Tygodnik branżowy „The Lancet” opublikował badanie przeprowadzone na grupie osób w wieku 10–20 lat. Przez przymusową izolację w tym ważnym okresie życia rozwój mózgu i zachowań oraz zdrowie psychiczne młodych ludzi mogą poważnie ucierpieć.

Remedium na dystans społeczny

Pozwolenie dziecku na swobodne korzystanie z mediów społecznościowych może zrekompensować negatywne skutki dystansu społecznego – uważają autorzy raportu. Jednocześnie apelują o jak najszybsze otwarcie szkół, kiedy tylko będzie to możliwe i bezpieczne. Spotkania grup rówieśników są dla nastolatków absolutnie niezbędne.

CZYTAJ TAKŻE: W pandemii siada psychika. Polski startup ma rozwiązanie

Okres dojrzewania – określony przez naukowców jako wiek między 10. a 24. rokiem życia – jest niezwykle wrażliwym etapem w życiu człowieka, kiedy to młodzi ludzie chcą spędzać więcej czasu z przyjaciółmi niż z rodziną, przygotowując się do dorosłego życia. W połączeniu z dużymi zmianami hormonalnymi i biologicznymi jest to kluczowy czas dla rozwoju mózgu. Jest to także okres w życiu, w którym najczęściej występują problemy ze zdrowiem psychicznym.

Pojawienie się koronawirusa zakłóciło delikatną równowagę w życiu wielu nastolatków – mówi prof. Sarah-Jayne Blakemore z Wydziału Psychologii na Uniwersytecie Cambridge oraz główny autor raportu.

– Ze względu na pandemię Covid-19 wielu młodych ludzi na całym świecie ma obecnie znacznie mniej możliwości interakcji twarzą w twarz z rówieśnikami, co jest kluczowe dla ich rozwoju – podkreśla prof. Blakemore.

Media społecznościowe łagodzą konieczność zachowania dystansu społecznego, ale nie zniwelują w całości skutków przymusowego lockdownu.

Nie ograniczać

Amy Orben z Uniwersytetu Cambridge oraz Livia Tomova z Massachusetts Institute of Technology uważają, że potrzebnych jest więcej badań nad tym, jakie media społecznościowe i w jaki sposób są w stanie zniwelować negatywne skutki braku kontaktu z rówieśnikami w wieku dojrzewania.

W Wielkiej Brytanii 69 proc. osób w wieku 12–15 lat ma przynajmniej jeden profil w mediach społecznościowych – od Instagrama po konto na platformie gamingowej.

CZYTAJ TAKŻE: Zhakują mózg dla okupu

– Niektóre badania wykazały, że aktywne korzystanie z mediów społecznościowych, takie jak wysyłanie wiadomości lub publikowanie bezpośrednio na profilu innej osoby, poprawia samopoczucie i pomaga utrzymać osobiste relacje – mówi dr Orben, jednak jak podkreśla, z tych samych badań wynika, że bierne korzystanie z mediów społecznościowych, takie jak przewijanie wiadomości, negatywnie wpływa na dobre samopoczucie nastolatków.

To jednak wstępne badania, które należy zweryfikować. Na pewno jednak rodzice nie powinni w czasie lockdownu ograniczać nastolatkom kontaktów online. Dla ich własnego dobra psychicznego.