Policja hrabstwa Derbyshire poinformowała „Financial Times”, że funkcjonariusz jest badany pod kątem podejrzenia utrudniania wymiaru sprawiedliwości i został odsunięty od czynnej służby. Brytyjska Prokuratura Koronna (CPS) przekazała, że współpracuje z obrońcami i sądami w sprawach, które mogły zostać dotknięte problemem.
Policjant podejrzany o użycie AI
To pierwsza znana tego typu sprawa w brytyjskim wymiarze sprawiedliwości. Dochodzenie zostało wszczęte po tym, jak Alex Murray, szef centrum PoliceAI działającego przy Krajowej Radzie Szefów Policji, ujawnił, że zalecił kilku jednostkom policji zaprzestanie wykorzystywania systemów AI do przygotowywania zeznań sądowych i wykonywania innych zadań, ponieważ technologia może nie być wystarczająco wiarygodna.
Czytaj więcej
Google musiało pospiesznie wycofać swój model sztucznej inteligencji Gemma z publicznego dostępu po tym, jak AI przedstawiło fałszywe zarzuty krymi...
Policja Derbyshire nie ujawniła nazwiska funkcjonariusza, jego stanowiska ani szczegółów domniemanego przewinienia. W komunikacie poinformowano, że „wszczęto śledztwo karne dotyczące podejrzenia utrudniania wymiaru sprawiedliwości po rzekomym wykorzystaniu przez funkcjonariusza systemów AI do tworzenia materiałów dowodowych w szeregu spraw”.
Dodano również, że dochodzenie znajduje się na wczesnym etapie, dlatego nie są obecnie dostępne dalsze szczegóły. „Funkcjonariusz został odsunięty od obowiązków operacyjnych do czasu zakończenia śledztwa. Nikogo nie zatrzymano” – poinformowała policja.
AI w tworzeniu materiałów dowodowych
Służby odmówiły podania szczegółów dotyczących charakteru materiałów dowodowych. Termin ten może obejmować m.in. zeznania świadków.
Podczas inauguracji w tym roku działalności PoliceAI – zespołu specjalistów ds. sztucznej inteligencji działającego przy National Police Chiefs’ Council – minister ds. policji Sarah Jones podkreślała ogromny potencjał tej technologii dla służb. Jednocześnie PoliceAI zaznacza, że jego rolą jest również nadzorowanie i ocena sposobów wykorzystywania AI przez 43 regionalne jednostki policji w Anglii i Walii.
Czytaj więcej
Nowy Jork sięga po sztuczną inteligencję, by rozprawić się z nielegalnymi „taksówkarzami” na lotniskach – problemem, który jeszcze niedawno trapił...
W rozmowie z „Financial Times” Alex Murray ujawnił, że nakazał „niektórym” jednostkom policji zaprzestanie używania AI do przekształcania zapisów przesłuchań w oświadczenia procesowe ze względu na niepewność dotyczącą dokładności tej technologii. Zasugerował również, że podobne obawy dotyczą wykorzystywania AI do przygotowywania wykazów materiałów dowodowych, które muszą być ujawniane obrońcom w postępowaniach karnych.
Zapytany podczas konferencji, czy jakiekolwiek postępowania karne zakończyły się już fiaskiem z powodu niewłaściwego wykorzystania AI, odpowiedział, że nie zna takich przypadków.
Czytaj więcej
Amerykanie po cichu wdrożyli nową broń przeznaczoną do łapania oszustów podatkowych, wyłudzaczy i fałszerzy. Sztuczna inteligencja robi to błyskawi...
Choć sprawa z Derbyshire jest pierwszym znanym przypadkiem podejrzenia niewłaściwego wykorzystania sztucznej inteligencji przez policję w brytyjskim postępowaniu karnym, wcześniej w tym roku błędne użycie AI przyczyniło się do decyzji komendanta policji West Midlands, Craiga Guildforda, o wcześniejszym przejściu na emeryturę.
Microsoft Copilot wymyślił dowody
Guildford ogłosił swoją decyzję w styczniu po tym, jak minister spraw wewnętrznych Shabana Mahmood oświadczyła, że utraciła do niego zaufanie w związku ze sposobem, w jaki jego jednostka uzasadniła zakaz udziału kibiców izraelskiego klubu Maccabi Tel Awiw w meczu z Aston Villą z Birmingham. Wśród dowodów przedstawionych przez policję znalazły się informacje o rzekomych zamieszkach podczas wcześniejszego meczu z West Ham United, które zostały całkowicie wymyślone przez program AI Microsoft Copilot – przypomina „Financial Times”.
Natomiast policja Derbyshire była już wcześniej krytykowana za wykorzystywanie dronów do filmowania osób spacerujących po Parku Narodowym Peak District podczas pandemii w 2020 r. oraz za publiczne udostępnienie tych nagrań.