Wyniki P4 w I kwartale 2016 r.: pojawia się słowo „stabilnie”

14,42 mln aktywnych kart SIM, o 1,7 mln sztuk i 13,7 proc. więcej niż rok wcześniej, obsługiwał P4, operator sieci Play w końcu marca 2016 r.

To oznacza, że przez trzy miesiące br. telekom przyłączył dodatkowe 270 tys. kart SIM, zwalniając tempo wzrostu i pozwalając wyprzedzić się pod tym względem konkurencji pierwszy raz od niepamiętnych czasów.

Więcej kart SIM niż Play sprzedał w I kw. br. Orange Polska (358 tys.).

Warto przy tym zauważyć, że na wynik Orange złożyły się w sporej części karty przedpłacone (144 tys.), a w segmencie post-paid przyłączył on 214 tys. kart. P4 zaś zwiększył tylko statystyki w tym drugim, uważanym za cenniejszy ze względu na długotrwałe związki z klientami, segmencie: na koniec marca obsługiwał 7,341 mln kart z umowami oraz 7,079 mln kart pre-paid, o 1 tys. mniej niż w grudniu.

– Zwykle silna konkurencja, w tym roku jest jeszcze nieco bardziej zacięta – przyznał Joergen Bang-Jensen, prezes P4. Zapowiedział jednocześnie, że w kolejnych kwartałach firma nadal będzie rosła.

– Zwykle staramy się opatrzyć nasze wyniki jakimś hasłem. Tym razem powiem: za nami dobry i stabilny kwartał – ocenił, podkreślając słowo „stabilny”  oraz, że „to, co liczy się naprawdę to pieniądze”.

Jak podał zarząd telekomu, aktywnych kart pre-paid (wykorzystywanych przez ostatnie 3 miesiące do końca marca) było o około 1,5 mln mniej. Większość z nich nie jest zarejestrowana i będzie wymagała przejścia tej procedury zgodnie z procedowaną w Sejmie ustawą antyterrorystyczną.  – Doświadczenia innych krajów pokazują, że karty pre-paid rejestruje 90-95 proc. aktywnych użytkowników – wskazał Bang-Jensen.

Wydaje się, że będzie ono od tej pory istotne dla Playa, który jako drugi pod względem liczby użytkowników gracz, rośnie wolniej.

Przychody P4 w I kw. br. rosły szybciej niż baza klientów: wyniosły 1,44 mld zł, czyli o 17 proc. więcej niż rok wcześniej, ale też o 2 proc. mniej niż w IV kwartale 2015 r.

Przychody z usług telekomu zamknęły się sumą 1,308 mld zł, o 13 proc. wyższą niż przed rokiem , ale identyczną, jak w IV kw. ub.r.. Część wynikająca z opłat od użytkowników wyniosła zaś 1,06 mld zł, o 10 proc. więcej niż w I kw. 2015 r. i o 10 mln zł mniej niż w IV kw. br.

ARPU (średni przychód  z karty SIM) Play w omawianym okresie  – podał Bang-Jensen – wyniosło 37 zł, nieco mniej niż rok temu ze względu na rosnąca sprzedaż kolejnej karty SIM (zwykle mobilnego Internetu) w ofertach dla rodzin.

EBITDA skorygowana o zdarzenia jednorazowe zamknęła się sumą 437 mln zł (wzrost o 35 proc. rok do roku, o 2,8 proc. w porównaniu z IV kw. ub.r.). Marża skorygowanej EBITDA urosła do 30,4 proc. z 26,3 proc. rok wcześniej i 28,9 proc. w IV kw. ub.r.

Do najważniejszych wydarzeń w minionym kwartale firma zaliczyła przedłużenie kampanii promocyjnej serwisu Tidal (skorzystało z niego około 400 tys. osób) oraz wprowadzenie programu lojalnościowego dla klientów Play Fair, w ramach którego użytkownicy mogą zmienić ofertę czy wybrane urządzenie.

Bartosz Dobrzyński, członek zarządu P4 szacował, że liczba osób, które skorzystały z programu to kilka tysięcy. Bang-Jensen komentował, że program ten jest dość złożony pod względem logistycznym.

Po stronie infrastruktury, istotnym elementem w I kw. br. była modernizacja sieci pod kątem wdrożenia usług korzystających z agregowanego pasma oraz z pasma 800 MHz. Zasięg usługi mobilnego dostępu LTE Playa ma urosnąć do końca roku do 95 proc. populacji, z 81,5 proc. obecnie. W zasięgu LTE Ultra – usługi korzystającej z agregowanych częstotliwości – jest obecnie niecałe 41 proc. mieszkańców kraju.

Bang-Jensen przyznał też, że firma modernizuje zasoby IT, choć nie podał szczegółów.

Prezes P4 wypowiedział się również nt. trwającego nadal w Urzędzie Komunikacji Elektronicznej postępowania rezerwacyjnego pasma 800 MHz. –  Mamy nadzieję, że regulator wykorzystał czas, aby znaleźć dobre, zgodne z prawem rozwiązanie. Niezależnie od decyzji jaką wyda zamierzamy rozwijać naszą sieć  – powiedział.  – Nie zmieniliśmy zdania na temat bloku E. Bylibyśmy bardzo rozczarowani, gdyby nam go przypisano – powiedział prezes P4.

Dług netto P4 wyniósł na koniec marca 1,18 mld euro, po tym, jak firma zapłaciła za częstotliwości wygrane w aukcji nieco ponad 1,7 mld zł.

 

 

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Polskie firmy za dużo kopiują, za mało tworzą

Rodzime przedsiębiorstwa zwiększają wydatki na badania i rozwój. Eksperci twierdzą, że większość nie tworzy ...

Chińczycy znaleźli sposób na zaginione zwierzęta. Odnajdą je po nosie

Chiński startup Megvii stworzył aplikację, która dzięki wykorzystaniu technologii rozpoznawania twarzy będzie identyfikowała zaginione ...

Donald Trump grozi Wielkiej Brytanii i Niemcom w sprawie Huawei

Amerykański prezydent Donald Trump ma osobiście ostrzec brytyjski rząd w trakcie swojej podróży do ...

Grupa hakerów zgarnęła 150 mln dol. i idzie na emeryturę

Wielu użytkowników komputerów może odetchnąć z ulgą – autorzy złośliwego oprogramowania GandCrab kończą swoją ...

Smartfon pomoże niedowidzącym

Należąca do chińskiego producenta smartfonów Huawei spółka Honor stworzyła aplikację, która dzięki połączeniu sztucznej ...

FaceApp to ryzykowna aplikacja? Może gromadzić więcej danych niż byś chciał

Przeżywająca renesans popularności FaceApp może mieć dostęp do większej ilości danych niż mogą sądzić ...