Dzięki tej inwestycji największy polski producent sprzętu AGD może wysyłać swoje produkty na blisko 60 rynków zagranicznych, na których są obecne jego marki.
Jeden z najwyższych na świecie, automatyczny magazyn wysokiego składowania ma prawie 47 m wysokości. Przez władze firmy została ona uznana za najbardziej optymalną – sięga granic technologicznych, w których można w pełni bezpiecznie eksploatować tego typu konstrukcje w polskich warunkach klimatycznych.
Amica wzniosła tak wysoką konstrukcję ze względu na ograniczoną dostępną powierzchnię. Na zaledwie 6 tys. m2 mieści się 7,5 razy więcej sprzętu niż w zajmujących tyle samo miejsca magazynach płaskich. Możliwe jest wykorzystanie przestrzeni w aż 99,6 proc., a magazyn może pomieścić nawet 250 tys. sztuk sprzętu dużego AGD (na 26 tys. miejsc paletowych).

Jest to możliwe również dzięki skomputeryzowaniu pracy. W samym magazynie we Wronkach „pracują” tylko roboty, czyli układnice. To one automatycznie reagują na polecenia i wydają palety z odpowiednim towarem. Co istotne, nad funkcjonowaniem magazynu pieczę sprawuje zdalnie tylko jedna osoba. Może on działać bez przerw. Sprawne działanie całego kompleksu jest uzależnione także od pracy wysoko wykwalifikowanych specjalistów i informatyków, którzy znaleźli zatrudnienie w firmie dzięki tej inwestycji.

Podczas projektowania magazynu problemem okazało się usprawnienie transportu. Projektanci i logistycy stanęli na wysokości zadania i obecnie nawet 1600 produktów marek należących do Grupy Amica może być wydanych w ciągu godziny.

Do budowy zużyto 2,5 tys. ton stali. Władze Amiki podkreślają, że można było wykorzystać mniejszą ilość materiału, jednak wówczas magazyn nie spełniałby z tak dużym zapasem i tak wyśrubowanych norm bezpieczeństwa – a to było priorytetem. Dzięki temu budynek jest odporny na uderzenia wiatru o prędkości nawet 150 km na godz. To istotne, ponieważ nasz kraj nawiedzają coraz częściej orkany. Przy tak wysokim magazynie każdy milimetr przesunięcia ma ogromne znaczenie dla norm bezpieczeństwa, a uszkodzenie konstrukcji budynku spowodowałoby trwałe wyłączenie z użytkowania znacznej części magazynu.

Patrycja Dzierkacz

Materiał powstał we współpracy z Centrum Inteligentnego Rozwoju