Waszyngton grozi Niemcom w sprawie 5G. Nie chce Chińczyków

Pogoda dla Huawei szybko się pogarsza. Już nie tylko w USA, ale i w Europie
Bloomberg

Amerykanie nie chcą dopuścić do budowy przez Huawei nowych sieci komórkowych w Niemczech. Sprawą bezpieczeństwa 5G i udziału chińskich firm w tych inwestycjach zajął się też Parlament Europejski. Dziś w Strasburgu głosowana będzie rezolucja w tej sprawie.

Krucjata przeciwko chińskim firmom telekomunikacyjnym – Huawei, ale też ZTE – nabiera rozpędu. Stany Zjednoczone ostrzegły właśnie Niemców, że – jeśli ci zdecydują się na współpracę z Huawei w zakresie budowy mobilnej sieci piątej generacji – ograniczą wymianę informacji wywiadowczych z Berlinem. Groźba taka znalazła się w liście ambasadora USA w Niemczech Richarda Grenella, do którego dotarł „Wall Street Journal”. W liście wysłanym w piątek do niemieckiego ministra gospodarki, Grenell twierdzi wprost, że Huawei nie zapewni bezpiecznych systemów komunikacji do przesyłania informacji wywiadowczych i istotnych z punktu widzenia obronności. Tymczasem Niemcy do tej pory ignorowali amerykańskie naciski.

Presja z USA

Stany Zjednoczone wywierają presję na wszystkich sojuszników na Starym Kontynencie, by zbojkotowali Huawei. Zarzucają chińskiej firmie zbyt bliskie związki z chińskim wywiadem i Komunistyczną Partią Chin. – Huawei prowadziło szereg działań, stanowiących zagrożenie dla wolnego i uczciwego globalnego handlu – przekonywał niedawno szef FBI Christopher Wray.

CZYTAJ TAKŻE: Niemcy nie chcą wykluczać Huawei z 5G. Brytyjski think tank: To naiwność

Padają też oskarżenia o kradzież technologii. W styczniu Departament Sprawiedliwości oskarżył Huawei o kradzież technologii należącej do T-Mobile. Spółka i jej dyrektor finansowa Meng Wanzhou (poddana dozorowi elektronicznemu w Kanadzie) zostały też oskarżone o łamanie sankcji nałożonych na Iran oraz oszukiwanie banków w celu łamania tych sankcji. Huawei zarzucono także niszczenie dowodów dotyczących omijania sankcji, wpływanie na świadków i wprowadzanie śledczych w błąd.

USA, Australia i Nowa Zelandia już zablokowały lokalnym firmom możliwość korzystania z usług Huawei w kontekście budowy sieci 5G

List ambasadora w Berlinie – zdaniem amerykańskich mediów – to dowód na eskalację wysiłków administracji Dolnalda Trumpa, by przekonać europejskich sojuszników do bojkotu chińskiego giganta technologicznego. USA, Australia i Nowa Zelandia już zablokowały lokalnym firmom możliwość korzystania z usług Huawei w kontekście budowy sieci 5G.

Przed podobnym dylematem stoi Warszawa. Po styczniowych aresztowaniach przez ABW Polaka i Chińczyka podejrzanych o szpiegostwo, w tym Weijinga W., który pracował dla koncernu Huawei, rozgorzała dyskusja o możliwym odsunięciu tej firmy od projektu budowy sieci 5G w naszym kraju.

CZYTAJ TAKŻE: Huawei zwolnił pracownika podejrzanego o szpiegostwo w Polsce

Samo Huawei odrzuca oskarżenia i domaga się od Amerykanów dowodów na te oskarżenia. Co więcej, koncern pozwał rząd USA za to, że zakazał on korzystania z jego urządzeń przez administrację federalną (zakaz, obejmujący też urządzenia chińskiego ZTE, znalazł się w ustawie o wydatkach obronnych uchwalonej w zeszłym roku). Huawei wciąż liczy, że będzie wiodącą firmą w kontekście budowy sieci 5G w Europie.

Rezolucja w Brukseli

O to może być jednak trudno. Tym bardziej, że Huawei na celownik bierze teraz Parlament Europejski – planuje włączyć się do dyskusji na temat potencjalnych zagrożeń bezpieczeństwa stwarzanych przez chińskie firmy telekomunikacyjne. Jak podaje „Bloomberg”, zamierza wskazać potrzebę „wzmocnienia cyberochrony sieci nowej generacji”.

CZYTAJ TAKŻE: Amerykanie coraz mocniej cisną Huawei

Rezolucja w tej sprawie ma być głosowana dzisiaj w Strasburgu. W jej projekcie czytamy o m.in. głębokim zaniepokojeniu niedawnymi zarzutami, że sprzęt 5G opracowany przez chińskie firmy może mieć wbudowane tzw. tylne drzwi (backdoors), które pozwoliłyby uzyskać nieautoryzowany dostęp do danych. Projekt rezolucji wskazuje również, że konieczność wdrożenia w krajach członkowskich systemu certyfikacji sprzętu 5G w celu zwiększenia jego bezpieczeństwa.

– Powinien włączyć się dzwonek alarmowy, jeśli zajdzie najmniejsze podejrzenie, że – za sprawą chińskich technologii – do infrastruktury krytycznej trafią tzw. konie trojańskie – mówi Markus Ferber, niemiecki członek frakcji chrześcijańskich demokratów w PE, cytowany przez „Bloomberg a”. Jego zdaniem UE musi mieć gwarancję, że – w kontekście rozwoju sieci 5G – pozostanie niezależna od krajów trzecich pod względem infrastruktury i technologii.

Huawei: najszybciej zbudujemy sieć

Jeśli Polska wykluczy Huawei z przetargów na 5G proces budowy niezbędnej infrastruktury dla tej sieci opóźni się o 2-3 lata – twierdzi Liu Guangyuan, ambasador Chin w Polsce. Przestrzega, że wykluczenie Huawei spowoduje kilkuletnie opóźnienia w budowie niezbędnej infrastruktury i konkretne straty (szacuje się, że wartość inwestycji w budowę sieci 5G może sięgnąć kilkunastu miliardów złotych).

CZYTAJ TAKŻE: Bez Huawei sieć 5G powstanie, ale może być droższa

Ambasador, który udzielił wywiadu „Global Times”, wylicza, że Polska gospodarka na odsunięciu chińskiej firmy straci aż 8,5 mld euro, a koszty komunikacji dla obywateli wzrosną ponad dwukrotnie. Przekonuje jednocześnie, że polski rynek wiele zawdzięcza chińskiemu koncernowi. – Polskie telekomy dynamicznie rozwinęły się właśnie m.in. dzięki Huawei – podkreśla. Huawei zatrudnia tu ponad 900 pracowników, z czego 2/3 Polaków. – Rozwój firmy na polskim rynku stał się najlepszym przykładem wzajemnych relacji między Chinami a Polską – zaznacza.

CZYTAJ TAKŻE: 5G przyspieszy rozwój gospodarki

Huawei w Polsce działa od 2004 r., przy czym od 2008 r. Warszawa stanowi centralę koncernu na ten region Europy. Ambasador w wywiadzie zapewnia, że Huawei nie stanowi zagrożenia dla naszego kraju. – Bezpieczeństwo sieci jest kwestią techniczną, a nie polityczną. Dyskusja na ten temat powinna opierać się na faktach, a w ciągu ostatnich 15 lat działalności w Polsce Huawei nigdy nie było jakiegokolwiek incydentu tego typu – dodaje. I sugeruje, że Huawei to wciąż najlepszy wybór w kontekście budowy sieci 5G.

– Koncern ma wiodącą pozycję w tym sektorze, zarówno pod względem technologii, jak i kosztów. To najlepszy partner dla Europy w dobie ery 5G – tłumaczy Guangyuan.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Afery nie zatrzymają rozwoju sociali

Tylko przez aplikacje Facebooka wysyła się 100 mld wiadomości dziennie. Choć serwisy społecznościowe obrzucano ...

Robert Busz: Zagrożone prywatne centra danych

Szacujemy, że 70 proc. zasobów prywatnych centrów danych zostanie przeniesionych do chmury, a 30 ...

Allegro zapowiada nowe usługi. Idzie śladem Google

Od opcji wyszukiwania obrazem, przez nowe produkty finansowe po gwarantowany czas dostawy to pomysły ...

Startupy 2019. RoboCamp spopularyzuje naukę kodowania

Gdański startup z końcem 2018 r. pozyskał ponad pół miliona dolarów od funduszu Alfabeat. ...

Wodzisław Kiciński: Ogniem i blockchainem

Zainteresowanie banków centralnych blockchainem wpisuje się w trend odchodzenia od płatności gotówkowych. Ich koszty ...