Reklama

Biało-czerwonych dopingują już roboty. Sposób na puste trybuny

Rakuten Monkeys, drużyna z Tajwanu, grająca w chińskiej lidze bejsbola, znalazła sposób na rozwiązanie problemu z rozgrywaniem meczy bez udziału kibiców.
Biało-czerwonych dopingują już roboty. Sposób na puste trybuny

Foto: Bloomberg

Z uwagi na zagrożenie koronawirusem w wielu krajach wprowadzono zakaz organizacji imprez masowych oraz przebywania w grupach. To w praktyce uniemożliwia dopingowanie sportowców z najróżniejszych dyscyplin.

CZYTAJ TAKŻE: W czasie epidemii studentów zastępują roboty i awatary

Aby pozbyć się niesprzyjającego zawodom efektu pustych trybun Rakuten Monkeys postanowili zastąpić prawdziwych fanów – robotami. A właściwie mechanicznymi manekinami. Przypominające ludzi postacie, ubrane w klubowe koszulki i czapeczki, zostały rozmieszczone na około boiska. Boty wyposażono również w szaliki i transparenty dopingujące biało-czerwonych (określanych tak od koloru strojów, w jakich grają).

Choć jak relacjonuje serwis 12Up widok był dość upiorny, manekiny skutecznie wypełniły trybuny (umieszczono ich na stadionie aż pół tysiąca), a nawet dodały nieco „życia” w trakcie gry. W manekinach zainstalowano bowiem mechanizmy, które pozwalały im unosić transparenty oraz ręce w geście zwycięstwa.

Reklama
Reklama

Kendall Baker, piszący dla „Axios”, stwierdził na Twitterze, że mecz bejsbola z udziałem robo-kibiców sprawiał post-apokaliptyczne wrażenie. No ale czego spodziewać się w środku zbierającej śmiertelne żniwo pandemii.

Technologie
Powstał przełomowy materiał. To magnetyczny odpowiednik grafenu
Materiał Promocyjny
Franczyza McDonald’s – Twój własny biznes pod złotymi łukami!
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Technologie
Koniec z dominacją GPS? To ma być centymetrowa precyzja bez satelitów
Technologie
Dlaczego robocie masz takie wielkie oczy? Jest ważny powód
Technologie
„Dzień zero” coraz bliżej. Komputery kwantowe mogą złamać dzisiejsze szyfry
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama