Łowcy głów przestawiają się na zdalną selekcję

Shutterstock

O ile poszukiwanie pracy i pracowników od lat odbywa się głównie przez internet, o tyle dopiero teraz, w czasach zarazy, firmy przenoszą do sieci całe procesy rekrutacyjne.

Chociaż wokół słyszymy i czytamy głównie o planach zwolnień, to nie brakuje firm, które nadal rekrutują nowych pracowników. Według danych Pracuj.pl, wprawdzie w ostatnich tygodniach (do połowy) kwietnia liczba opublikowanych tam ogłoszeń o pracy była o jedną piątą mniejsza niż rok wcześniej, ale pracownicy handlu, specjaliści IT, księgowi i finansiści nawet teraz mieli wybór propozycji.

E-test dla kandydata

Jak sobie firmy radzą z doborem kandydatów w czasach pandemii, gdy niemożliwe są tradycyjne rozmowy kwalifikacyjne czy odwiedziny w przyszłym miejscu pracy? Z danych Pracuj.pl wynika, że pod koniec minionego tygodnia już połowa z ponad 40 tys. dostępnych tam ofert pracy przewidywała zdalną rekrutację.

CZYTAJ TAKŻE: AI wskazuje kandydatów do pracy w korporacji. Są kontrowersje

Do nowych warunków szybko dostosowały się agencje zatrudnienia – większość z nich już w marcu przestawiła się na w pełni wirtualną rekrutację i selekcję kandydatów. Tym bardziej że w ostatnich latach (głównie pod presją oczekiwań kandydatów do pracy) na wyścigi inwestowały w nowe technologie.

Katarzyna Pączkowska, dyrektor rekrutacji stałej w Manpower zaznacza, że narzędzia do wideo rozmów były już znane i sprawnie wykorzystywane, na przykład w rekrutacjach, gdzie osoby decyzyjne znajdowały się w różnych miejscach na świecie. Jednak bardzo szybkie przestawienie się na całkowicie wirtualny kontakt w większości prowadzonych rekrutacji było sporym wyzwaniem dla części rekruterów i kandydatów do pracy.

– Zdalne rekrutacje zazwyczaj wymagają większej liczby rozmów, żeby lepiej poznać kompetencje kandydatów. Ich przebieg i zakres są jednak analogiczne do tych prowadzonych twarzą w twarz – dodaje Pączkowska, zaznaczając, że wśród firm rekrutujących teraz pracowników są m.in. zakłady produkcyjne (szukają ludzi na stanowiska związane z utrzymaniem ruchu czy automatyzacją) spółki z sektora IT. Aktywny jest też e-commerce i powiązana z nim część branży kurierskiej, branża spożywcza i działy zdalnej obsługi klienta.

CZYTAJ TAKŻE: Firmy przenoszą się do domów. Ma to swoje zalety

Również Mateusz Żydek, rzecznik agencji zatrudnienia Randstad, twierdzi, że dla większości rekruterów cyfrowe narzędzia rekrutacji nie są nowością. – Już od kilku lat z powodzeniem działają u nas np. rozwiązania do wideorekrutacji, zarówno w trybie rzeczywistym, jak i w trybie na żądanie, w którym kandydaci mogą rejestrować swoje odpowiedzi na pytania rekruterów w dogodnym dla siebie momencie – wyjaśnia rzecznik Randstad. Dodaje, że duzi pracodawcy od lat korzystają ze specjalnych systemów ATS, które wspierają procesy rekrutacyjne, choć dotychczas stosowały te rozwiązania raczej sporadycznie.

Wirtualne wdrożenie

– Przeprowadzenie procesu rekrutacyjnego zdalnie jest stosunkowo łatwe i wymaga tak naprawdę jedynie laptopa i odpowiedniego komunikatora – twierdzi Grzegorz Opala, menedżer odpowiedzialny za IT Contracting w Devire. Przyznaje jednak, że pracodawcy i rekruterzy z branży IT są dużo lepiej przygotowani do obecnej sytuacji niż reszta rynku. Specjaliści IT już wcześniej świadczyli usługi zdalnie, nierzadko na rzecz firm zlokalizowanych w innych krajach, więc prowadzenie procesu rekrutacyjnego „na odległość” było dość powszechne.

Nie istniała też psychologiczna bariera, jeśli chodzi o zatrudnienie kandydata, z którym nie było możliwości spotkania „twarzą w twarz”. Dodatkowym ułatwieniem jest też fakt, że weryfikacja kandydata w IT opiera się w dużej mierze na jego konkretnych umiejętnościach technologicznych, a branża wypracowała skuteczne narzędzia ich weryfikacji, w postaci np. zadań i testów, które kandydaci wykonują online.

– Nasi rekruterzy spotykają się z kandydatami wyłącznie na wideokonferencjach, a dodatkowo – jeśli stanowisko tego wymaga – aplikujący przechodzą testy, czy wykonują zadania również w formie zdalnej – wyjaśnia Marcin Urbańczyk, dyrektor generalny OLX Group Poland, potentata ogłoszeń online, który rekrutuje teraz pracowników do nowego hubu produktowo-technologicznego dla kategorii nieruchomości w Europie. Jak zaznacza, do nowych warunków, gdy niedostępne są tradycyjne badania medycyny pracy, dostosowały się też instytucje zdrowia, uznając skany dokumentów i formularzy za wystarczające czy wystawiając kwartalne zaświadczenia o zdolności do pracy na podstawie wywiadu telefonicznego.

Zdalna rekrutacja nie jest też nowością w centrach usług dla biznesu, które mają i klientów i pracowników z zagranicy. Anna Papka, rzecznik Shell Polska, podkreśla, że zdalny model rekrutacji z z użyciem wideokonferencji firma wykorzystywała już wcześniej np. do rozmów kwalifikacyjnych z kandydatami z zagranicy lub specjalistami, których menedżerowie są zlokalizowani poza Polską. Dlatego też w ostatnich tygodniach spółka ( a zwłaszcza jej centrum usług wspólnych Shell Business Operations Kraków) prowadziła bieżące rekrutacje ekspertów do działów finansów, HR czy komunikacji zewnętrznej. Na potrzeby obecnej sytuacji Shell dostosował też proces wdrażania (onboardingu) nowo zatrudnionych pracowników, a sesje wdrożeniowe prowadzone są w formie wirtualnych spotkań.

Jak dodaje Anna Papka, konieczne wizyty w biurze – związane wyłącznie z koniecznością odbioru sprzętu IT, wyrobienia identyfikatora dostępów lub przekazania dokumentacji do działu HR są planowane indywidualnie i odbywają się z zachowaniem wszystkich środków bezpieczeństwa.

Materiał ukazał się w dodatku Poradnik Pracy Zdalnej

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Debiut iPhone`a 12 już blisko. Apple chce zarabiać na akcesoriach

Premiera będzie mieć miejsce 13 października. W tym roku opóźniła się ze względu na ...

System rozpoznawania twarzy ochroni Taylor Swift przed stalkerami

Borykająca się z problemem natrętnych fanów gwiazda muzyki pop Taylor Swift idzie na wojnę ...

10 lat więzienia za cyberatak w USA

34-letni mieszkaniec Massachusetts został skazany na 10 lat więzienia za zaatakowanie sieci komputerowej szpitala ...

W grach rok 2019 zapowiada się grubo

Na rynek trafią produkcje globalnych gigantów, ale krajowe studia też szykują mocne uderzenie. Sprowadzenie ...

Rosjanie też chcą mieć swoje 5G

Komórkową sieć piątej generacji zbuduje w Rosji firma należąca do państwowej korporacji zbrojeniowej Rostech. ...

Rolnicy nie będą potrzebni? Zastąpią ich autonomiczne roboty

Kalifornijski startup FarmWise tworzy roboty, które będą zajmowały się uprawą roślin na polach. Nie ...