Według Downdetector, witryny internetowej śledzącej awarie na podstawie raportów użytkowników, w piątek zgłoszono setki tysięcy awarii oprogramowania Microsoft. Michelle Badrian, starsza menedżer ds. komunikacji w firmie Ookla, która jest właścicielem Downdetector, powiedziała, że w ciągu 16 godzin napłynęło 311 tys. raportów o awariach na całym świecie. Dodała, że z tej liczby 58 tys. raportów pochodziło ze Stanów Zjednoczonych, 26 tys. z Wielkiej Brytanii i 20 tys. z Indii. Duża liczba raportów napłynęła także z Niemiec, Kanady i Australii.

Ludzkość uzależniona od technologii

Chociaż awarie serwerów są częste, skala zakłóceń związanych z CrowdStrike była zdumiewająca dla wielu obserwatorów. - Awaria wyraźnie przypomina, jak jesteśmy uzależnieni od technologii i wielu innych rzeczy, które dzieją się za kulisami, a których większość z nas nie jest świadoma – powiedział Adam Robinson, dyrektor ds. technologii w Louisville w serwisie X.

Czytaj więcej

Co wiemy o CrowdStrike, firmie winnej wielkiej awarii Windows. Czeka ją trudny czas

Użytkownicy Microsoftu na całym świecie zgłaszali, że nagle zostali odłączeni od Internetu, a winowajcą została uznana firma CrowdStrike zajmująca się bezpieczeństwem cybernetycznym, która twierdzi, że jedna z jej rutynowych aktualizacji oprogramowania nie działała prawidłowo. - Współpracujemy z klientami, których dotyczy defekt wykryty w pojedynczej aktualizacji zawartości dla hostów systemu Windows – stwierdziła firma w oświadczeniu.

Według strony internetowej Statcounter Microsoft pozostaje dominującym systemem operacyjnym dla komputerów stacjonarnych na świecie, z ponad 72 proc. udziałem w rynku. W efekcie awaria miała tak poważne skutki. Problem CrowdStrike nie dotyczy bezpośrednio wszystkich tych maszyn: jego oprogramowanie zabezpieczające jest używane głównie przez firmy i duże organizacje. Firma twierdzi, że jej klientami są 43 stany USA i prawie 300 firm z listy Fortune 500.

Jak podała witryna FlightAware w piątek odwołano ponad 2 tys. lotów rozpoczynających się lub lądujących w USA, a ponad dwukrotnie więcej było opóźnionych.

Przez CrowdStrike uziemiono samoloty

Lnie lotnicze Delta Airlines, United Airlines i American Airlines ogłosiły już, że wznawiają część lub wszystkie swoje regularne loty po początkowym uziemieniu, gdy wystąpił problem w ich systemach. Port lotniczy Schiphol w Amsterdamie – główny węzeł lotów dalekobieżnych – stwierdził, że awaria globalnego systemu wpłynęła na loty przylatujące i wychodzące w jeden z najbardziej ruchliwych dni w roku. Lądowania na lotnisku w Zurychu zostały zawieszone, a loty na Węgrzech zakłócone. Z kolei hiszpański operator lotniska Aena zgłosił incydent z systemami komputerowymi na wszystkich hiszpańskich lotniskach, który jego zdaniem mógł powodować opóźnienia.

Czytaj więcej

Przywracanie rozkładów lotów po piątkowej zapaści. Ten weekend może być jeszcze trudny

W niektórych stanach, w tym na Alasce i Ohio, linie telefoniczne numeru alarmowego 911 nie działały. Krajowa służba zdrowia w Wielkiej Brytanii została poważnie dotknięta tą sytuacją. NHS poinformowała w piątek, że miało to wpływ na wizyty lekarskie i dokumentację pacjentów, ale nie jest znany wpływ na służby ratunkowe. BBC poinformowało, że dotknięte zostały dwie trzecie gabinetów lekarskich w Irlandii Północnej, gdyż lekarze nie mieli dostępu do dokumentacji pacjentów, nie mogli generować recept ani przeglądać wyników badań laboratoryjnych.

W Niemczech niektóre szpitale odwołały operacje inne niż niezbędne. Dotknięci zostali także nadawcy na całym świecie. We Francji i Australii transmisje telewizyjne na żywo zostały wyłączone. W piątek rano główny brytyjski kanał informacyjny Sky News był przez pewien czas wyłączony z emisji.

Serwis informacyjny Londyńskiej Giełdy Papierów Wartościowych przestał działać. Wpłynęło to również na żeglugę na Bałtyku, a węzeł kontenerowy w Gdańsku w Polsce doświadczył poważnych zakłóceń.

CrowdStrike twierdzi, że problemem nie był cyberatak, ale usterka oprogramowania. Firma podała, że po zidentyfikowaniu problemu wycofała „problematyczny plik kanału”, który wpływał na systemy klientów.