Ścieki doniosą na narkomana

Gordon M. Grant/Bloomberg

W Stanach Zjednoczonych powstał startup produkujący urządzenie do analizy ekskrementów w sieciach kanalizacyjnych. Na ich podstawie można dowiedzieć się czy lokalna społeczność ma problemy z narkotykami.

Biobot to firma założona w połowie 2017 roku, której celem jest wyposażenie większości miast w system kontroli ścieków. Obecnie startup z Somerville w Massachusetts specjalizuje się w wykrywaniu metabolitów opioidowych pochodzących z leków przeciwbólowych i syntetycznych opioidów. Są to produkty uboczne wydalane razem z moczem osób, które spożyły lub wstrzyknęły sobie opioidy.

CZYTAJ TAKŻE: Potentat z USA ma kłopoty przez polską grę. Powód? Marihuana

Jak mówi IEEE Spectrum inżynier elektroniki w Biobot Irene Hu, firma koncentruje się na analizie opioidów, ponieważ „uzależnienie od nich stanowi poważnyproblem dla zdrowia publicznego”, w przyszłości firma planuje rozszerzenie analiz o inne związki. W 2017 roku spośród ponad 70 tys. zgonów spowodowanych przedawkowaniem narkotyków w USA aż 68 proc. było związanych z opioidami.

Biobot nawiązał na początek współpracę z miastem Cary w Północnej Karolinie, które zamieszkuje około 120 tys. mieszkańców. Władze miasta mówią już o epidemii przedawkowań, w ciągu ostatniego roku ich liczba wzrosła o 70 proc. Technologia startupu działa efektywniej od tradycyjnych metod. Urządzenie jest zawieszane nad wybranym kanałem ściekowym, odpady przepływają przez liczne filtry w maszynie i trafiają do zbiornika na próbki, które są z kolei transportowane do laboratorium Biobota, gdzie są analizowane. Cała operacja trwa zaledwie 3 dni. Zaletą jest też mobilność rozwiązania. Urządzenia można montować w każdej studzience kanalizacyjnej, co poprawia skuteczność w poszukiwaniu źródła skażenia.

CZYTAJ TAKŻE: Coraz więcej leków bierzemy z sieci

Już teraz dostępne są wyniki badań pochodzące z Cary. Urządzenia zostały umieszczone w 10 obszarach miasta, monitorując ścieki z około 5 tys. domostw. Uzyskane informacje przekazane zostały władzom, co pozwoliło im na określenie poziomu spożycia opioidów oraz lokalizacji w których są zażywane. Pracownicy Biobot sporządzili mapę miasta, na której umieścili porównanie dotychczasowych danych zbieranych przez urząd miejski z wynikami dostarczonymi przez startup. Okazało się, że narkotyki pojawiają się w całym mieście, nie tylko w miejscach, o których myśleli jego włodarze.

CZYTAJ TAKŻE: Zostań żołnierzem, dilerem narkotyków, a potem idź do spa

Dodatkowo Biobot mierzy pochodzenie znalezionych metabolitów, zdecydowana większość pochodzi z leków sprzedawanych na receptę. Takie wiadomości mogą pomóc w dostosowaniu programów publicznej pomocy i zwrócenia uwagi na osoby korzystające z leków na bazie oopioidów.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Ninja, jedi, konsjerż weekendowej radości. Czy firmy oszalały?

Jak przyciągnąć talenty do pracy w spółkach technologicznych? Można zaoferować im nietypowe stanowisko, którego ...

Boom na smartfony 5G. Apple w ogonie?

Choć o technologii mobilnej piątej generacji mówi się coraz więcej, to wciąż dostęp do ...

Chiński TikTok zabija Instagrama

TikTok dopiero pokaże na co go stać i pobije pod względem popularności potęgi mediów ...

Boom na inteligentne głośniki. Czas na Polskę

Asystent głosowy ukryty w obudowie przypominającej głośnik to jeden z najszybciej rosnących segmentów elektroniki ...

Smartwatch na prezent – na co zwrócić uwagę przy zakupie?

Korzystanie ze smartwatcha jest coraz popularniejsze. Zegarek tego typu po połączeniu ze smartfonem za ...

Hakerzy chcą pomóc szpitalom. Ruszyła produkcja

Warszawski Hackerspace uruchomił szybką linię produkcyjną przyłbic ochronnych dla placówek medycznych. Do Poznania wysłano ...