Najpierw protestował Orange Polska, potem kampanię reklamową Playa krytykowała Grupa Cyfrowy Polsat. Jak się teraz okazuje, T-Mobile Polska wystąpił do sądu z wnioskiem o zakazanie P4, operatorowi sieci Play, prowadzenia kampanii, w której telekom używa sformułowania „5G Ready”.
Konrad Mróz, kierujący działem komunikacji zewnętrznej w T-Mobile Polska, potwierdza, że w ubiegłym tygodniu Sąd Okręgowy w Warszawie wydał pierwsze postanowienie w tej sprawie.
CZYTAJ TAKŻE: Prezes Play: Weszliśmy w erę 5G
Według serwisu Telko.in sąd wydać miał tymczasowy zakaz prowadzenia kampanii. Zabezpieczenie powództwa nie jest rozstrzygnięciem sądu co do meritum sprawy.
T-Mobile zarzuca Playowi nieuczciwą konkurencję polegającą na sugerowaniu, że oferuje coś, czego inne telekomy nie mają.
Play określa w marketingowym przekazie 5G Ready to, co inni operatorzy określają mianem LTE Advanced, ale tego nie kryje.
Jean-Marc Harion, prezes P4, mówił w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej”, że z technicznego punktu widzenia 5G Ready to zaawansowane LTE Advanced.
Konkurenci Playa komentują, że przy takiej definicji oni sami również dysponują sieciami 5G Ready. Grupa Cyfrowy Polsat nazwała w tym kontekście swoją sieć nawet „5G-Super Ready”.
Wyjaśnienia co do tego, czym jest 5G Ready i czym różni się od 4G i 5G, Play zamieszcza także na stronie internetowej, pod kampanią, w której proponuje smartfony.
CZYTAJ TAKŻE: Poseł: Sieć 5G może mieć wpływ na populację Polaków
W mediach społecznościowych pojawiają się zarzuty związane z przekonywaniem, że kupując w Play niektóre sprzęty, np. smartfony, klienci kupują urządzenia przygotowane do działania w technologii 5G, a więc – w domyśle – niewymagające w przyszłości wymiany.
Operatorzy co jakiś czas toczą podobne spory. W 2013 roku T-Mobile zaskarżył ogólnopolską kampanię Playa, bo LTE operatora działało wyspowo. Internauci przypominają z kolei, że to T-Mobile stosował oznaczenie „Ready” na starterach z kartami prepaid, które jednak trzeba było wymienić, by korzystać z – nowej wtedy – technologii 4G