Reklama

Chińczycy sklonują zmarłe zwierzę. I przeszczepią wspomnienia

Chińska firma Sinogene Biotechnology jako pierwsza na świecie sklonowała kota. I do tego zmarłego. Teraz chce wykorzystać także sztuczną inteligencję, aby przenosić wspomnienia na inne zwierzęta.

Publikacja: 26.08.2019 15:42

Chińczycy sklonują zmarłe zwierzę. I przeszczepią wspomnienia

Foto: Shutterstock

Na konferencji w Pekinie dyrektor generalny firmy Sinogene Biotechnology zadeklarował, że mimo identycznego wyglądu sklonowany w lipcu kot ma własną osobowość i temperament. Dodał, że nie posiada wspomnień oryginału, dlatego następnym krokiem w rozwoju firmy będzie stworzenie technologii, która umożliwi sklonowanemu zwierzęciu dzielenie wspomnień.

CZYTAJ TAKŻE: Sztuczna inteligencja wpuści kota do domu. Albo i nie

Prawdopodobnie zostanie do tego wykorzystana sztuczna inteligencja lub interfejs organizm-maszyna. Firma zadeklarowała również gotowość do masowego klonowania domowych pupili. Koszt takiej „usługi” to 250 tys. juanów (czyli około 35 tys. dolarów) za kota oraz 380 tys. juanów (czyli 53 tys. dolarów) za psa.

CZYTAJ TAKŻE: Elon Musk łączy ludzki mózg ze sztuczną inteligencją

Klonowanie zwierząt budzi wiele kontrowersji wśród naukowców. Portal Futurism podaje, że sklonowane zwierzęta mogą mieć więcej problemów zdrowotnych, a długość ich życia jest dużo krótsza niż zwierząt urodzonych naturalnie. Dodatkowo wielu działaczy uważa, że biorąc pod uwagę ilość bezdomnych zwierząt, błąkających się po ulicach, klonowanie zmarłych pupili jest wyjątkowo nieetyczne.

Reklama
Reklama

CZYTAJ TAKŻE: Chińczycy znaleźli sposób na zaginione zwierzęta. Odnajdą je po nosie

Technologie
Apple rzuca wyzwanie OpenAI. Szykuje urządzenie AI do noszenia na ubraniu
Technologie
Robot nauczył się mówić i śpiewać jak człowiek. Wystarczyły mu filmy z YouTube’a
Technologie
Te koncerny chcą zarabiać na edukacji. Nauczyciele ostrzegają
Technologie
Narządy na zamówienie. Naukowcy stworzyli wątrobą 3D, powstaną kolejne organy
Technologie
Zagadka czerwonej kropki na zdjęciu z drona. AI widzi to, co umyka ludzkiemu oku
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama