Zespół z Wydziału Inżynierii Elektrycznej i Komputerowej HKU oraz Centrum Zaawansowanych Półprzewodników i Układów Scalonych (CASIC) stworzył nowy typ układu elektronicznego, który działa w temperaturach zbliżonych do zera absolutnego. Jak informuje portal ScienceDaily, technologia ta naśladuje sposób działania ludzkiego mózgu i może zużywać znacznie mniej energii niż obecnie stosowane rozwiązania.

Czytaj więcej

Polska bliżej gigantycznej inwestycji AI. Sojusz z Berlinem i Paryżem ma pomóc

Badaniami kierowali profesor Yuhao Zhang oraz doktorant Xin Yang. Naukowcom udało się sprawić, że pojedynczy chip – podstawowy element współczesnej elektroniki – zachowuje się podobnie do neuronu, czyli komórki nerwowej odpowiedzialnej za przesyłanie impulsów w mózgu.

Chip, który działa jak neuron

W praktyce oznacza to, że jeden niewielki element elektroniczny potrafi generować krótkie impulsy sygnału podobne do tych, którymi komunikują się neurony. Co ważne, robi to przy bardzo małym zużyciu energii – podaje portal ScienceDaily.

Nowe rozwiązanie działa w temperaturze zaledwie 10 milikelwinów, czyli około 0,01 stopnia powyżej zera absolutnego. To temperatura setki razy niższa niż ta panująca w najzimniejszych miejscach Antarktydy.

Czytaj więcej

Armia USA stawia na kwanty. Nowa technologia ma dać przewagę na polu bitwy

Badacze osiągnęli ten efekt dzięki wykorzystaniu chipów wykonanych z węglika krzemu. Materiał ten jest już powszechnie stosowany m.in. w samochodach elektrycznych, instalacjach energetycznych i nowoczesnej elektronice dużej mocy.

Dlaczego to ważne dla komputerów kwantowych?

Komputery kwantowe wykorzystują kubity – niezwykle czułe odpowiedniki klasycznych bitów. Aby działały poprawnie, muszą być utrzymywane w temperaturach bliskich zeru absolutnemu.

Problem polega na tym, że obecne układy sterujące kubitami zużywają dużo energii i wydzielają ciepło. Dlatego umieszcza się je w pewnej odległości od procesora kwantowego, co wymaga stosowania dużej liczby przewodów. Im większy komputer kwantowy, tym bardziej komplikuje to jego konstrukcję.

Czytaj więcej

Pekin pompuje miliardy w AI. Powstaje nowy technologiczny czempion

Nowa technologia może rozwiązać ten problem. Opracowane przez naukowców układy są przystosowane do pracy bezpośrednio w ekstremalnie niskich temperaturach, obok samych kubitów. – Możemy tworzyć układy nawet tysiące razy bardziej energooszczędne niż konwencjonalna elektronika – podkreśla profesor Yuhao Zhang. Dzięki temu przyszłe komputery kwantowe mogłyby być prostsze, wydajniejsze i łatwiejsze do rozbudowy.

Sztuczne neurony mogą tworzyć całe sieci

Naukowcy wykazali również, że takie elektroniczne neurony można łączyć w większe sieci przypominające działanie ludzkiego mózgu. Pozwoliłoby to na szybkie przetwarzanie danych bezpośrednio wewnątrz komputerów kwantowych.

Takie sieci mogłyby pomagać m.in. w wykrywaniu i korygowaniu błędów, które są jednym z największych wyzwań stojących przed rozwojem technologii kwantowych.

Czytaj więcej

Prąd idzie w odstawkę. Ta technologia może zrewolucjonizować komputery

Dodatkową zaletą rozwiązania jest możliwość produkcji na istniejących już liniach technologicznych. Ponieważ węglik krzemu jest powszechnie wykorzystywany w przemyśle, nie ma potrzeby budowania zupełnie nowych fabryk.

Technologia nie tylko dla komputerów kwantowych

Zastosowania nowego wynalazku mogą jednak wykraczać daleko poza centra obliczeniowe. Elektronika zdolna do pracy w ekstremalnie niskich temperaturach może okazać się bardzo przydatna podczas przyszłych misji kosmicznych.

W odległych rejonach Układu Słonecznego czy podczas długotrwałych misji na Księżycu klasyczna elektronika może mieć problemy z niezawodnym działaniem. Układy stworzone przez naukowców z Hongkongu zostały zaprojektowane właśnie z myślą o takich warunkach.

Jeśli technologia zostanie rozwinięta i wdrożona na większą skalę, może stać się jednym z elementów, które przyspieszą zarówno rozwój komputerów kwantowych, jak i eksplorację głębokiego kosmosu – informuje portal ScienceDaily.