Operatorzy podzieleni w sprawie przetargu na 5G w Polsce

Patrick T. Fallon/Bloomberg

Operatorzy różnią się w ocenach zasad przyszłorocznego przetargu częstotliwości dla sieci nowej generacji. Jak rozdzielić pasmo?

Konsultacje planu pierwszego przetargu na częstotliwości z zakresu 3,7 GHz lub 3,7 i 3,5 GHz dla sieci 5G, który w połowie przyszłego roku chciałby rozstrzygnąć Urząd Komunikacji Elektronicznej, zakończyły się 14 maja. – W konsultacjach udział wzięło dziewięć podmiotów. Ich podsumowanie planujemy opublikować na początku czerwca – informuje Martin Stysiak, rzecznik UKE.

„Rzeczpospolita” poznała stanowiska części sieci komórkowych: Orange Polska, Play Communications i T-Mobile Polska.

Telekomy zgadzają się co do wagi procedury, jako kluczowego warunku wdrożenia rozwiązań 5G, czy tego, że powinna zostać przeprowadzona sprawnie, a pasmo nie powinno być drogie. Każdy ma własne postulaty, ale są i punkty, w których firmy bardzo się różnią. Play i T-Mobile opowiedziały się za przetargiem. Orange nie zajął w tej kwestii jednoznacznego stanowiska.

CZYTAJ TAKŻE: Ruszyła pierwsza komercyjna sieć 5G w Europie

Właściciel sieci Play uważa, że chcąc osiągnąć z przetargu jak najwyższe wpływy, państwo powinno doprowadzić jeszcze przed jego ogłoszeniem do harmonizacji norm promieniowania elektromagnetycznego nadajników sieci komórkowych z obowiązującymi w wielu krajach Unii Europejskiej. Telekom przygotował wyceny bloku 50 MHz pasma 3,7 GHz. Według niego harmonizacja PEM sprawi, że cena ta będzie mogła być 10-krotnie wyższa.

Orange, który na tle konkurencji dysponuje mniejszą ilością częstotliwości, chciałby, aby każdy z operatorów dysponował szerokim, ciągłym blokiem. Jako przykład podaje rozstrzygnięcie w Finlandii, gdzie wystawiono na licytację trzy równe bloki pasma 3,4–3,8 GHz, po 130 MHz każdy.

Play z entuzjazmem powitał propozycję UKE, zakładającą wystawienie w przetargu czterech rezerwacji po 80 MHz każda, przy czym dwie mają dawać ogólnopolski zasięg sieci, a dwie mniejszy.

CZYTAJ TAKŻE: Poseł: Sieć 5G może mieć wpływ na populację Polaków

Play argumentuje, że w tej sytuacji od razu będzie mógł planować i wdrażać strategię inwestycyjną 5G. Uważa, że w sytuacji gdyby zwyciężyła opcja czterech rezerwacji 50 MHz, uruchomiona sieć będzie uzupełniona po pewnym czasie o kolejny przetarg, a operator będzie musiał opóźnić szeroko zakrojone inwestycje do czasu uzyskania pewności, w jakim zakresie spektrum finalnie się znajdzie.

Play uważa też, że rezerwacja 80 MHz pozwoli uzyskać przepływności obiecywane przez standard 5G, a nie tylko 5G-Ready.

Z kolei Orange Polska kierowany przez Jeana-Francois Fallachera opowiedział się za przydziałem operatorom czterech bloków pasma po 50 MHz każdy z zakresu 3,7 GHz, a przeciwko alternatywie, której zwolennikiem jest Play. „Tylko dwie rezerwacje byłyby ogólnokrajowe. Nie jest jasne, na jakiej zasadzie i w jakim terminie miałoby się odbyć uzupełnienie tych rezerwacji do obszaru całego kraju. Dyskusja w tym zakresie mogłaby znacząco opóźnić cały proces udostępnienia widma na potrzeby 5G” – uważa Orange.

Scenariusz, by pierwszy przetarg objął tylko cztery rezerwacje po 50 MHz, wspiera także T-Mobile, choć zastrzega, że zależy mu także na kolejnej relatywnie szybkiej procedurze rozdysponowania następnych częstotliwości.

Orange proponuje też, by do ustalenia ceny minimalnej przyjąć transakcje, które miały miejsce w Polsce, a nie za granicą. Za tym, aby państwo nie oczekiwało dużych kwot za pasmo, optuje też T-Mobile. Podkreśla, że technologia 5G jest nadal droga.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Kupujemy coraz więcej elektroniki premium. Kluczem online i łatwość obsługi

Globalna sprzedaż elektroniki użytkowej, w tym sprzętu RTV i artykułów gospodarstwa domowego, przekroczyła w ubiegłym ...

Kasowe gry. Kto goni Fortnite`a?

310 mln dol. na czysto – taki zysk wypracował przebój „PlayerUnknown’s Battlegorunds” („PUBG”). To ...

Mistrzowie gier podatkowych

Rockstar nie zapłacił przez ostatnie dziesięć lat ani pensa podatku dochodowego w Wielkiej Brytanii, ...

Szatan panoszy się po sieci

Wirusy typu ransomware, służące do wymuszania okupów, to najpoważniejszy problem IT, z jakim borykają ...

Airbnb ugięło się. Rozjaśni swoje ceny

Wspólne działanie Komisji Europejskiej i krajowych urzędów ochrony konsumenta zmusiło amerykańską platformę rezerwacyjną Airbnb ...

ZUS rozwiązuje część umowy z Comarchem

Krakowska firma miała przejąć od Asseco utrzymanie największego systemu informatycznego w Polsce. Jednak ma ...