Iza Rusiniak: Obrazy sztucznej inteligencji to prowokacja artystów

tv.rp.pl

Na początku jest jednak idea człowieka, maszynę tworzy człowiek i to on ją programuje – mówi Iza Rusiniak, członek zarządu Desa Unicum, gość programu #RZECZoBIZNESIE: Pawła Rożyńskiego.

W zeszłym roku po raz pierwszy zlicytowano obraz stworzony przez sztuczną inteligencję za 430 tys. dol. Był to Portret Edmonda Belamy’ego. W Londynie odbyła się wystawa „AI: More Than Human”, pierwsza wielka prezentacja sztuki tworzonej przez roboty czy algorytmy. Czy monopol człowieka się kończy?

– Nie. Na rynku sztuki sprzedawane są bardzo różne obiekty. Pomysł, żeby obraz został wygenerowany przez sztuczną inteligencję to prowokacja grupy artystów. Na początku jest jednak idea człowieka, maszynę tworzy człowiek i to on ją programuje – mówiła Rusiniak. – To pokazuje, że rynek aukcyjny szuka nowych pól, a sami artyści nowych rozwiązań i dróg dojścia do odbiorcy – dodała.

CZYTAJ TAKŻE: Obraz robota poszedł za 430 tys. dolarów

Gość przypomniała, że wątek w twórczości na styku inżynierii i matematyki istnieje w sztuce od dawna. – Od paru lat wysokie ceny osiągają prace Ryszarda Winiarskiego, który stworzył koncepcję tworzenia dzieł sztuki na pograniczu algorytmu i przypadku. Zachęcał widzów, żeby współtworzyli dzieła sztuki poprzez rzut kostką czy monetą i odpowiednie wypełnianie pól obrazu lub rzeźby. To było stworzone w latach sześćdziesiątych. Przez wiele lat jego twórczość nie była doceniana przez rynek. Obrazy sprzedawały się po 50-100 tys. zł. Aktualnie sprzedając się po 200-300, czasem 500 tys. zł – tłumaczyła Rusiniak.

– Taka myśl w sztuce istniała od dawna, teraz rozszerzają się możliwości techniczne – dodała.

Podkreśliła, że fakt, iż portret Edmonda Belamy’ego sprzedał się za dużą kwotę znaczy, że została wykonana praca marketingowa. Cała historia została odpowiednio opowiedziana. Oczywiście rynek pokazuje, że jest zainteresowanie i zapotrzebowanie na takie rzeczy.

CZYTAJ TAKŻE: Sztuczna inteligencja wymyśla nowe zaskakujące smaki

– Na rynku sztuki panują różnego typu mody. Jedne przychodzą, drugie odchodzą – mówiła.

Co decyduje o wartości dzieła? Rynkiem sztuki rządzą prawa rynkowe czyli podaż i popyt. – Na to nakłada się wartość artystyczna albo historyczna. Trudno przewidzieć co i w jakim czasie będzie doceniane i poszukiwane przez kolekcjonerów – tłumaczyła Rusiniak.

Każdy artysta jest marką, którą buduje się latami. Są artyści kochani przez kolekcjonerów, a niedoceniani przez historię sztuki. Są też artyści znani i cenieni, na rynku mają jakieś ceny, ale kolekcjonerzy ich nie doceniają.

– Największym tuzem rynkowym obecnie jest Wojciech Fangor. W listopadzie zeszłego roku padł rekord w Polsce – ponad 4 mln zł za jego pracę. Z opłatami to 4,72 mln zł – wyliczyła.

– Za dzieła wyjątkowe kolekcjonerzy są gotowi płacić duże pieniądze. W 2018 r. było 25 transakcji powyżej 1 mln zł. Przed kilkoma laty takie transakcje zdarzały się 1-2 rocznie. To pokazuje jak rynek urósł, aż o 17 proc. między 2017 i 2018 rokiem. Przekroczyliśmy ponad ćwierć miliarda złotych. 2019 r. powinien być jeszcze więcej wart – dodała.

CZYTAJ TAKŻE: AI lepsza od Warhola? Zadziwiające prace

Na Zachodzie dominuje sztuka nowoczesna. Rekordy bije Picasso czy Warhol. Do grona wysokich kwot dołączył Jeff Koons.

– Laikom może się wydawać, że stare XVIII-wieczne obrazy powinny być drogie, bo mają wartość muzealną. Na rynku jest inaczej – stwierdziła Rusiniak.

Czy sztuczna inteligencja może być zagrożeniem, perfekcyjnie kopiując dzieła sztuki? – Niezależnie od tego czy podróbkę robi profesjonalny artysta czy robot, to jeszcze są inne elementy, więc można sprawdzić oryginalność dzieła. Jest np. chemiczne działanie czasu – tłumaczyła Rusiniak.

CZYTAJ TAKŻE: By stać się technologicznym dziełem sztuki, wszczepiła sobie 30 czipów

– Artyści zawsze wykorzystywali narzędzia, które były w danym momencie. Istotą twórczości jest sama decyzja o akcie twórczym i potrzeba tworzenia, niż to w jaki sposób się ono dzieje – podsumowała.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Zimny prysznic dla rządu. Polskie startupy cienko przędą

Brakuje dobrych projektów, w które mogą inwestować fundusze VC, oraz pieniędzy na międzynarodowy rozwój ...

Amazon na celowniku Niemiec

Krajowy urząd ds. konkurencji wszczął postępowanie w sprawie potencjalnego naruszenia przez Amazona prawa konkurencji. ...

Polacy chcą więcej cyfrowej wolności niż inni pracownicy

Firmy, które chętnie inwestują w rozwój cyfrowych doświadczeń pracowników, znacznie łatwiej osiągają cele biznesowe ...

BBC chce być konkurencją dla Netflixa

BBC negocjuje z ITV stworzenie platformy streamingowej, która ma być konkurencją dla Netflixa oraz ...

Drony będą miały tablice rejestracyjne

Wkrótce łatwo będzie można zidentyfikować drona dzięki obowiązkowym specjalnym elektronicznym tablicom rejestracyjnym.   Wytyczne ...

Era etycznych hakerów? Pomagają firmom i zarabiają krocie

Dochody przekraczające nawet 40-krotność płacy informatyka na etacie można osiągnąć zarabiając jako tzw. haker ...