Co jest w „skrzynce z narzędziami” do 5G? Polska kluczy

Bloomberg

W piątek minął wydłużony o dwa tygodnie czas, który Komisja Europejska dała państwom członkowskim na określenie zestawu czy też skrzynki narzędzi (ang. toolbox) mitygujących ryzyko naruszenia bezpieczeństwa sieci nowej generacji, czyli sieci 5G.

KE wprowadza skrzynkę z narzędziami na kanwie dyskusji o tym, jak i przez kogo powinny być budowane sieci 5G pod presją Stanów Zjednoczonych, blokujących chińskie firmy, takie jak Huawei.

– Wraz z innymi państwami członkowskimi UE przesłaliśmy do Komisji Europejskiej kwestionariusz zawierający informacje dotyczące metodyki wprowadzania środków zawartych w 5G Toolbox – poinformowało w odpowiedzi na pytania „Rzeczpospolitej” skierowane do ministra cyfryzacji i jednocześnie pełnomocnika rządu ds. cyberbezpieczeństwa biuro prasowe Ministerstwo Cyfryzacji.

CZYTAJ TAKŻE: 5G ruszyło w Plusie. Kto następny i z jakimi cenami?

Według MC, wskazane środki obejmują w pierwszej kolejności wydanie rozporządzenia w sprawie minimalnych środków technicznych i organizacyjnych oraz metod, jakie przedsiębiorcy telekomunikacyjni są obowiązani stosować w celu zapewnienia bezpieczeństwa lub integralności sieci lub usług.

To słynne już rozporządzenie, którego jedna z wersji pojawiła się, aby natychmiast zniknąć. W minionym tygodniu zakończyły się konsultacje wersji z 22 kwietnia i jak wynika z naszych informacji, zapisy newralgicznego dla operatorów i dostawców paragrafu zmieniły się ponownie. Zmiany są jednak na tyle niewielkie, że nie budzą obaw telekomów.

Według najnowszej wersji przyjętej po środowej konferencji uzgodnieniowej, operatorzy mają „uwzględniać” (a nie stosować) rekomendację pełnomocnika rządu ds. cyberbezpieczeństwa oraz „stosować strategię skutkującą brakiem uzależnienia od jednego dostawcy”, zamiast „gwarantować” brak takiego uzależnienia.

Operatorzy bardziej obawiają się zapisów w rezerwacjach częstotliwości dla sieci 5G, które zaproponować ma prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej. Tak przewidują przepisy w przyjętej przez Sejm antykryzysowej Tarczy 3.0. Tarcza modyfikuje przepisy Prawa telekomunikacyjnego i ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa w taki sposób, że nakazuje unieważnienie trwającej (ale zawieszonej) aukcji, przewiduje skrócenie kadencji obecnego prezesa UKE i nadaje Kolegium ds. cyberbezpieczeństwa utworzonemu przez ministrów i szefów służb rangę ciała opiniującego zapisy w rezerwacjach proponowane przez UKE.

CZYTAJ TAKŻE: W Senacie gorąco wokół 5G. Czy prezes UKE zachowa stanowisko?

Krajowe telekomy przygotowują się na różne scenariusze dalszego rozwoju sytuacji. W piątek Polkomtel, operator sieci Plus poinformował, że w czwartek złożył wstępną ofertę zawieszonej aukcji 5G. Wpłacił też 182 mln zł wadium. To już trzecia wstępna oferta po Orange Polska i T-Mobile Polska. Z naszych informacji wynika, że nie wszystkie telekomy wpłaciły wadium.

MC nie precyzuje, czy o zapisach w rezerwacjach pasma poinformowaliśmy jako kraj Brukselę. Jak pisze, wprowadzenie „kolejnych środków strategicznych (regulacyjnych) i technicznych” odbędzie się w ramach prac nad prawem komunikacji elektronicznej (wdrażającym nowy Europejski Kodeksu Łączności Elektronicznej) oraz w nowelizacji ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa. Resort zapowiada, że przepisy te „będą podlegały konsultacjom publicznym, w tym z branżą telekomunikacyjną, a także organizacjami zrzeszającymi producentów oraz dostawców urządzeń i oprogramowania”.

Teraz do 30 czerwca powstać ma przy udziale KE i Agencji ENISA sprawozdania na temat wdrożenia kluczowych środków dla zharmonizowanego europejskiego podejścia do cyberbezpieczeństwa sieci 5G.

Polski rząd do tej pory nie opowiedziała się wprost po żadnej stronie tego konfliktu USA-Chiny, choć wykonuje gesty, sugerujące jakie stanowisko chce zająć.

W 2019 r. zatrzymany został pod zarzutem szpiegostwa pracownik Huawei. We wrześniu premier Mateusz Morawiecki podpisał porozumienie z wiceprezydentem USA Mikiem Pence’m deklarację o współpracy ws. bezpieczeństwa 5G.

CZYTAJ TAKŻE: Ataki na maszty 5G po fali internetowych fakenewsów o wirusie

W grudniu minister koordynator ds. służb specjalnych Mariusz Kamiński przebywając w Stanach Zjednoczonych powiedział w Wilson Center: – Kiedy słyszę, że technologie chińskie i firmy chińskie mają być atrakcyjnym partnerem dla rozwoju technologii 5G na świecie to ogarnia mnie przerażenie, jak bezmyślni są ludzie, którzy godzą się na takie rzeczy. Jeśli technologia 5G ma być jakimś kolejnym skokiem cywilizacyjnym dla ludzkości, to wprowadzanie do tak subtelnych, tak wrażliwych technologii firm chińskich na zasadzie poważnego ich wejścia, jest potwornym ryzykiem, jest potworną nieodpowiedzialnością.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Kupujemy mniej PC, komórek i tabletów. Jest jednak jeden hit

Popyt na taki sprzęt, jak komputery PC, telefony komórkowe i tablety w tym roku ...

Jesteśmy innowacyjnym maruderem

To przedsiębiorcy powinni być głównym napędem innowacji, a nie państwo. Ci zaś narzekają, że ...

CD Projekt goni Orlen. Gdzie są granice dla producentów gier

Kapitalizacja wielu studiów jest rekordowo wysoka i przewyższa wyceny biur maklerskich. Czy ceny akcji ...

Bogusław Chrabota: Teraz państwo cyfrowe już na poważnie

Było dostatecznie dużo czasu, by przygotować procedury i technologię głosowania online zarówno w parlamencie, ...

Cyberzagrożenia nie przestrzegają zakazów. Praca zdalna na celowniku

Nowa sytuacja, w której znalazł się biznes, wymusza przykładanie jeszcze większej wagi do kwestii ...

Spotify wziął się za masowe nadużycia. Ma na to sposób

Opcja rodzinna to najpopularniejszy plan w Spotify. Serwis chce jednak kontrolować, czy nie jest ...