Światowy lider horrorów z Krakowa startuje w czwartek z „The Medium”

W czwartek zadebiutuje horror „The Medium”. To może być jedna z najciekawszych, tegorocznych premier.

Publikacja: 27.01.2021 10:01

Światowy lider horrorów z Krakowa startuje w czwartek z „The Medium”

Foto: mat. pras.

– Oczywiście wyczekujemy czwartku i tego jak zostanie przyjęta nasza największa gra w historii. Spędziliśmy nad nią osiem lat wierząc, że nasze założenia mimo, że całkowicie nowatorskie, sprawdzą się na rynku. To nie jest gra, która już “była” i ktoś zmodyfikował istniejące pomysły. Uczestniczyliśmy w niesamowitej przygodzie odkrywania nowych lądów dla branży gier – mówi „Rzeczpospolitej” Piotr Babieno, prezes Bloober Teamu. Dodaje, że żyjemy w czasach dużego niepokoju.

CZYTAJ TAKŻE: Te gry mają królować w 2021 roku. Polacy w czołówce

–  Mam nadzieję, że jest w społeczeństwie coraz większa świadomość, że nikt jeszcze nie zebrał ze sobą niczego na “drugą stronę” i najważniejsze jest to co po sobie temu światu zostawimy. „The Medium” daje mi poczucie, że choć w małej części jest to również mój wkład w historię elektronicznej rozrywki. Bez względu na to jak gra zostanie odebrana – jakie będą recenzje i wyniki sprzedażowe – wiem, że dokonaliśmy tego o czym marzyliśmy – mówi szef Bloobera. Dodaje, że studio weszło na nigdy nie zdobyty szczyt. I to w najbardziej niesprzyjających warunkach.

– Teraz trzeba tylko szczęśliwie z niego zejść i szukać dalszych niezdobytych jeszcze gór. Nigdy nie byłem tak spokojny o premierę naszej gry jak w przypadku „The Medium”. Moja prywatna ocena to 9,5/10. I tylko dlatego, że te najlepsze tytuły jeszcze przed nami… – mówi szef Bloober Teamu. Nie zdradza, jak kształtuje się wishlista.

–  Nie podajemy szczątkowych wyników, ale to naprawdę bardzo dobry rezultat dający wiarę w sukces – sygnalizuje.

CZYTAJ TAKŻE: Tajemnicze wzrosty CD Projektu. Możliwe przejęcie?

„The Medium” to dotychczasowy, największy projekt w historii krakowskiego studia. W październiku 2020 r. ustalono datę na 10 grudnia 2020 r. Jednak plany te musiały zostać zmienione, ponieważ CD Projekt zdecydował o kolejnym przełożeniu premiery „Cyberpunka 2077” właśnie na 10 grudnia 2020 r. Bloober uznał, że nie ma sensu konkurować z produkcją CD Projektu i zdaniem analityków miał rację. Swoją grę przeniósł na 28 stycznia 2021 r.

Bloober Team to niezależny producent gier wideo, będący światowym liderem w gatunku horrorów. Do najbardziej znanych produkcji spółki należą „Layers of Fear” czy wielokrotnie nagradzany „Observer” oraz „Blair Witch”, stworzony na podstawie klasycznego The Blair Witch Project.

– Oczywiście wyczekujemy czwartku i tego jak zostanie przyjęta nasza największa gra w historii. Spędziliśmy nad nią osiem lat wierząc, że nasze założenia mimo, że całkowicie nowatorskie, sprawdzą się na rynku. To nie jest gra, która już “była” i ktoś zmodyfikował istniejące pomysły. Uczestniczyliśmy w niesamowitej przygodzie odkrywania nowych lądów dla branży gier – mówi „Rzeczpospolitej” Piotr Babieno, prezes Bloober Teamu. Dodaje, że żyjemy w czasach dużego niepokoju.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Gry & e-Sport
„Fallout”, czyli drugie życie wielkiego przeboju. Gry wideo łączą się z filmami
Gry & e-Sport
Palestyńczyk mści się za rodzinę. Gry wideo szybko reagują na wydarzenia
Gry & e-Sport
„Niezwyciężony” według Lema z dobrymi ocenami. Gorzej z zainteresowaniem graczy
Gry & e-Sport
Dziś premiera „Niezwyciężonego”. To gra oparta na powieści Stanisława Lema
Materiał Promocyjny
Mazda CX-5 – wszystko, co dobre, ma swój koniec
Gry & e-Sport
Idris Elba o swojej roli w „Cyberpunku". „Gwiazdy w grach wideo to znak czasu”
Materiał Promocyjny
Branża bankowa gorszy okres ma za sobą