Reklama

Polski komunikator promowali celebryci. Założyciel Usecrypta ma zarzuty

Paweł M., założyciel komunikatora Usecrypt, polecanego swego czasu przez wiele znanych nazwisk jako jeden z najbezpieczniejszych na świecie, ma zarzuty prokuratorskie o m.in. pranie brudnych pieniędzy.

Publikacja: 29.01.2024 10:15

Komunikator Usecrypt był promowany przez celebrytów jako bardzo bezpieczny

Komunikator Usecrypt był promowany przez celebrytów jako bardzo bezpieczny

Foto: Adobe Stock

Paweł M. w mediach jest obecny od dawna, próbował sił jako autor podcastu, udzielał się na różnych serwisach. Uruchomił komunikator Usecrypt, który promowali m.in. prezenter telewizyjny Filip Chajzer i znany ekspert od technologii Maciej Kawecki, a filmik reklamujący aplikację nagrał Patryk Vega. Jak informuje wp.pl, popularny przed laty reżyser twierdził w tym wideo, że Usecrypt potrafi wykrywać program szpiegujący Pegasus, a aplikację chce kupić izraelski wywiad Mosad, zaś producent komunikatora ma wejść na amerykańską giełdę.

O komunikatorze było głośno, nie tylko z powodu jego popularności. Już w 2021 r. okazało się, że rozwój komunikatora przejęła spółka z USA, a polski Usecrypt przestał spłacać obligacje i wystąpił do sądu o ustanowienie układu z wierzycielami. Firma wówczas o kłopoty obwiniała mniejszościowych akcjonariuszy, którzy skierowali szereg pozwów przeciwko spółce.

Gra wokół Usecrypta

Wśród użytkowników Usecrypta nie brakowało polityków i ludzi związanych z władzą, ale atmosfera się zagęszczała się. W marcu 2021 r. trzy serwisy zajmujące się cyberbezpieczeństwem - "Niebezpiecznik", "Zaufana Trzecia Strona" oraz "Informatyk Zakładowy" - wydały wspólne oświadczenie w sprawie Usecryptu. Ich szefowie informowali, że redakcje próbowano zastraszyć, wysuwano wobec nich fałszywe oskarżenia i "próbowano wywierać wpływ w celu ocenzurowania treści". A stać za tym miały osoby powiązane właśnie z Usecryptem.

Czytaj więcej

Najbezpieczniejsze komunikatory zhakowane. Rosja ma wyjątkowy system szpiegowski

Niebezpiecznik informował o pozwie, jaki złożono przeciwko jednemu z jego autorów, a chodziło właśnie o treści na temat Usecrypta. Serwisy informowały, że aplikacja nie jest żadnym przełomem pod względem bezpiecznej komunikacji, a wręcz nie jest trudno wskazać poważne luki w jej zabezpieczeniach. Pozwy miały być tez z czasem z sądów wycofane.

Reklama
Reklama

Jak pisał "Puls Biznesu", w 2021 r. prawa do komunikatora zostały sprzedane spółce kontrolowanej przez amerykański fundusz Lazar Vision Fund, zarejestrowany w amerykańskim stanie Delaware, uchodzącym za raj podatkowy. Spółka Usecrypt w międzyczasie zmieniła nazwę na V440. Inwestorzy, którzy nie odzyskali pieniędzy za akcje, złożyli zawiadomienie do warszawskiej Prokuratury Okręgowej.

Prokuratura prowadzi śledztwo

- Sprawa dotyczy szkody na ponad 70 milionów złotych przy zakupie akcji firm Usecrypt, Drone House i iME - mówi WP mecenas Jacek Gaj, reprezentujący w tej sprawie ponad 30 poszkodowanych. Jak potwierdził w rozmowie z WP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Szymon Banna, śledztwo toczy się w kierunku artykułu Kodeksu karnego mówiącego o oszustwie.

Czytaj więcej

Producent oprogramowania szpiegującego Pegasus po cichu planuje powrót

W tym samym czasie śledczy z Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej z pomocą funkcjonariuszy z Centralnego Biura Śledczego Policji również zajęli się sprawą akcji oferowanych przez Largo Capital, a także inne powiązane z nią spółki. Z informacji przekazanych przez gdański sąd, do którego trafiły wnioski o areszt wobec zatrzymanych, wynika, że mężczyźni usłyszeli m.in. zarzuty działania w zorganizowanej grupie przestępczej.

Jej działalność miała trwać od listopada 2013 r. do kwietnia 2021 r. Paweł M., Tomasz L., a także m.in. Robert K. i Jacek L. mieli popełniać przestępstwa polegające na oferowaniu do sprzedaży akcji, obligacji lub certyfikatów inwestycyjnych, od których nie zamierzali płacić należnych odsetek ani zwracać zainwestowanego kapitału - co oznaczałoby wprowadzenie inwestorów w błąd i doprowadzenie do niekorzystnego rozporządzenia ich mieniem.

IT
„Przestrzeń do kompromisu”. Dalsze prace nad Krajowym Systemem Cyberbezpieczeństwa
IT
Zima nie odpuszcza, ale idzie zmiana w pogodzie. Gdzie opady śniegu będą największe?
IT
Co skrywa Grenlandia? Największa wyspa świata przyciąga uwagę nie tylko największych mocarstw
IT
Szał na „Stranger Things” nie słabnie. Jest teatr, będą kolejne produkcje
IT
KSC: rok zamiast pół roku. Najpierw ponadpartyjny kompromis, potem spór o dostawcę wysokiego ryzyka
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama