Państwo może przejąć kontrolę nad byłą spółką Marka Falenty

Marek Falenta
Fotorzepa, Piotr Nowak

Dwa państwowe podmioty oszacują wartość sieci Hawe Telekom, kontrolowanej niegdyś przez Marka Falentę, skazanego za udział w aferze podsłuchowej.

Jak wynika z nieoficjalnych, ale potwierdzonych informacji „Rzeczpospolitej, wycenę światłowodowej spółki Hawe Telekom (spółka w restrukturyzacji) mają przeprowadzić: Exatel, operator telekomunikacyjny świadczący usługi dla firm i administracji publicznej, podlegający Ministerstwu Obrony Narodowej, oraz Instytut Łączności PIB (IŁ), nadzorowany przez Ministerstwo Cyfryzacji.

Według naszych rozmówców IŁ otrzymał zlecenie w tej sprawie od Ministerstwa Cyfryzacji. Początkowo nie chciał się go podjąć ze względu na krótki termin, ostatecznie jednak zadanie będzie realizować. Nie wiemy, co konkretnie będzie badać: czy wartość całej spółki, czy tylko jej sieci.

Exatel natomiast – jak się dowiadujemy – chciałby kupić aktywa Hawe Telekom i prowadzić ma raczej inwentaryzację infrastruktury niż analizę biznesową.

Resort cyfryzacji w roli inwestora dla Hawe Telekom widziałby zaś inny podmiot – twierdzą nasze źródła. Ani przedstawiciele IŁ, ani Exatela nie chcieli oficjalnie rozmawiać o tej sprawie.

Państwowa Agencja Rozwoju Przemysłu, która jest największym wierzycielem Hawe Telekom (ponad 80 mln zł) , w rozmowie z nami odcięła się od tego tematu. Rzeczniczka ARP Ilona Kachniarz powiedziała, że agencja nie zlecała wycen i zwróciła uwagę, że nie pozwala jej na to prawo: – ARP nie zlecała wyceny spółki, gdyż jako wierzyciel nie ma takich możliwości prawnych. Może to zrobić wyłącznie zarządca restrukturyzacyjny – powiedziała.

CZYTAJ TAKŻE: Grupa Lotos ratuje Hawe Telekom

Wiesław Ostrowski, zarządca Hawe Telekom, do zamknięcia tego wydania „Rzeczpospolitej” nie odpowiedział na nasze pytania zadanie e-mailem.

– Nic mi nie wiadomo o zleceniu na przeprowadzenie nowej wyceny spółki – twierdzi natomiast Paweł Paluchowski, prezes Hawe Telekom.

Hawe Telekom, firma zarządzająca rurociągiem wypełnionym częściowo przez światłowody, które udostępnia innym operatorom hurtowym i detalicznym, to bodaj najciekawsza firma telekomunikacyjna zbudowana w Polsce po 1989 r. Nie tylko z powodu położenia infrastruktury (jej część biegnie środkiem kraju, równolegle do rurociągu naftowego Przyjaźń PERN-u) czy problemów z płynnością, które notuje od 2015 r., ale przede wszystkim za sprawą osób, które pojawiały się w jej władzach i najbliższym otoczeniu.

Dość powiedzieć, że prezesem Hawe, spółki giełdowej, która była wiele lat głównym właścicielem udziałów Hawe Telekom, był m.in. były prezes Telewizji Polskiej Robert Kwiatkowski, a pomysł, aby przejąć Hawe, miał m.in. Zygmunt Solorz.

Hawe Telekom jest obecnie w restrukturyzacji, a 100 proc. udziałów tej spółki należy do notowanej na warszawskiej giełdzie spółki Mediatel

Jednak zamiast miliardera w akcjonariacie Hawe umocnił się wehikuł Trinitybay, kojarzony z kontrowersyjnym biznesmenem Markiem Falentą, a Kwiatkowskiego zastąpił szwagier Falenty – Krzysztof Rybka. Za Falenty w radzie nadzorczej Hawe zasiadali m.in. Tomasz Misiak (przedsiębiorca i były senator PO), Grażyna Piotrowska-Oliwa (po tym jak przestała być prezesem PGNiG), a w zarządzie mignął Jarosław Bauc (były minister finansów).

Hawe Telekom jest obecnie w restrukturyzacji, a 100 proc. udziałów tej spółki należy do notowanej na warszawskiej giełdzie spółki Mediatel. Wartość całego Mediatela to ok. 97 mln zł. Choć firma ta jest publiczna, nie podaje systematycznie wyników finansowych właśnie dlatego, że jej główne aktywo – Hawe Telekom – jest w restrukturyzacji.

Hawe Telekom będzie warte inną sumę dla inwestora branżowego, mającego już własną infrastrukturę, a inaczej spojrzy na tę firmę np. fundusz inwestycyjny. W sprawozdaniu za I kw. 2018 r. jako grupa wykazał nieco ponad 5 mln zł przychodu, 0,8 mln zł EBITDA oraz 3,9 mln zł straty netto. Dane te nie wyglądają imponująco. Z kolei wartość infrastruktury teletechnicznej grupy w sprawozdaniu określono na 230 mln zł.

Widać też, że przedstawiciele Hawe Telekom nie boją się towarzystwa chińskiej firmy Huawei, z którą współpracują od 13 lat. Chińczycy zabrali spółkę na branżowe targi w Barcelonie i zapowiedzieli współpracę z nią przy technologii 5G.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Portale będą musiały dzielić się zyskiem z twórcami

Parlament Europejski przyjął dyrektywę o prawach autorskich. Portale internetowe wykorzystujące cudze teksty będą musiały ...

W tym roku sprzeda się znacznie mniej smartfonów

Mimo licznych premier i ciekawych rozwiązań jak smartfony ze składanymi ekranami rynek tych urządzeń ...

Skype idzie na grupowy rekord

Popularny komunikator internetowy poinformował, że w jego rozmowach grupowych, audio i wideo, będzie mogło ...

„Avengers: Koniec gry” z rekordowym otwarciem. Film zarobił już miliard dolarów

Premiera najnowszej produkcji Marvela „Avengers: Koniec gry” przebiła wszelkie oczekiwania, ustanawiając nowy rekord w ...

Apple i Google, jak wykorzystujecie dane?

Urzędy antymonopolowe apelują do głównych platform z aplikacjami o wprowadzenie jasnych zasad odnośnie dostępu ...