Drony znajdują coraz więcej zastosowań w różnych dziedzinach gospodarki – od przemysłu obronnego przez firmy dostawcze po rolnictwo. Okazało się również, że są wyjątkowo sprawnymi zabójcami. Na szczęście zdolność tę przetestowano tylko na szkodnikach żerujących na polach uprawnych w regionie Kuangsi w południowych Chinach.

CZYTAJ TAKŻE: Amerykanie wprowadzają zabójcę dronów. Zniszczy całe roje

Technologię opracował na zlecenie rządu chiński producent dronów XAG we współpracy z firmą Bayer Crop Science, należącą do niemieckiego giganta chemicznego Bayer. Nowe rozwiązanie przetestowano na plantacji na prowincji Yunnan. Autonomiczne urządzenia przeleciały nad polem uprawnym, rozprzestrzeniając środek owadobójczy o niskiej zawartości toksyn. 

CZYTAJ TAKŻE: Rosyjski dron nie zabije, a tylko oślepi i powali

Efekty przeszły najśmielsze oczekiwania twórców. Jak podaje firma XAG cytowana przez Bloomberga, drony okazały się niezwykle skuteczne i zabiły aż 98 proc. szkodników. Ich przewagą nad tradycyjnymi spryskiwaczami z pestycydami jest błyskawiczne tempo rozprzestrzeniania się w tym samym czasie na dużą skalę, jak i fakt, że mogą działać po zmroku. Jest to kluczowe w walce z owadami, które najczęściej pożywiają się w ciemnościach i potrafią przemieścić się nawet o 100 km w ciągu jednej nocy.

CZYTAJ TAKŻE: Robocrop zagrozi Polakom na Wyspach

Wykorzystanie dronów w uprawach może więc być zbawienne dla rolników na całym świecie, którzy narzekają w tym roku na wyjątkową plagę szkodników. Atakują szczególnie pola kukurydzy, ryżu, warzyw i bawełny. Firma XAG nazywa insekty, z którymi się właśnie zmierzyła, „pożerającymi uprawy potworami”, które atakują ponad 80 rodzajów plonów.