Marka Zuckerberga. Bielik w światowej czołówce
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama