Wirtualny asystent odpowie na pytania związane z koronawirusem

Ministerstwo Zdrowia we współpracy z IBM Polska uruchomiło wirtualnego asystenta, który dostępny jest w serwisie pacjent.gov.pl.

Publikacja: 25.03.2020 14:30

Wirtualny asystent odpowie na pytania związane z koronawirusem

Foto: Adobe Stock

Polacy mogą teraz online uzyskać szybką odpowiedź na najczęściej zadawane pytania dotyczące np. objawów, kwarantanny, leczenia, zasad przemieszczania się, postępowania w razie zachorowania lub podejrzenia choroby, pracy czy wprowadzonych w związku z epidemią aktów prawnych.

Wirtualny asystent został uruchomiony w serwisie pacjent.gov.pl i jest codziennie zasilany nowymi informacjami autoryzowanymi przez rządowe instytucje: Ministerstwo Zdrowia (MZ), Główny Inspektorat Sanitarny (GIS) i Narodowy Fundusz Zdrowia (NFZ), tak by mógł odpowiadać na tysiące pytań zadawanych przez internautów.

CZYTAJ TAKŻE: Polskie startupy na wojnie z koronawirusem

Wirtualny asystent, oparty o technologię IBM Watson Assistant czyli algorytm, który korzysta z technik machine learning, sieci neuronowych oraz baz referencyjnych, działa w chmurze publicznej. Został stworzony w Departamencie Rozwoju Systemu e-zdrowie Centrum Systemów Informacyjnych Ochrony Zdrowia (CSIOZ) we współpracy z IBM Polska. Powstał on w kilka dni, jest stale zasilany nową wiedzą, po to, aby przez cały czas rozwijał się o nowe tematy i uczył odpowiadać na pytania internautów dotyczące koronawirusa. Jeśli system nie znajdzie właściwej odpowiedzi, przekieruje do kontaktu z odpowiednimi instytucjami, np. Telefoniczną Informacją Pacjenta, obsługiwaną przez NFZ, właściwej sekcji serwisu www.pacjent.gov.pl, czy serwisu rządowego www.gov.pl/koronawirus.

– Wirtualny asystent jest odpowiedzią na stale rosnącą liczbę zapytań dotyczących koronawirusa. Dzięki temu, że jest on dostępny online, udziela odpowiedzi w zaledwie kilka sekund o każdej porze dnia i nocy. Do tego jest bardzo intuicyjny w użytkowaniu i każdy z nas z łatwością z niego skorzysta. Rekordowo szybkie uruchomienie wirtualnego asystenta nie byłoby możliwe bez zaangażowania wielu osób i instytucji. Szczególnie budująca jest postawa firm komercyjnych, w tym IBM Polska, której pracownicy wraz z Zespołem Komunikacji Systemu e-zdrowie CSIOZ pracowali bez wytchnienia nad tym rozwiązaniem. To pierwsze wdrożenie tego typu narzędzia w publicznym systemie ochrony zdrowia. Zachęcam do jego przetestowania – mówi Janusz Cieszyński, wiceminister zdrowia.

CZYTAJ TAKŻE: Adamed: wprowadzamy lek wspomagający w walce z koronawirusem

– Wirtualny asystent został zaprojektowany z myślą o wspieraniu, w tym trudnym czasie, tych wszystkich osób w Polsce, które potrzebują uzyskać porad i odpowiedzi. Rozwiązanie to działa w chmurze publicznej IBM, dlatego tak szybko można było je zaimplementować – mówi Jarosław Szymczuk, Dyrektor Generalny, IBM Polska.

Rozwiązanie działa na najpopularniejszych przeglądarkach, tj. Mozilla Firefox, Chrome, Microsoft Edge, Internet Explorer, Safari, można z niego korzystać także na urządzeniach mobilnych. Obecnie obsługuje ono kilka tysięcy pytań dziennie.

IT

Polacy mogą teraz online uzyskać szybką odpowiedź na najczęściej zadawane pytania dotyczące np. objawów, kwarantanny, leczenia, zasad przemieszczania się, postępowania w razie zachorowania lub podejrzenia choroby, pracy czy wprowadzonych w związku z epidemią aktów prawnych.

Wirtualny asystent został uruchomiony w serwisie pacjent.gov.pl i jest codziennie zasilany nowymi informacjami autoryzowanymi przez rządowe instytucje: Ministerstwo Zdrowia (MZ), Główny Inspektorat Sanitarny (GIS) i Narodowy Fundusz Zdrowia (NFZ), tak by mógł odpowiadać na tysiące pytań zadawanych przez internautów.

Pozostało 80% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
IT
Polska liderem rozwoju IT w Europie. Kto jest najbardziej poszukiwany
IT
Pracownicy IT z mniejszym wzięciem i zagrożeni przez AI. Ciężki los juniora
IT
Brytyjski gigant oszukany na ogromne sumy. Stworzyli fałszywego dyrektora finansowego
IT
Polskie paradoksy dostosowań do unijnej dyrektywy
IT
Lawinowo przybywa programistów na swoim. Mają bardzo niepewną przyszłość