To będzie rewolucja. Czas na naddźwiękowe samoloty pasażerskie

mat. pras. YouTube

Amerykański startup Boom Supersonic pokazał na lotnisku w Denver wersję testową pierwszego od czasu Concorde`a naddźwiękowego samolotu pasażerskiego. XB-1 to zapowiedź całej rzeszy tego typu maszyn zwiastujących rewolucję w lotnictwie.

Francusko-brytyjski Concorde przestał latać w 2003 roku, niedługo po dramatycznej katastrofie w Paryżu. Tym samym wydawało się, że kończy się era ponaddźwiękowych podróży samolotem, które okazały się kosztowne (ogromny koszt paliwa i samych maszyn) oraz uciążliwe ze względu na potężny hałas przy przekraczaniu bariery dźwięku. Wygląda na to, że odmienione samoloty naddźwiękowe niedługo jednak powrócą.

CZYTAJ TAKŻE: Z Londynu do Nowego Jorku w mniej niż dwie godziny

Zbudowany z kompozytów i komputerowo zoptymalizowany aerodynamicznie z miejscami tylko dla dwóch pilotów XB-1 ma odbyć loty testowe w przyszłym roku. Poleci nad Pustynią Mohave z maksymalną prędkością 1800 km/h. Jeśli te znacznie już opóźnione testy zakończą się powodzeniem, powstanie jeszcze szybszy i trzykrotnie większy samolot o nazwie Overture, który będzie mógł zabierać – według różnych informacji od 44 do blisko 100 osób i przewozić ich z prędkością 2700 km/h. To blisko trzy razy szybciej od tradycyjnych samolotów pasażerskich jak np., boeing 747. Przeloty mają się odbywać na wysokości 18 km, skąd pasażerowie będą mogli dostrzec krzywiznę ziemi. Czas lotu między Londynem a Nowym Jorkiem skróciłby się do 3 godzin, co umożliwiłoby załatwienie spraw biznesowych i powrót jeszcze tego samego dnia. Przedstawiciele Boom Supersonic zapowiadają, że nowa maszyna pojawi się w barwach linii lotniczych między 2027 a 2030 rokiem.

W przeciwieństwie do Concorde`a ma to być pierwszy ekonomicznie opłacalny pasażerski samolot naddźwiękowy. Będzie też bardziej komfortowy. Inwestorem i partnerem projektu zostały japońskie linie Japan Airlines. Boom Supersonic współpracuje też z Virgin Galaxy Richarda Bransona. Wersja testowa korzysta z silników J85-15 dostarczonych przez General Electric i wykorzystywanych w samolotach bojowych. Firma pracuje jednak nad ograniczeniem emisji CO2, a nawet alternatywnym napędem z firmą Prometheus, która dysponuje technologią zamieniającą CO2 w ciekły węglowodór. Kluczowe jest jednak opracowanie rozwiązań, dzięki którym uda się zredukować uciążliwy huk i falę uderzeniową towarzyszącą lotom naddźwiękowym.

CZYTAJ TAKŻE: Powstał niezniszczalny materiał idealny dla armii. Za projektem stoi Polak

XB-1 i jego rozwinięcie Overture to jeden z kilku projektów samolotów naddźwiękowych. Lockheed Martin z NASA pracują nad podobnym pod względem wielkości projektem samolotu X-59. Ale przyszłość należy też do mniejszych maszyn biznesowych. Firma Aerion Corporation pracuje nad Aerionem AS2, który ma latać z prędkością ponad 1800 km/h i zabierać od 8 do 12 pasażerów.

Znacznie szybszy byłby zabierający od 9 do 19 pasażerów samolot firmy Virgin Galactic (współpracuje też przy projekcie Overture). Ma osiągać prędkość 3 machów, czyli aż 3,7 tys. km. Oznaczałoby to przelot z Londynu do Sydney w pięć godzin, a do Nowego Jorku – w mniej niż dwie.

Tanio na początku nie będzie. Bilety w podróżach naddźwiękowych kosztowałyby tyle, ile bilet w klasie biznes zwykłego odrzutowca. Bilet na przelot do USA byłby osiągalny za 5 tys. dol.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Ranking Rzeczpospolitej. Polskie perły innowacji

Producenci leków, systemów łączności, gier oraz drukarek 3D – tak wygląda czołówka polskich firm, ...

Selfie z wakacji to za mało. Pomoże nowa aplikacja

Sweet Escape to indonezyjski startup, który pomaga w łączeniu klientów z fotografami. Firma w ...

Lotniczy koncern łowi w Polsce inżynierów

Airbus Helicopters, producent caracali odprawiony z kwitkiem przez ministra Macierewicza, nie wycofał się z ...

Polskie firmy igrają z ogniem w sieci

Już niemal co druga polska firma zetknęła się z cyberzagrożeniami. Jednak na ich podejście ...

Amerykanie wyślą do walki powietrznego cyborga

Siły powietrzne Stanów Zjednoczonych wkraczają w świat robotycznych dronów bojowych. Pierwsze z nich mają ...

Coraz więcej leków bierzemy z sieci

Już niewiele mniej Polaków deklaruje zakupy w internecie niż w stacjonarnych aptekach. Na razie ...