Roje autonomicznych dronów mają być nie do zatrzymania. Tajny projekt Pentagonu

Wojna w Ukrainie pokazała, jak bezzałogowe statki powietrzne są przydatne i skuteczne. Amerykanie szykują się do ich znacznie szerszego zastosowania w ogromnych rojach trudnych do zatrzymania.

Publikacja: 21.02.2023 01:46

Roje dronów wspartych przez sztuczną inteligencję mogą skutecznie niszczyć wojska przeciwnika albo p

Roje dronów wspartych przez sztuczną inteligencję mogą skutecznie niszczyć wojska przeciwnika albo prowadzić rozpoznanie

Foto: Free styler / shutterstock

Nowy projekt Pentagonu przewiduje zautomatyzowane, skoordynowane ataki rojów wielu typów dronów, które działają w powietrzu, na ziemi i w wodzie. Pomysł budzi obawy, czy ludzki nadzór nad takim „rojem rojów” byłby możliwy.

Autonomous Multi-Domain Adaptive Swarms-of-Swarms (AMASS) to projekt amerykańskiej agencji badawczej DARPA. Większość szczegółów jest utajniona, ale magazyn „New Scientist” i inne branżowe media podają nieco szczegółów projektu.

DARPA w zeszłym miesiącu zaktualizowała ogłoszenie, które pierwotnie opublikowano pod koniec 2022 r., wzywając firmy do składania ofert na opracowanie koncepcji dużych rojów dronów do wykonywania różnych misji wojskowych, w tym niszczenia złożonych, opartych na technologii systemów obronnych – a następnie autonomicznego poszukiwania wyznaczonych celów za pomocą pokładowej amunicji. Podczas gdy operacje wojskowe z wykorzystaniem wielu maszyn ograniczyły do tej pory liczbę zaangażowanych jednostek do jedno- lub dwucyfrowych, program DARPA ma na celu zebranie do 1 tys. dronów – być może więcej – w tak zwanych rojach.

Czytaj więcej

Dron ukryty w ptaku. Naukowcy opracowali superszpiega i potencjalnie groźną broń

Ich sam rozmiar, wzmocniony wyspecjalizowaną pokładową technologią zagłuszania, może niszczyć obronę przeciwnika. „Dzisiaj nasi przeciwnicy z równorzędnych państw mogą najeżdżać swoich sąsiadów bez ostrzeżenia z przewagą czasową, odległości i masy” – podaje w ogłoszeniu przetargowym DARPA. „Siły przeciwnika z wyrafinowaną obroną powietrzną, ogniem pośrednim, bronią precyzyjną oraz zdolnościami wywiadowczymi, obserwacyjnymi i rozpoznawczymi poważnie ograniczają możliwe operacje wojskowe”.

Aby przebić się przez takie ograniczenia, Pentagon przewiduje roje powietrznych, naziemnych i morskich dronów wystarczająco dużych, aby pokonać wrogie systemy. Plan wymaga odpowiednio wysokich zdolności pokładowej sztucznej inteligencji. Pentagon jest gotów zapłacić 75 mln dol. firmom, które są w stanie to osiągnąć. DARPA nazwała program mega-roju dronów AMASS i chce przetestować odpowiedni system w nadchodzących latach.

Program ma już wielu krytyków spoza wojska, w tym etyków, choć nie tylko. Niepokoi rozwój technologii sztucznej inteligencji rozwijanej w celu zastąpienia człowieka. Choć minimalizuje to straty ludzkie podczas konfliktów, to nad AI ludzie mogą już nigdy nie odzyskać kontroli, co brzmi jak scenariusz filmów sci-fi z Terminatorem na czele.

Czytaj więcej

Rosja straszy bronią hipersoniczną. Ale właśnie nadchodzi jej pogromca

Projekt ten nie jest jedynym przygotowywanym dla amerykańskiej armii w ramach DARPA. W ubiegłym roku na poligonie na pustyni w stanie Utah ćwiczono misje z udziałem mniejszej grupy inteligentnych bezzałogowców. Jak podawał serwis The War Zone, w ramach misji szturmowej wykorzystany został największy rój uderzeniowy w historii. Było to 30 zsynchronizowanych ze sobą małych dronów Altius 600 i Coyote od firmy Raytheon. Ich zadaniem nie jest niszczenie wojsk i obiektów przeciwnika, ale rozpoznanie. Niedawno firma Raytheon pochwaliła się opracowaniem nowej technologii, która umożliwi pojedynczemu operatorowi kontrolę nad 130 dronami w roju. Generał Walter Rugen, szef zespołu wojskowego Future Vertical Lift Cross-Functional Team, wskazuje, że będzie to element „ekspansywnej wojny elektronicznej”. Jego zdaniem drony mogą być wystrzeliwane z dowolnego typu pojazdu naziemnego. Gdy znajdą się już w powietrzu, „połączą się”, tworząc rój i razem skierują do wyznaczonej strefy walk.

Nowy projekt Pentagonu przewiduje zautomatyzowane, skoordynowane ataki rojów wielu typów dronów, które działają w powietrzu, na ziemi i w wodzie. Pomysł budzi obawy, czy ludzki nadzór nad takim „rojem rojów” byłby możliwy.

Autonomous Multi-Domain Adaptive Swarms-of-Swarms (AMASS) to projekt amerykańskiej agencji badawczej DARPA. Większość szczegółów jest utajniona, ale magazyn „New Scientist” i inne branżowe media podają nieco szczegółów projektu.

Pozostało 88% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Technologie
Mocarstwa testują działa elektromagnetyczne. Spektakularna porażka Chin
Technologie
Naukowcy odkryli, jak usuwać „wieczne chemikalia”. Zaskakujące rozwiązanie z USA
Technologie
Polski start-up rozpycha się w kosmosie. Wysyłają sztuczną inteligencję z ważną misją
Technologie
Napęd WARP ze Star Treka to nie science fiction. Otwarcie wrót do podboju kosmosu
Technologie
Sztuczna inteligencja uczy się mówić od małych dzieci. Ten eksperyment zaskakuje