Reklama

„Śmierć papieża to mistyfikacja”. Świat zalewa fala oszustw „na Franciszka”

Hakerzy wykorzystują śmierć papieża i atakują. Publikują fałszywe treści i zdjęcia deepfake, aby skłonić internautów do kliknięcia w link. Eksperci ostrzegają – chodzi o wykradanie danych użytkowników.

Publikacja: 24.04.2025 13:14

Śmierć papieza i oczekiwanie na jego następcę to okazja dla oszustów i naciągaczy

Śmierć papieza i oczekiwanie na jego następcę to okazja dla oszustów i naciągaczy

Foto: Adobe Stock

Przybywa oszustw żerujących na śmierci papieża Franciszka. Analitycy cyberbezpieczeństwa z firmy Check Point ujawnili, że zidentyfikowano liczne wpisy na platformach społecznościowych, takich jak Instagram i TikTok, których celem było wyłącznie nakłonienie użytkowników do kliknięcia w linki zamieszczone w postach.

Była Elżbieta II, jest papież Franciszek

Taktyka hakerów nie jest nowa — cyberprzestępcy od dawna wykorzystują wielkie wydarzenia na świecie, od śmierci królowej Elżbiety II, przez klęski żywiołowe, aż po globalne kryzysy, takie jak pandemia Covid-19, aby prowadzić oszustwa, kampanie dezinformacyjne i infekować urządzenia złośliwym oprogramowaniem.

Sposób „na Franciszka” nie różni się od wymienionych. Eksperci wyjaśniają, że ciekawość społeczeństwa i emocjonalne reakcje sprawiają, że są to dla przestępców idealne momenty na atak.

Czytaj więcej

Koniec z „celeb-baitingiem”? Koncern wprowadza ochronę znanych ludzi

– Cyberprzestępcy żerują na chaosie i ciekawości. Za każdym razem, gdy dochodzi do dużego wydarzenia medialnego, obserwujemy gwałtowny wzrost liczby oszustw mających na celu wykorzystanie zainteresowania opinii publicznej – twierdzi Rafa Lopez, inżynier ds. bezpieczeństwa w Check Point.

Reklama
Reklama

Oszuści wyłudzają dane i pieniądze

Nagłówek „Śmierć papieża to mistyfikacja” przyciąga internautów (pojawił się on na TikToku). Ale – jak zbadali specjaliści – to nic innego niż próba wywołania zamieszania w sieci, a najczęściej przykrywka do próby wykradzenia danych. Z reguły link prowadzi z takiej fałszywej wiadomości, wzbogaconej o zdjęcia deepfake, do podrobionej strony Google, promującej oszustwo z kartami podarunkowymi (schemat mający na celu wyłudzenie pieniędzy lub wrażliwych danych). Co więcej, cyberprzestępcy płacą za pozycjonowanie swoich fałszywych stron wśród legalnych wyników wyszukiwania, wprowadzając użytkowników w błąd i sprawiając, że myślą oni, iż odwiedzają wiarygodne źródło informacji.

Czytaj więcej

Internet już wybiera papieża. Kim jest „Wojtyła z Azji”?

Badacze określają to zjawisko mianem „cyfrowego oportunizmu zagrożeń”. Nasiliło się ono podczas pandemii Covid-19, kiedy to Google odnotowywało nawet 18 mln wiadomości z malware i phishingiem dziennie (nawiązujących właśnie do tematu pandemii).

IT
Co skrywa Grenlandia? Największa wyspa świata przyciąga uwagę nie tylko największych mocarstw
IT
Szał na „Stranger Things” nie słabnie. Jest teatr, będą kolejne produkcje
IT
KSC: rok zamiast pół roku. Najpierw ponadpartyjny kompromis, potem spór o dostawcę wysokiego ryzyka
IT
Ostrzeżenia IMGW przed mrozem i śniegiem. Meteorolodzy wskazali datę „drugiego uderzenia”
IT
Ferie zimowe 2026 w nowej odsłonie. Ważna zmiana w harmonogramie
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama