„100 innowacji stulecia”. Nadwiślański wizjoner i pionier kinematografii

Piotr Męcik/Forum

„Ślizgawka w Łazienkach” była najprawdopodobniej pierwszym filmem nakręconym w Polsce. Mógł on powstać gdzieś w latach 1894–1896. Taśma była stworzona na potrzeby pleografu Kazimierza Prószyńskiego.

Film „Ślizgawka w Łazienkach” się nie zachował. Jego taśma zaginęła. Wiadomo jednak, że był w 1902 r. wyświetlany w Warszawie, a klatki z niego były reprodukowane w ówczesnej prasie. Sposób perforacji taśmy był wyraźnie dostosowany do pleografu, czyli urządzenia kinematograficznego zbudowanego w 1894 r. przez Kazimierza Prószyńskiego. Pleograf umożliwiał zapisywanie obrazów na taśmie celulozowej. I powstał rok wcześniej, zanim we Francji bracia Lumiere opatentowali swój kinematograf i nakręcili swój pierwszy film.

Kazimierz Prószyński (ur. 4 kwietnia 1875 r. w Warszawie) był polskim przedsiębiorcą, inżynierem i reżyserem filmowym. Kształcił się na politechnice w belgijskim Liege, ale niemal całe swoje życie zawodowe związał z Warszawą. W 1901 r. założył tam Towarzystwo Udziałowe Pleograf, które było drugą w historii Polski wytwórnią filmową. Rok później nakręcił dwa krótkie filmy z udziałem aktorów: „Powrót birbanta” i „Powrót dorożkarza”. Organizował pokazy swoich filmów m.in. w ogrodzie Saskim.

CZYTAJ TAKŻE: „100 innowacji stulecia”. Azotek galu z Polski odmieni motoryzację

W 1907 r. zaczął pracować nad aeroskopem, czyli pierwszą na świecie ręczną kamerą z napędem automatycznym i ze stabilizacją obrazu. W 1910 r. uzyskał na nią patent we Francji, a rok później w Wielkiej Brytanii. W 1911 r. nakręcił aeroskopem uroczystości pogrzebowe króla Jerzego V w Londynie. Był to pierwszy polski reportaż filmowy.

W 1913 r. stworzył kinofon, czyli urządzenie pozwalające na synchronizację dźwięku z obrazem filmowym. W 1915 r. wyjechał do Stanów Zjednoczonych wraz ze swoją angielską żoną Dorothy Abrey. Założył tam zakład produkujący tanie ręczne kamery o nazwie Oko. Miał ambicję, by jego produkt trafił do zwykłych ludzi i pozwolił im odkryć w sobie talent do kręcenia filmów. Niestety, plany biznesowe nie okazały się udane i Prószyński musiał zniszczyć 100 wyprodukowanych kamer, które nie trafiły na rynek (nie chciał, by konkurencja skopiowała jego pomysł).

Aeroskop Prószyńskiego zyskał jednak popularność w Europie podczas I wojny światowej. To nim uwieczniano sceny z frontów na potrzeby kronik filmowych. W 1917 r. zbudowano jego wersję dostosowaną do kręcenia ujęć z samolotów. Wynalazek Polaka mocno więc przyczynił się do rozwoju zwiadu lotniczego podczas wojny.

CZYTAJ TAKŻE: „100 innowacji stulecia”. Epokowe odkrycie geniusza z Kcyni

W 1919 r. Prószyński wrócił z USA do Polski z wielkimi planami rozwoju naszej branży filmowej. W 1922 r. założył w Warszawie Centralną Europejską Wytwórnię Kinematografu Amatorskiego inż. Prószyńskiego.

Wśród jego wynalazków był m.in. stereos, czyli aparat stereoskopowy pozwalający wyświetlać obrazy na fasadach domów. Już w czasie okupacji niemieckiej Prószyński skonstruował urządzenie o nazwie autolektor. Umożliwiało ono osobom niedowidzącym czytanie tekstów.

W czasie drugiej wojny światowej Kazimierz Prószyński był zaangażowany w konspirację. W 1940 r. został aresztowany przez Gestapo, ale wypuszczono go po dziesięciu dniach. Niemcy ponownie aresztowali go (wraz z żoną i córką) podczas powstania warszawskiego. 22 sierpnia 1944 r. trafił do obozu koncentracyjnego Gros-Rosen, a później przeniesiono go do obozu Mauthausen-Gusen (w którym więziono wielu przedstawicieli polskiej inteligencji). Warunki obozowe były fatalne. Kazimierz Prószyński zmarł 12 marca 1945 r. Miał wówczas prawie 70 lat. Na warszawskich Powązkach znajduje się jego symboliczny grób. Jego wkład w rozwój kina był długo zapomniany, ale w ostatnich latach pamięć o dokonaniach Prószyńskiego odżyła.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Tomasz Rożek: Pandemia głupich wpisów, liczą się tylko zasięgi

Im większy kryzys, tym większy wpływ na nasze postrzeganie mają ludzie z zasięgami, ale ...

Startupy 2019. Zarezerwują wizytę u fryzjera w chmurze

Versum z Bielska-Białej podbija międzynarodowe rynki hair&beauty. W 2019 r. stawia na dalszą ekspansję ...

Marek Tatała z FOR: Ekonomia współdzielenia to nie przejściowa moda

Technologie cyfrowe będą wchodzić do coraz większej liczby obszarów naszego życia. Trzeba to zaakceptować ...

Startupy 2019. RoboCamp spopularyzuje naukę kodowania

Gdański startup z końcem 2018 r. pozyskał ponad pół miliona dolarów od funduszu Alfabeat. ...

Czołgi z gry komputerowej wyjeżdżają do realu

Fani sieciowej gry „World of Tanks” teraz będą mogli toczyć pancerne bitwy offline. Rozgrywka ...

Popłyną miliardy dla startupów

Polski Fundusz Rozwoju zawarł umowy z 21 funduszami, które rozkręcą rodzime innowacje. W czwartek ...