W 2019 r. liczba unikatowych szkodliwych obiektów wykrytych przez technologie do ochrony ruchu internetowego wzrosła aż ośmiokrotnie w porównaniu z poprzednim rokiem – wynika z danych Kaspersky Lab. Firma specjalizująca się w cyberbezpieczeństwie odkryła ponad 24,5 mln takich obiektów. Zdaniem jej ekspertów był to efekt niemal 200-procentowego wzrostu liczby narzędzi „osadzających skrypty na stronach”, służących kradzieży danych finansowych. Istotnie zwiększyła się też liczba innych zagrożeń, takich jak tzw. backdoory oraz trojany bankowe.

CZYTAJ TAKŻE: Atak hakerski na Virgin Mobile Polska. Wyciekły dane klientów

Liczby przypadków, gdy wykryto kryptokoparki, spadła zaś o ponad połowę. Wykryto 2,2 mln komputerów, na których próbowano instalować programy do potajemnego generowania kryptowalut, podczas gdy rok wcześniej było ich aż 5,6 mln.

– Liczba ataków online zwiększa się od lat, jednak w 2019 r. nastąpiło wyraźne odejście od pewnych rodzajów działań cyberprzestępczych, które stają się nieskuteczne, na rzecz tych, których głównym celem jest zarobienie na użytkownikach – ocenia Wiaczesław Zakorzewski, dyrektor ds. badań w firmie Kaspersky.

Z analiz firmy Fortinet wynika, że ataki hakerów stają się coraz bardziej wyrafinowane, a przez to wzrosła ich skuteczność i szybkość. Cyberprzestępcy chętnie sięgają po nowe technologie. – Sukcesy osiągane przez cyberprzestępców wynikają z możliwości wykorzystania powiększającej się powierzchni ataku i rosnącej liczby luk bezpieczeństwa powstających w wyniku cyfrowej transformacji. Ostatnio metody podejmowanych ataków stały się jeszcze bardziej wyrafinowane dzięki integracji sztucznej inteligencji i technologii roju botów – podkreśla Derek Manky z działu Security Insights w firmie Fortinet.

CZYTAJ TAKŻE: Rosyjscy hakerzy wzięli Polskę na celownik

Do atakowania sieci i podłączonych do nich urządzeń wykorzystywane jest też m.in. uczenie maszynowe. Technologia ta służy np. do skutecznego blokowania pracy wewnętrznych mechanizmów obronnych oraz wyszukiwania i wykradania danych.

Dane wskazują, że w 2019 r. aż 43 proc. ofiar naruszeń stanowiły małe firmy. I ów trend ma być utrzymany w 2020 r. Analitycy firmy Trend Micro nie mają jednak wątpliwości, że w nowym roku cyberprzestępcy wezmą sobie za cel dostawców usług, aby za ich pośrednictwem atakować jednocześnie wiele organizacji. Hakerzy będą chcieli nie tylko kraść wartościowe dane przedsiębiorstw i ich klientów, lecz również instalować szkodliwe oprogramowanie w celu dokonywania sabotażu w inteligentnych fabrykach oraz wyłudzania pieniędzy za pomocą oprogramowania typu ransomware. Na celowniku znajdzie się również sektor finansowy.

CZYTAJ TAKŻE: Grupa hakerów zgarnęła 150 mln dol. i idzie na emeryturę

– Od dawna jest on jednym z najczęściej atakowanych, a wprowadzenie otwartej bankowości zwiększy jeszcze zainteresowanie cyberprzestępców – dodaje Joanna Dąbrowska z Trend Micro.