Zginął podczas operacji przeprowadzonej o świcie w niedzielę w stanie Jalisco w środkowo-zachodniej części Meksyku. Amerykanie potwierdzili, że pomogli w całej operacji, udzielając „wsparcia wywiadowczego”. USA wcześniej wyznaczyły nagrodę w wysokości 15 mln dol. za informacje prowadzące do jego aresztowania. Po atakach na łodzie przemytników w styczniu prezydent Donald Trump zapowiedział przeniesienie walki z kartelami „na ląd”.
Zabicie barona narkotykowego przykuło uwagę internautów. Według Google Trends, narzędzia firmy Google, w USA wyszukiwano hasło „Mencho” aż 2 mln razy, co oznacza skok o 1000 proc. O ile w USA jest to w poniedziałek najpopularniejsze hasło w wyszukiwarce, to w Polsce znajduje się również wysoko, zajmując drugą pozycję.
Od policjanta do narkotykowego bossa
Przestępca, który założył Kartel Nowej Generacji z Jalisco (CJNG), przez lata pozostawał nieuchwytny. Uznawano go za najpotężniejszego bossa kartelowego w Meksyku od czasu aresztowania w ubiegłej dekadzie przywódcy kartelu z Sinaloi, Joaquína „El Chapo” Guzmána.
Czytaj więcej
Meksykańskie kartele narkotykowe sięgają po nowoczesną technologię w walce z rządem, który usiłuj...
Urodzony w lipcu 1966 r. w zachodnim stanie Michoacán, wychował się w skrajnej biedzie i już w piątej klasie zakończył edukację szkolną, by pilnować plantacji marihuany. W latach 90. przeniósł się do USA i – według amerykańskiej DEA – prowadził handel narkotykami. W 1994 r. został skazany w Kalifornii za dystrybucję heroiny i spędził trzy lata w amerykańskim więzieniu.