Aplikacje mobilne przydają się towarzystwom i klientom

Adobe Stock

Nowe technologie pomagają przy sprzedaży polis.

Branża ubezpieczeniowa z natury jest konserwatywna i nowatorskie rozwiązania wprowadza powoli. W ciągu ostatnich dwóch lat pojawiło się jednak kilka pomysłów, które mają albo pomóc w dystrybucji, albo ułatwić likwidację szkód. Najważniejsze z nich to aplikacje mobilne do likwidacji szkód, sprzedaż polis przez Facebooka, w bankomatach i polisomatach, telematyka, sprzedaż polis powiązana z innymi produktami.

W ubezpieczeniach na znaczeniu zyskuje blockchain, czyli technologia pozwalająca na cyfryzację praktycznie wszystkich informacji przy wysokim poziomie bezpieczeństwa. Pozwoli ona klientowi podpisać umowę cyfrowo, wykorzystując w tym celu np. transakcję kartą płatniczą – zaszyfrowany dokument trafi do publicznego blockchainu, co umożliwi odczytywanie warunków umowy w dowolnym momencie.

Sprzedaż po nowemu

Towarzystwa coraz częściej wykorzystują do sprzedaży polis aplikacje mobilne.

Uniqa stawia na programy affinity. Przykładem jest tu współpraca ze SkyCash, popularną aplikacją do płacenia za parkowanie i kupowania w smartfonie biletów komunikacji miejskiej. Dzięki tej współpracy można kupić polisę działającą tylko w podróży albo w czasie parkowania samochodu.

Aplikacja na tablety wprowadzona przez Prudential umożliwia z kolei klientowi na spotkaniu z konsultantem wizualizację produktu i jego składników. Dzięki temu wie, co kupuje, a mając wcześniej określone potrzeby i znając swoje miesięczne wydatki, może decydować o zakresie i cenie ubezpieczenia. Umożliwia mu to dotykowy ekran i tzw. suwaki, które pozwalają mu dopasować polisę.

Ciekawe rozwiązanie wprowadziło TU Europa. Aplikacja mobilna Screenity pozwala na mobilny zakup ubezpieczenia wyświetlacza telefonu. Proces sprzedaży polisy jest poprzedzony badaniem wyświetlacza, które ma sprawdzić, czy szybka nie jest uszkodzona. Weryfikacja odbywa się automatycznie, z wykorzystaniem rozwiązania IT.

Link4 na lotnisku w podwarszawskim Modlinie zainstalował polisomat – urządzenie podobne do bankomatu sprzedające ubezpieczenia turystyczne. Z kolei w bankomatach sprzedaje swoje polisy TU Europa, a Allianz do dystrybucji ubezpieczeń komunikacyjnych i turystycznych wykorzystuje Facebooka.

Szybsza wypłata

Coraz częściej szkodę można zgłosić bez konieczności używania papierowych formularzy i wychodzenia z domu. Aplikacje mobilne umożliwiają przesłanie zdjęć uszkodzonych przedmiotów, dzięki czemu nie są konieczne oględziny przez rzeczoznawcę, albo nawet prowadzenie wideoinspekcji.

– Jeśli zdjęcia są czytelne i nie budzą wątpliwości, to wycena szkody następuje maksymalnie w trzy godziny – deklaruje Bartosz Fijałkowski, kierownik projektów w departamencie likwidacji szkód w Allianz.

Aplikacje do samoobsługi szkód z możliwością szybkiego wyliczenia odszkodowania mają też m.in. PZU, Warta i Uniqa.

Możliwość przeprowadzania oględzin szkód za pomocą smartfonów klientów okazała się przydatna po ubiegłorocznych nawałnicach, stanowiąc znakomite narzędzie dla wielu poszkodowanych.

Mogą Ci się również spodobać

Samsung pokazał składany smartfon. To ma być hit

Koreańczycy pokazali długo oczekiwany model Galaxy Fold. To urządzenie ze składanym, a właściwie zginanym ...

Świetna oglądalność „Wiedźmina” i wyniki finansowe Netfliksa

Aż na 76 mln kont serwisu obejrzano „Wiedźmina” w ciągu miesiąca od grudniowej premiery. ...

CD Projekt znów przekłada Cyberpunka. Zarząd tłumaczy

Nie 19 listopada, ale 10 grudnia pojawi się najbardziej wyczekiwana gra na świecie. Polskie ...

Amazon rządzi w chmurze, ale konkurenci gonią

Branża cloud computingu na świecie przeżywa niezwykle dynamiczny rozkwit. Z najnowszych danych firmy analitycznej ...

Reklamy nie będą już zamulać komputerów i smartfonów

Przeglądarka Chrome będzie od sierpnia blokować reklamy pobierające zbyt duże zasoby z naszego komputera. ...

„Cyberpunk” jak lot w kosmos. A na giełdzie rollercoster

Zasięg dyskusji o grze za ostatnie 30 dni przekroczył pułap 1,1 mld internautów. To ...