Prze zachodnią Europę przetacza się fala upałów, w Paryżu termometry wskażą ponad 40 stopni, w Warszawie ponad 30. Zespół z Uniwersytetu Stanowego Arizony (ASU) opracował narzędzie, które ma ulżyć w takiej sytuacji. Aplikacja Cool Routes to internetowy system nawigacyjny, który analizuje nasłonecznienie oraz temperaturę odczuwaną przez człowieka, aby wskazywać pieszym chłodniejsze trasy. Uwzględnia nie tylko temperaturę powietrza, ale także wpływ promieni słonecznych oraz ciepła odbijającego się od budynków i nawierzchni. Dzięki temu lepiej pokazuje, jak gorąco będzie na danym odcinku drogi – informuje portal „Popular Science”.
Czytaj więcej
Na rynku pojawiła się nowa, nietypowa aplikacja. Dzięki skanerowi 3D i sztucznej inteligencji zamieni ona użytkownika w wytrawnego dendrologa.
W Phoenix, jednym z najgorętszych miast USA, różnice mogą być ogromne. W pełnym słońcu temperatura odczuwalna może przekraczać 66 st. C, podczas gdy w cieniu spada do około 38 st. C.
Jak działa aplikacja Cool Routes
Cool Routes aktualizuje dane co godzinę na podstawie prognoz pogody. Bierze również pod uwagę położenie budynków i drzew, które mogą zapewniać cień.
– Cool Routes to strona internetowa dostępna dla każdego. Użytkownik może otworzyć ją w przeglądarce, wybrać punkt startowy i miejsce docelowe na kampusie ASU w Tempe, a następnie zobaczyć trasy uwzględniające ekspozycję na upał – powiedziała Ariane Middel, dyrektorka laboratorium SHaDE Lab na ASU, w rozmowie z „Popular Science”.
Czytaj więcej
Start-up z Dęblina stworzył rozwiązanie, dzięki któremu rolnicy i sadownicy nie muszą się już obawiać licznych zagrożeń związanych z przymrozkami,...
Jak wyjaśnia badaczka, aplikacja wygląda jak zwykła mapa nawigacyjna, ale została wzbogacona o warstwę pokazującą warunki termiczne. Zamiast odpowiadać wyłącznie na pytanie „jak dojść najszybciej?”, system wskazuje również „jak dojść najchłodniej?”.
Nawet 4,5 stopnia mniej
Podczas testów prowadzonych w różnych porach roku na kampusie ASU w Tempe system skutecznie wskazywał chłodniejsze trasy w ponad 70 proc. przypadków. Dotyczyło to także poranków i wieczorów, gdy różnice między miejscami nasłonecznionymi a zacienionymi są zwykle mniej odczuwalne.
Według badaczy wybór alternatywnej trasy pozwalał zmniejszyć odczuwalne obciążenie cieplne średnio o około 4,5 stopnia.
Aby sprawdzić dokładność wyników, naukowcy wykorzystali mobilną stację pomiarową monitorującą warunki termiczne odczuwane przez człowieka. Jak podaje „Popular Science”, uzyskane wyniki okazały się bardzo precyzyjne.
Czytaj więcej
Z punktu widzenia osoby pracującej w branży nowych technologii jest to miejsce wyjątkowe. To tu dochodzi do największych innowacji, jest najwięcej...
– Jednym z najważniejszych wniosków było to, że ludzie często nie muszą znacząco wydłużać drogi, aby ograniczyć narażenie na upał. W wielu przypadkach nieco dłuższa trasa jest znacznie lepiej zacieniona niż najkrótsza – tłumaczy Middel.
Aplikacja pokazuje jednocześnie najkrótszą i najchłodniejszą trasę, a także długość przejścia, szacowany czas marszu oraz przewidywany poziom ekspozycji na wysoką temperaturę.
Miasta mogą skorzystać z danych
Na razie Cool Routes działa wyłącznie na kampusie ASU w Tempe, jednak zastosowana technologia może zostać wykorzystana także w innych miejscach, w tym w dużych miastach.
Naukowcy uważają, że dane gromadzone przez aplikację mogą pomóc urbanistom planować nowe nasadzenia drzew, zadaszenia i inne rozwiązania ograniczające skutki upałów. Narzędzie może również służyć do testowania różnych scenariuszy zagospodarowania przestrzeni miejskiej i sprawdzania, które z nich najlepiej chronią mieszkańców przed coraz częstszymi falami gorąca.