Teraz, dość niespodziewanie, cios w polskie studio nadszedł ze strony jednego z najpopularniejszych fanów „Cyberpunk 2077”. Elon Musk, który wcześniej kilkukrotnie dawał za pośrednictwem mediów wyraz sympatii twórcom gry i nie ukrywał, że wyczekuje na premierę, zamieścił na Twitterze post. W jasny sposób pokazuje on rozczarowanie miliardera finalną wersją gry.
CZYTAJ TAKŻE: Fatalne oceny „Cyberpunka” na konsole. Firma przeprasza, panika na giełdzie
Założyciel Tesli i SpaceX wkleił zrzut ekranu z Reddita, który przedstawia post innego gracza. Można przeczytać w nim: „Wziąłem tydzień wolnego, aby pograć w tę grę i zdałem sobie sprawę, że nie jest to produkcja, o której marzyłem przez ostatnie osiem lat. Teraz płaczę, gdy myślę o grze i nie chcę więcej dotykać mojego PS4”.
Jednocześnie autor posta w ostrych słowach podkreślił, że „Cyberpunk 2077” miał być przyszłością gamingu. „Tymczasem teraz nie wiem, na jaką grę mogę jeszcze czekać” – zaznaczył rozgoryczony fan.
CZYTAJ TAKŻE: Zmarnowana cyberszansa
Sam Elon Musk nie skomentował zamieszczonego tweeta. Co więcej, po krótkim czasie usunął wpis. I trudno się dziwić. Jego partnerka i matka jego dziecka wzięła udział w polskiej produkcji. Mowa o znanej kanadyjskiej wokalistce Grimes, która jest odtwórczynią jednej z bohaterek produkcji CD Projekt – wciela się w postać LizzyWizzy, piosenkarki-cyborga. Grimes w atmosferze skandalu niedawno promowała grę – opublikowała swoje roznegliżowane zdjęcie z podpisem, że nie może doczekać się „Cyberpunka”.