Nowy projekt to Sea Train, czyli Morski Pociąg, duży, autonomiczny statek do przewożenia towarów na duże odległości drogą morską.
CZYTAJ TAKŻE: US Navy zamontuje broń laserową na… okrętach podwodnych
Defense Advanced Research Projects Agency (DARPA, amerykańska agencja rządowa zajmująca się rozwojem technologii wojskowej działająca w strukturach Departamentu Obrony, projekt NOMARS (no mariners – bez marynarzy) ma realizować we współpracy z marynarką wojenną, ale z zachowaniem niezależności obu podmiotów. Agencja ma otrzymywać od US Navy informacje o wymaganiach, rozmiarach i ograniczeniach stawianych bezzałogowcom a DARPA oddawać będzie do dyspozycji marynarki wojennej wyniki swoich badań.
DARPA
To nie pierwszy tak innowacyjny projekt DARPA. Od końca 2016 roku agencja prowadzi próby z bezzałogowcem SeaHunter, nawodnego drona, którego zadaniem będzie zwalczanie okrętów podwodnych.
CZYTAJ TAKŻE: Po co działka? Amerykanie instalują na okrętach lasery
Amerykańska marynarka wojenna chce przetestować przydatność jednostek USV (unmanned surface vehicle – bezzałogowych statków) do prowadzenia niebezpiecznych misji na oceanie bez narażania ludzi. Na razie w użytku są mniejsze jednostki, które służą głownie do zwiadu i osłaniania dużych jednostek, a także z logistyką oraz operacjami ofensywnymi, to jednak ich rozmiar sprawia, że nie radzą sobie podczas sztormów – informuje portal Popular Mechanics.
W ramach projektu mają powstać jednostki autonomiczne, które będą przemierzać oceany połączone ze sobą, jak pociągi składające się z kilku wagonów i pływają w skoordynowanych formacjach. Dzięki temu pierwszy okręt napotyka największy opór fal, a te za nim znacznie mniejszy, co oszczędza paliwo i rozszerza zasięg.
CZYTAJ TAKŻE: Nowa broń laserowa USA. Zniszczy samolot w trakcie lotu
Wiele mniejszych bezzałogowych statków wspólnie tworzy jeden duży wirtualny statek zdolny do samodzielnego pokonywania tysięcy mil bez konieczności tankowania. Najpierw powstanie model w małej skali, który pokaże, czy ten pomysł ma praktyczny sens. Prawdopodobnie na pierwszy gotowy do użytku okręt trzeba będzie jednak poczekać do 10 lat.