Prawo ogłoszone właśnie w Wielkiej Brytanii przewiduje bowiem, że tzw. bezpieczniejsze platformy mediów społecznościowych zostaną objęte ograniczeniami w ramach szeroko zakrojonych działań rządu. Z drugiej strony osoby poniżej 18. roku życia zostaną również objęte zakazem korzystania z randkowych lub seksualnych chatbotów AI po konsultacjach dotyczących bezpieczeństwa dzieci w Internecie.

Koniec swobodnego dostępu do social mediów

Źródła zbliżone do rządu Wielkiej Brytanii ostrzegają jednak, że administracji grozi kontrola sądowa w związku z decyzją o zablokowaniu niektórych platform. Keir Starmer przedstawił plany w poniedziałek, uzasadniając, że media społecznościowe ułatwiają prześladowcom nękanie dzieci i stosowanie wobec nich przemocy. Mogą też szkodzić ich zdrowiu psychicznemu, wystawiając je na niebezpieczne treści, bo właśnie one przyciągają uwagę. – Wszystko to jest tak zaprojektowane, by uzależniać – wyliczał szef rządu.

Czytaj więcej

TikTok, Instagram i Facebook w opałach. Teraz Niemcy rozważają poważne ograniczenia

Według ministerstwa nauki wśród platform objętych restrykcjami znajdą się m.in. TikTok, Instagram, Facebook, X, YouTube i Snapchat. Rząd nie opublikował jednak jeszcze pełnego zestawienia. Regulacje nie będą natomiast dotyczyły komunikatorów takich jak WhatsApp i Signal.

Posłowie wezwali rząd do wprowadzenia ustawowego zakazu korzystania z mediów społecznościowych przez dzieci poniżej 16. roku życia, twierdząc, że nie można polegać na samoregulacji firm technologicznych. Konsultacje w sprawie dostępu młodzieży do mediów społecznościowych, które zakończą się w przyszłym tygodniu, obejmują szereg środków, takich jak ograniczenia wiekowe i godziny policyjne.

Zakaz obejmuje ograniczenia dotyczące „bezpiecznych” aplikacji mediów społecznościowych, jak wspomniane komunikatory, co oznacza, że osoby poniżej 16. roku życia nie będą mogły otrzymywać ani korzystać ze znikających wiadomości, czatów z nieznajomymi dorosłymi oraz transmisji na żywo.

Ochrona dzieci czy większa kontrola internetu? 

Rząd przedstawił swoją odpowiedź zaledwie kilka tygodni po zakończeniu konsultacji 26 maja. Otrzymał ponad 116 tys. odpowiedzi w ramach konsultacji, a dziewięciu na dziesięciu rodziców wyraziło poparcie dla zakazu korzystania z mediów społecznościowych dla osób poniżej 16. roku życia.

Źródło z Downing Street podało, że premier jasno dawał do zrozumienia od momentu zakończenia konsultacji, że działania rządu muszą być „przełomowe” i że nic nie jest wykluczone.

W Australii, gdzie obowiązuje zakaz korzystania z mediów społecznościowych dla osób poniżej 16. roku życia, blokada dotyczy wszystkich usług, które umożliwiają interakcję społeczną między co najmniej dwoma użytkownikami i pozwalają użytkownikom na publikowanie materiałów. W rezultacie zablokowano szeroki zakres aplikacji, od TikToka i YouTube'a po Snapchata, X, Instagram i Facebooka.

W ostatnich miesiącach Meta badała, jak mogłaby działać bardziej zaawansowana technologia weryfikacji wieku – i gdzie odpowiedzialność za ochronę użytkowników mogłaby spoczywać, na przykład, na producentach urządzeń lub sklepach z aplikacjami. Stawką będzie to, czy duże platformy technologiczne będą musiały gromadzić i przechowywać więcej danych o swoich użytkownikach, co mogłoby mieć konsekwencje dla prywatności.