Gości na stacji obsługują dwa jeżdżące boty. Wspomniany robo-kelner to model BellaBot. Ale Shell udostępnił też KittyBota, który informuje podróżnych o aktualnie trwających akcjach promocyjnych. Ten drugi obsługuje głównie część sklepową stacji – wita w niej przyjezdnych i zachęca do skorzystania z restauracji. Chętnych może nawet do niej pokierować.

Obie inteligentne maszyny wyposażono w czujniki 3D i modułowe podwozia. W efekcie poruszają się one z 0,5-sekundową, a więc niemal natychmiastową reakcją na ewentualne przeszkody.

BellaBot, który dowozi posiłki, powiadamia głosowo o swoim przyjeździe, wraz z informacją o numerze stolika. Dodatkowo - za pomocą migających światełek na tacy - zachęca gości do podniesienia dania. Może on dowieźć jednocześnie zamówienie dla czterech klientów. Wyposażony jest w technologię AI do interakcji głosowych, świetlnych czy dotykowych.

Czytaj więcej

ONZ idzie na wojnę z robotami-zabójcami. Historyczny moment

– Wprowadzamy opcję zautomatyzowanej dostawy zamówień do stolika na stacjach bistro. To unikatowa propozycja nie tylko w skali Polski, lecz także Europy. Jesteśmy przekonani, że dzięki temu uatrakcyjnimy pobyt na naszej stacji – mówi Monika Kielak-Łokietek, dyrektorka działu rozwoju sieci detalicznej w Shell Polska.

Zarówno BellaBot, jak i KittyBot są zasilane zieloną energią, pochodzącą z zasobów stacji. Oba roboty przeszły testy wytrzymałościowe w zakresie dystansu, który mogą pokonać. Ładowanie ich przez 4,5-godziny pozwala na użytkowanie przez 1-2 dni. Do poruszania się po przestrzeni stacji oba roboty wykorzystują rozwiązanie nawigacyjne SLAM (Simultaneous Localisation and Mapping), dzięki czemu wykonują swoje zadania przy minimalnym udziale człowieka.

Dotychczas na stacji we Wrześni zamawiane dania klienci odbierali w strefie bistro osobiście, z kolei akcje promocyjne wyświetlano na monitorach LCD.