Gość zaznaczył, że po fali cyfryzacji przedsiębiorstw, kolejnym trendem, który silnie widać na rynku to tzw. chmura. – Chodzi o możliwość korzystania z zasobów, które znajdują się cyberprzestrzeni – mówił Kania.
Na horyzoncie pojawiają się też inne nowe rzeczy.
– Jednym trendem jest internet wszechrzeczy (IoT). Mówi się o tym od dawna, ale dzisiaj widzimy pierwsze implementacje, które zmieniają to ,w jaki sposób przedsiębiorstwa prowadzą swoją działalność. Za chwilę będziemy mieli do czynienia z fenomenem 5G. To z internetem wszechrzeczy spowoduje duże zmiany. Jest też trend big data. W oparciu o te dane będzie można podejmować dużo bardziej wyrafinowane decyzje biznesowe – wyliczał gość.
– Poza tym jest sztuczna inteligencja. Wchodzi zarówno w kontekście tego, jak budowane jest oprogramowanie, ale również w formule bardziej namacalnej jak robotyzacja – dodał.
Kania podkreślił, że ciągle pojawiają się nowe możliwości, które dają firmom IT pożywkę do rozwoju.
– Z drugiej strony rynek IT bardzo się zmienia. Klienci mają dużo większe wymagania, inaczej patrzą na IT, mogą je inaczej konsumować. To powoduje pewne zagrożenia. Wiele firm w nowym świecie nie do końca się odnajduje. Ten rynek jest bardzo konkurencyjny. Bez przerwy pojawiają się nowi gracze, którzy wymyślają coś nowego i redefiniują to, co się dzieje – tłumaczył gość.
– Wiele tradycyjnych firm, jak Cisco, musi uważać i starannie redefiniować swoją strategię, żeby istnieć na rynku IT. Takich firm, które trwają na przestrzeni 20-30 lat jest może kilkanaście – dodał.
Cyberbezpieczeństwo
W ostatnich latach coraz częściej słyszeliśmy o atakach, które miały negatywny wpływ na dużą rzeszę użytkowników, albo na konkretne firmy czy branże.
– Dostępność do technologii, które umożliwiają atak jest dużo prostsza – ocenił Kania.
Gość podkreślił, że postępu nie zatrzymamy. – Możliwości, które daje technologia są tak wielkie, że zawsze przeważą ewentualne zagrożenia. Świadomość dotycząca bezpieczeństwa bardzo wzrosła. Firmy wiedzą, że trzeba na to wydawać pieniądze – tłumaczył.
– Pytanie, czy wszystkie firmy implementują to, co powinni. Niestety nie wszyscy, ale fala ruszyła. Wcześniej czy później nastąpi duża implementacja systemów bezpieczeństwa – dodał.
Gość przypomniał, że rynek producentów zabezpieczeń jest młody. Legislacja, tworzenie prawa i wymagań dopiero się zaczęło.
– Firm, które zapewniają rozwiązania bezpieczeństwa jest mnóstwo. W ciągu kilku lat to się wszystko skonsoliduje, zostaną zainwestowane większe pieniądze, nałożą się na to procedury i prawo. Dzięki temu cyberbezpieczeństwo będzie podlegało takim samym rygorom jak bezpieczeństwo ruchu drogowego – prognozował.
Kania zaznaczył, że dużym zagrożeniem jest dostęp do wiedzy. – Mamy niedobór informatyków, w szczególności zajmujących się bezpieczeństwem, zarówno w Polsce, jak i za granicą – mówił.
Zaznaczył, że proces automatyzacji, sztucznej inteligencji i uczenia maszynowego dotyczącego zagrożeń oraz możliwość implementacji spójnych systemów bardzo się zwiększa.
– Środki na R&D, które inwestujemy w Cisco w zagadnienia bezpieczeństwa rosną lawinowo. Każdy nasz produkt, który wypuszczamy na rynek ma w sobie zaszyty aspekt bezpieczeństwa – podkreślił Kania.
– Wielką szansą podniesienia bezpieczeństwa jest zbudowanie komputerowej sieci transmisji danych głosu i wideo, w taki sposób, żeby ta sieć stanowiła element bezpieczeństwa. Żeby słuchała, wykrywała ewentualne ataki i odpowiednio na nie reagowała – dodał.